24.08.2016

Placek wiśniowy - Twin Peaks Cherry Pie

Nie wiem jak Wam, ale mi kojarzy się tylko i wyłącznie z serialem Twin Peaks.  Do tego jeszcze kawa z ekspresu przelewowego.  Nie wiem z jakiego przepisu był robiony w serialu, ale ten mój wyszedł naprawdę dobry. Przynajmniej tak mówili ci, którzy go jedli.  Na zdjęciach widać jeszcze ciepłe ciasto.  Nadzienie wtedy płynie, dokładnie tak, jak podawali to ciasto w serialu.  Kiedy placek wystygnie, nadzienie nabiera zwartej konsystencji.



16.08.2016

Kotlety brokułowo - kalafiorowe


Miałam trochę uparowanego kalafiora i brokułu.  Postanowiłam, że zamiast znowu robić sałatkę, przygotuję kotleciki na wzór tych z samego kalafiora.  Wyszły przepyszne, a do tego mają zdecydowanie ładniejszy kolor niż te kalafiorowe.  Będę powtarzać w sezonie i Wam też polecam.



11.08.2016

Drożdżówki z wiśniami

Ostatnie wiśnie zrywane w sadzie i pierwsze w tym roku drożdżówki z wiśniami.  Bez lukru, bez kruszonki, bo pieczone na wyjazd.  Mięciutkie, idealne.  Mam nadzieję, że dodadzą nam siły w trasie.





8.08.2016

Kotlety z cukinii i bakłażana z fetą

Kotlety, które powstały w ramach czyszczenia lodówki przed wyjazdem.  Zmodyfikowałam przepis Hairy Bikers, gdzie występują w wersji z cukinii z fetą.  Kotlety bardzo smaczne, ale niestety mają jedną wadę.  Ciasto wyszło dość mokre i nie do końca byłam zadowolona z pierwszego kotleta usmażonego na patelni grillowej i odrobinie oleju.  Dlatego zdecydowałam usmażyć kilka tak jak w oryginalnym przepisie - na tłuszczu.  Jednak te kotlety są dość ciężkie.  Kolejna próba z patelnią grillową, tym bardzo dużo bardziej nagrzaną przed smażeniem i wyszło w porządku.  Nie da się uniknąć smażenia bez tłuszczu, nawet na patelni grillowej, ale nie jest źle.  Na zdjęciach po lewej kotlety smażone na patelni grillowej, po prawej te w głębokim tłuszczu.




3.08.2016

Sałatka z tuńczykiem i ciecierzycą

Zanin będzie przepis, kilka informacji.  Kilka lat temu myślałam nad przeniesieniem bloga na blogspot. Kilka wpisów tu się pojawiło potem była tylko opcja wydruku, a ostatecznie ukryłam blog i zostałam na bloxie.  Ostatnio miałam trochę problemów z bloxem i doszłam dzisiaj do wniosku, że skoro blox nie ma ochoty rozwiązać moich problemów (banalnych dodam), to spróbuję wrócić tutaj.  Zobaczymy co z tego wyjdzie.  Nie obiecuję, że przeniosę wszystkie wpisy tu, bo to strasznie pracochłonne, ale może chociaż kilka ostatnich się pojawi.  Zobaczymy.  Wygląd na razie jest, jaki jest.  Kiedyś nad nim popracuję.

Bardzo sycąca a zarazem lekka.  Do tego przygotowuje ją się dosłownie w 5 minut.  Pasuje zarówno na obiad jak i na kolację, dodatkowo spokojnie można ją zapakować w pojemnik do pracy. Sama się dziwię, że nie jadałam takich sałatek wcześniej.  Teraz to się zmieni.  Przepis pochodzi z bloga Eat yourself skinny.




1.08.2016

Ciasto czekoladowe z białek

Po pieczeniu niemalże hurtowych ilości jagodzianek, miałam zamrożonych sporo białek.  Na bezę nie bardzo mam amatorów w domu, więc trzeba było wymyślić coś innego.  Znalazłam doskonały przepis u Arabeski.  Ciasto podobne do murzynka, miękkie, delikatne, mocno czekoladowe.



28.07.2016

Leczo z cukinii

Lekka, bezmięsna wersja leczo, albo może raczej wariacja na temat leczo.  Najwięcej czasu zajmuje pokrojenie warzyw, a potem to już tylko chwila i wielki gar, pełen dobroci czeka.  Danie idealne na obiad i na kolację.  Lekkie, ale bardzo sycące zarazem. Jeżeli wolicie wersję z mięsem, zajrzyjcie tutaj




26.07.2016

Affogato

Deser idealny na upały.  A może nie deser, a raczej kawa?  Affogato to nic innego jak lody utopione w espresso.  Śmietanka, która powstaje po wlaniu gorącej kawy jest po prostu przepyszna.  Jeżeli jeszcze nie robiliście, musicie spróbować.





21.07.2016

Muffiny z czereśniami

Zrobione na szybko, pod wpływem impulsu.  Kiedyś muffiny pojawiały się u nas bardzo często, ale ostatnio jakoś o nich zapomniałam.   Tym razem jednak na szczęście mnie natchnęło i na podróż wybraliśmy się z zapasem pysznych muffinek.





8.07.2016

Jagodzianki (nocne)

W lasach janowskich nazbieraliśmy sporo jagód.  Skoro jagody, to musiały powstać jagodzianki.  Skorzystałam z ciasta drożdżowego z Kwestii Smaku, ale przerobiłam zwykłe jagodzianki na wersję nocną.  Wyszły idealne, mięciutkie, delikatne.  W sam raz na letnie śniadanie.





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...