Kategorie

7.11.2014

Grzanki Elvisa

Zobaczyłam je w książce Nigelli kilka lat temu.  Od razu wiedziałam, że kiedyś spróbuję jak smakują.  Troszkę mi z tym zeszło, ale wreszcie je przygotowałam.  Zrobiłam je odrobinę inaczej, niż proponuje Nigella, a może raczej jak jadł je Elvis.  Nie smażyłam ich na maśle, a opiekłam w całości w opiekaczu.  Przyznam, że pomimo tego, że uwielbiam banany i masło orzechowe, nie wydaje mi się, żebym przygotowała je jeszcze kiedyś.  Cieszę się jednak, że je zjadłam.  Raz w życiu wystarczy, chociaż ten raz powinien nastąpić, tak z samej ciekawości.



Składniki:
  • 4 kromki pieczywa tostowego
  • masło orzechowe
  • banan (dojrzały)
  • masło


Wykonanie:
2 kromki smarujemy masłem orzechowym, a na 2  pozostałych rozcieramy kawałki bananów.  Składamy kanapki w całość - jedna kromka z masłem i jedna z bananem.  Po zewnętrznej stronie smarujemy masłem.  Opiekamy w opiekaczu na złoty kolor. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.