Kategorie

10.12.2009

Bułeczki jogurtowe z ziarnami

Znalazłam je tutaj i tutaj i tutaj.  Miałam trochę problemów ze zrozumieniem co mają na myśli autorki jak piszą o grubo zmielonym orkiszu (mąką, czy ziarna?).  Jednak jakoś doszłam, nie wiem być może błędnie, ale to nie istotne skoro bułeczki się udały.  W prawdzie, przeczytałam, że wychodzi 30 bułeczek (u mnie 34), ale jakoś nie za bardzo umiałam sobie wyobrazić ile tego tak na prawdę jest.  A jest sporo.  Jak już wszystko upiekłam (a piekłam na 3 tury), to potem zamroziłam zdecydowaną większość, bo kto jest w stanie przejeść tyle bułek?  A teraz mam ucztę.  Wyciągam sobie po jednej z zamrażarki i mam pycha śniadanko.
Bułeczki są cudowne, ale tylko wtedy jeśli lubicie dużą ilość ziaren.




Zaczyn:


  • 280 g mąki pszennej typ 550
  • 1 g drożdży (dałam szczyptę drożdży instant)
  • 280 ml zimnej wody


Połączyć składniki. Przykryć i odstawić w pokojowej temperaturze na 2 godziny. Potem schować do lodówki na 16 godzin.

Namaczanka:


  • 70 g płatków żytnich
  • 145 g płatków orkiszowych ( ja dałam mieszankę ekologiczną 4 ziaren)
  • 36 g soli
  • 215 ml bardzo gorącej wody


Płatki i sól zalać wrzątkiem i odstawić na minimum 4 godziny.



Ciasto właściwe:


  • 890 g mąki pszennej (użyłam pół na pół razową i typ 500)
  • 70 g mąki żytniej 997 (użyłam typ 2000)
  • 75 g ziaren słonecznika
  • 140 g ziaren dyni
  • 75 g ziaren sezamu
  • 75 g siemienia lnianego
  • 55 g drożdży (dałam 18 g instant)
  • 220 g jogurtu
  • 400 ml wody


Do obtoczenia dowolna mieszanka ziaren

Ziarna do ciasta lekko podprażyć (polecam bez siemienia bo strasznie strzela)

Wszystkie składniki z ciasta plus namaczanka i zaczyn wyrobić w robocie przez kilka minut. Odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut, aż ciasto podwoi objętość.

Z ciasta wycinać kwadraty po około 95 gram (w innej wersji jest 80g i jak tak robiłam). Można też formować kule. Namoczyć wierzch bułeczek i obtoczyć w mieszance ziaren (ja nie wszystkie obtaczałam i nie wszystkie moczyłam, część - te robione jako ostatnie - nawet obtaczałam mąką bo ciasto zaczynało się rozłazić).

Odstawić do wyrośnięcia na około 40 minut, aż podwoją objętość.

Piec z parą w 220 stopniach przez około 30 minut.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.