Kategorie

24.10.2010

Ciasto dyniowo-pomarańczowe

Kiedy zobaczyłam je we wrześniu u Kasandry wiedziałam, że tej jesieni zagości u mnie.  Kasandra napisała, że ma smak sernika i coś chyba w tym jest.  Może nie tyle smak, co konsystencję.  Bo w smaku wyraźnie czuć pomarańcze i dynię.  A ponieważ jest to konsystencja sernika, to nie mogło się udać idealnie.  Ciasto pękło mi po wystudzeniu, ale pisałam już w wielu miejscach, że mnie serniki nie lubią.  Ja za to je lubię i to bardzo.




Składniki:


  • 800 g dyni
  • 100 ml kwaśnej śmietany
  • 160 g białego cukru
  • 2 czubate łyżki miodu
  • 180 g maki kukurydzianej
  • 4 jajka
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2 pomarańcze
  • 60 g masła


dodatkowo:

folia aluminiowa

Wykonanie:

Dynie pokroić w kostkę, przełożyć do garnka następnie zetrzeć do niej skórkę z jednej pomarańczy i wycisnąć sok. Dusić pod przykryciem aż zmięknie - zdjąć pokrywkę i odparować. Dynię lekko przestudzić, do ciepłej dodać masło, ekstrakt waniliowy lub pomarańczowy i zmiksować blenderem na jednolita masę. Jajka ubić lekko w osobnej misce - i odstawić. Do dyni zetrzeć skórę z drugiej pomarańczy i wycisnąć sok do dyni - wsypać cukier,miód i miksując dodawać po kolei śmietanę oraz ubite jajka na koniec dodać mąkę i zmiksować. Ciasto wylać do formy wyłożonej folią aluminiową i piec w nagrzanym piekarniku 180 C ok 40- 50 minut. Gdy ciasto będzie się przypiekało przykryć folia aluminiową. Po upieczeniu uchylić piekarnik i przestudzić ciasto następnie wstawić do lodówki na noc.

Podawać posypane delikatnie cukrem pudrem lub polane sosem custard

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.