Kategorie

26.09.2009

Powitanie słońca - śniadaniowa pizza

Od 4 tygodni plażuję sobie z dość dobrym skutkiem.  I to nie tylko zdrowotno/wagowym, ale też i kulinarnym.  Nie sądziłam, że będąc na diecie można odkryć tyle cudownych przepisów.
Pizza powitanie słońca jest chyba najlepszym śniadaniem jakie do tej pory jadłam.  Niestety równie pracochłonnym.  Jednak na weekendowe poranki można sobie zafundować troszkę smakowitego luksusu.  Wprawdzie porcja według oryginału to 1 połówka chlebka pita, ale ja po tej porcji miałam lekki niedosyt (chociaż przetrwałam do obiadu z normalną przekąską, czyli chyba jednak się najadłam).





Składniki (na 4 porcje):


  • 5 łyżeczek oliwy z oliwek
  • 4 filiżanki szpinaku (może być mrożony)
  • 2 pełnoziarniste pity rozcięte pionowo
  • 2 duże dojrzałe pomidory
  • 4 duże jajka
  • ¼ łyżeczki soli
  • ¼ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1/3 filiżanki sera feta (lub mozarella)


Wykonanie:

Nagrzać piekarnik do 230stopni
Na dużej nieprzywierającej patelni rozgrzać 1 łyżeczką oliwy, na średnim ogniu. Dodać szpinak i smażyć przez około 2,3 minuty.
Środek Pity posmarować oliwą (1 łyżeczką). Pity położyć na dużej blasze, naoliwioną stroną do góry i piec aż zbrązowieją, przez około 5 minut. Wyjąć z piekarnika.
Podzielić pomidory i szpinak równo pomiędzy połówki chlebków, zostawiając środek wolny, na jajko. Wbić po 1 jajku na każdą pitę. Posolić i popieprzyć, włożyć do piekarnika i piec aż żółtka się lekko zetną (około 8 – 10 minut). Posypać serem i znowu zapiekać aż ser zmięknie (około2 minuty). Podawać ciepłe.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.