Kategorie

20.12.2011

Świąteczna żurawina do mięsa

Zupełnie przez przypadek kupiłam ostatnio 2 książki Olgi Smile, w śmiesznie niskiej cenie.  Jedną z nich są "Przetwory".  Na początek wypróbowałam przepis na żurawinę do mięsa.  Pokazywałam już podobny przepis na blogu, ale ta wersja jest luksusowa.  Z dodatkiem pomarańczy i miodu.  W sam raz na święta.

 

Składniki:

  • 500 g świeżej żurawiny
  • 2 pomarańcze
  • 100 ml miodu
  • 150 g cukru
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • 1 łyżeczka soli


Wykonanie:

Pomarańcze pokroić w plastry, wyjmując wszystkie pestki (ja swoje pomarańcze obrałam ze skórki). Żurawinę umyć i ewentualnie przebrać. Włożyć razem z pomarańczami do malaksera i posiekać. Rozdrobnione owoce przełożyć na patelnię i smażyć około 20 minut, często mieszając. Dodać cukier, miód i przyprawy (ja kolendrę utarłam w moździerzu). Owoce smażyć na małym ogniu, często mieszając, do czasu aż masa zgęstnieje (u mnie trwało to około 30 minut). Gorące owoce przełożyć do wyparzonych, gorących słoików, zakręcić. Pasteryzować 20 minut. (Ja moje odwróciłam na 10 minut do góry dnem i nie pasteryzowałam.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.