Kategorie

10.09.2014

Szarlotka sypana

2 czy 3 lata temu moja koleżanka poprosiła mnie o taką właśnie szarlotkę.  Nigdy wcześniej jej nie robiłam, nie robiła jej też moja mama.  Dlatego też koleżanka dała mi przepis.  Minęły te 2 czy 3 lata, a szarlotka dalej nie była zrobiona.  Jednak w ostatnią niedzielę nadrobiłam zaległości.  Koleżanka nie jadła, bo nie było jej w pobliżu, ale rodzince szarlotka bardzo posmakowała.  Do tego jest taka banalna, że będziemy powtarzać często.



Składniki:
  • 1,5 -  2 kg jabłek
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1 szklanka cukru (u mnie niepełna)
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenie
  • cynamon (opcjonalnie)
  • 3/4 kostki masła


Wykonanie:
Zaczynamy od włożenia masła do zamrażarki.  Tortownicę (24 cm) wykładamy papierem do pieczenia (ja nie wycinałam koła, a to co wystawało, zostawiłam na zewnątrz, przycisnęłam obręczą).   Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.  W misce mieszamy mąkę, kaszę, cukier i proszek.  Jedną szklankę sypkiej mieszanki wysypujemy na dno tortownicy.  Na to układamy połowę jabłek (z sokiem, który wyciekł).  Posypujemy drugą szklanką sypkiej mieszanki.  Kładziemy pozostałe jabłka i posypujemy ostatnią szklanką sypkiej mieszanki.  Na wierzch ścieramy zmrożone masło.  Wstawiamy do piekarnika na około godzinę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.