Kategorie

2.09.2013

Powidła śliwkowe z czekoladą (Czekośliwka)

Na takie powidła miałam chęć już od kilku lat.  Widziałam je u Bei, Majanki i na kilku innych blogach.  Ponieważ zazwyczaj śliwki smaży mój tato, a ja potem podbieram mu słoiczki, nie miałam jakoś okazji do zrobienia tych wymarzonych powideł.  Teraz jednak dostaliśmy trochę śliwek, bardzo dojrzałych śliwek.  Pomyślałam, że to doskonała okazja.  Moje powidła robiłam bez dodatku cukru, ale jeżeli macie ochotę, to możecie dodać.  Nie miksowałam też śliwek, ponieważ te moje pięknie się rozpadły podczas smażenia.




Składniki:
  • 1 kg śliwek
  • 50 g czekolady (gorzkiej)
  • 50 g kakao niesłodzonego

Wykonanie:
Śliwki myjemy, pozbawiamy pestek.  Wkładamy do garnka z grubym dnem.  Smażymy przez około 40 minut mieszając od czasu do czasu.  Następnego dnia ponownie smażymy powidła (ja smażyłam je dwa razy po kilkanaście minut.  Na trzeci dzień przygotowujemy słoiki (na tę ilość potrzebne były mi 2).  Myjemy je i wypiekamy w piekarniku nagrzanym do 140 C.  Ponownie smażymy powidła.  Dodajemy do nich przesiane kakao i połamaną czekoladę.  Mieszamy dość często, aby kakao się nie przypaliło.  Gorące powidła przekładamy do wypieczonych, gorących słoików i zakręcamy pokrywkami.  Odstawiamy do góry dnem na kilkanaście minut.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.