Kategorie

9.02.2017

Lany chrust

Karnawał trwa, Tłusty Czwartek zbliża się wielkimi krokami.  Dlatego też zapraszam Was na lany chrust.  Robi się go banalnie, nie trzeba tłuc ciasta jak w przypadku tradycyjnego chrustu / faworków, a efekt Was zachwyci.  U nas porcja zniknęła w jedno popołudnie i dzieci ze zdziwieniem pytały czy już naprawdę chrust się skończył.





Składniki:
  • olej lub smalec do smażenia
  • cukier puder

Wykonanie:
Żółtka utrzeć z cukrem waniliowym na puszystą masę.  Naprzemiennie dodawać po trochę przesianej mąki i mleka.  Utrzeć całość.  Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.  Dodać do ciasta i delikatnie wymieszać.  Lejące się ciasto przełożyć do miękkiej butelki z dzióbkiem (np po ketchupie) lub do worka / rękawa cukierniczego (ja robiłam w rękawie).  Jeżeli używamy rękawa / worka należy dokładnie zawiązać górę a na dole odciąć rożek o średnicy mniejszej niż 1 cm.  Olej rozgrzać do 180 stopni.  Na gorący olej wyciskać wzorki.  Ciasto delikatnie rośnie.  Smażyć z obu stron, aż chrust będzie lekko złoty. Przekładać na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.  Usmażony i osączony chrust posypać cukrem pudrem.



7 komentarzy:

  1. ja poproszę talerzyk z tymi pysznościami

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wygląda i rzeczywiście o wiele mniej roboty niż przy tradycyjnych faworkach. Dobrze, że jeszcze trochę czasu do ostatków - może zdążę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roboty dużo mniej. Niestety tak samo szybko znika.

      Usuń
  3. Ja kiedyś robiłam ,ale mi takie pokraki wyszły (przez lejek),a te twoje to śliczne , jak mandale wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy19:34

    ... hihihi...
    ... piękne, rumiane, lane, esy-floresy chruściane ...
    ... w oleju lub na smalcu wysmażane ...
    ... śnieżnym pudrem osypane ...
    ... pioruńsko szybko znikają ... hihihi...
    ... na krągłości nasze się wpychają ...
    ... ale co tak Karnawał króluje ...
    ... potem długie biegi ...
    ... i figura się wyprostuje ...
    pzdr. "tłuściaste" w buziaki Ursa śle z Kapede....

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny ... i te kształty - istna awangarda:)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.