Ten przepis miałam zapisany na blogu już od ponad 2 lat. Nie pamiętam
nawet skąd wzięłam przepis. Niestety a to nie było dobrego tofu, a to
nie było kapusty, a to ja o przepisie zapominałam. Ostatnio jednak
zobaczyłam w sklepie ekologiczne tofu i postanowiłam wreszcie to danie
przygotować, bo w końcu czerwonej kapusty teraz nie brakuje. Mój syn
był przekonany, że zajada mięso chociaż szybko wyprowadziłam go z błędu.
Dokładał sobie 3 porcje, gdyż stwierdził, że nie naje się jedną. Ja
tam się najadłam. Do powtórzenia na pewno.
