Pierwszy raz jadłam ją u Ani. Bardzo mi posmakowała i od tamtej pory robię dość często sama. Przepis jest Kingi Paruzel. Tartę robi się błyskawicznie i smakuje nieziemsko. Polecam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
12.02.2022
13.07.2020
Zapiekana kasza jaglana z warzywami
Pierwszy raz taką kaszą poczęstowała mnie moja siostra. Potem dostałam kilka porcji od mamy. Sama też już robiłam niezliczoną ilość razy, chociaż przyznam, że nie umiem jej doprawić tak jak siostra czy mama. Przepis pochodzi z Kwestii Smaku i serdecznie Wam polecam.
Etykiety:
bakłażan,
cukinia,
kasza jaglana,
papryka,
pomidory
3.11.2016
Chili sin carne z dynią
Bez mięsa, za to z dynią. Muszę przyznać, że pokochałam to danie. Co chwila robię wielki gar, w różnych wersjach. Była już oryginalna od Scotta Jurka, z dodatkiem cukinii i teraz kolejna. Dawno temu była też wersją z mięsem. Takie danie jest idealne na jesień czy zimę. Zaraz po powrocie do domu można odgrzać porcję i zajadać w kilka minut. Spokojnie można też zabrać do pracy, podgrzać podczas przerwy i zjeść zamiast kanapki. Rozgrzeje i nasyci. Zapewniam. Można też zamrozić kilka porcji na potem. .
Etykiety:
dynia,
fasola,
kasza bulgur,
pieczarki,
pomidory
22.10.2016
Chili sin carne z cukinią
Chili w wersji z mięsem i bez cieszy się u nas powodzeniem. O ile część męska preferuje wersję mięsną, to ja jednak wolę tę bez mięsa. Micha pełna pożywnego chili i jesień nie jest już straszna. Do tego przepis jest na wielki gar, który wystarczy na kilka dni. Resztki możecie zamrozić lub jeść, jeść i jeść a i tak się nie znudzi.
Etykiety:
fasola,
kasza bulgur,
kukurydza,
papryka,
pomidory
29.09.2016
Sos pomidorowo - śliwkowy
Sos bardzo, ale to bardzo podobny do ketchupu. Dzięki dodatkowi śliwek ma w sobie cudowną, ale mocno ukrytą słodycz. Nie wiem czy i jak przetrzymuje wekowanie, tym bardziej, że w książce "Kuchnia dla biegaczy" nie było mowy o wekowaniu, a o przechowywaniu porcji w lodówce przez kilka dni.
EDIT; doskonale spisuje się też jako sos do pizzy.
EDIT; doskonale spisuje się też jako sos do pizzy.
21.09.2016
Leczo z dynią
Gdy nadchodzi jesień, nadchodzi też pora leczo. Najczęściej w jedynej słusznej wersji, ale czasami z małymi odstępstwami. Na początku września rozkroiłam pierwszą dynię i postanowiłam część dodać do lecza. Wyszło idealne. Pasuje idealnie na takie dni jak teraz, chociaż wtedy podczas wrześniowych upałów też się sprawdziło.
8.09.2016
Pizza białkowa z bakłażanem (bez mąki)
Na starej wersji bloga pojawiła się dwa razy. Dostawałam potem sporo pytań i uwag pod jej adresem. Wiem, że niektórym sprawiała spore kłopoty, ale zapewniam, że jeżeli ubijecie dobrze białka wszystko się uda. Polecam też użyć sprawdzony papier do pieczenia, najlepiej silikonowany (ja używam tego z Lidla). Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to prawdziwa pizza, a raczej omlet. Spód nie będzie sztywny tak jak w przypadku ciasta na mącę, a będzie miękki tak jak w przypadku omleta. Zapewniam jednak, że w smaku jest doskonała, a do tego można ją jeść bez wyrzutów sumienia.
2.09.2016
Gulasz dyniowy
Miska takiego gulaszu ratuje życie. Można się nią najeść do syta, a zarazem nie jest się przejedzonym. Idealna na zbliżające się jesienne dni.
25.08.2016
Pizza z kalafiora z bakłażanem
Jak tylko spróbowałam pierwszy kawałek, żałowałam, że wcześniej jej nie robiłam. Oczywiście nie jest podobna do tej na cieście, ale nie oznacza to, że jest od niej gorsza. Jest po prostu inna. Nie da się ukroić kawałka i wziąć do ręki tak jak tradycyjny kawałek pizzy, ale zapewniam Was, że warta jest zachodu. Ja się w tym smaku zakochałam i wiem, że będę robić w sezonie często. Skorzystałam z przepisu z BBC Good Food, chociaż w nieco odmienny sposób ugotowałam kalafiora.
3.08.2016
Sałatka z tuńczykiem i ciecierzycą
Zanin będzie przepis, kilka informacji. Kilka lat temu myślałam nad przeniesieniem bloga na blogspot. Kilka wpisów tu się pojawiło potem była tylko opcja wydruku, a ostatecznie ukryłam blog i zostałam na bloxie. Ostatnio miałam trochę problemów z bloxem i doszłam dzisiaj do wniosku, że skoro blox nie ma ochoty rozwiązać moich problemów (banalnych dodam), to spróbuję wrócić tutaj. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie obiecuję, że przeniosę wszystkie wpisy tu, bo to strasznie pracochłonne, ale może chociaż kilka ostatnich się pojawi. Zobaczymy. Wygląd na razie jest, jaki jest. Kiedyś nad nim popracuję.
Bardzo sycąca a zarazem lekka. Do tego przygotowuje ją się dosłownie w 5 minut. Pasuje zarówno na obiad jak i na kolację, dodatkowo spokojnie można ją zapakować w pojemnik do pracy. Sama się dziwię, że nie jadałam takich sałatek wcześniej. Teraz to się zmieni. Przepis pochodzi z bloga Eat yourself skinny.
Bardzo sycąca a zarazem lekka. Do tego przygotowuje ją się dosłownie w 5 minut. Pasuje zarówno na obiad jak i na kolację, dodatkowo spokojnie można ją zapakować w pojemnik do pracy. Sama się dziwię, że nie jadałam takich sałatek wcześniej. Teraz to się zmieni. Przepis pochodzi z bloga Eat yourself skinny.
28.07.2016
Leczo z cukinii
Lekka, bezmięsna wersja leczo, albo może raczej wariacja na temat leczo. Najwięcej czasu zajmuje pokrojenie warzyw, a potem to już tylko chwila i wielki gar, pełen dobroci czeka. Danie idealne na obiad i na kolację. Lekkie, ale bardzo sycące zarazem. Jeżeli wolicie wersję z mięsem, zajrzyjcie tutaj.
20.01.2016
Chili sin carne
Skończyłam ostatnio czytać książkę Scotta Jurka "Jedz i biegaj". Scott
jest weganinem i ultramaratończykiem. Nie wiem czy sama odważyłam się
przejść na dietę wegańską, ale na pewno przepisy Scotta zagoszczą w
mojej kuchni nie raz. Już jakiś czas temu pokazywałam koktajl ze
spiruliną, robiłam też obłędną owsiankę (nie doczekała się jeszcze
zdjęć, ale kiedyś się doczeka), powstało też chili. W oryginalnej
wersji chili jest tak ostre, że nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak
można je zjeść. Ja mocna zmniejszyłam ilość chili w proszku, nie
dodałam na koniec ostrego sosu a i tak połowa rodziny stwierdziła, że
danie jest za ostre. Za to syn powiedział, że to nareszcie jest
prawdziwe chili. Dodam, że nie zauważył braku mięsa.
4.09.2015
Pasta z bakłażanów
Kilka lat temu Małgosia pokazała u siebie dżem z bakłażanów.
Od razu wiedziałam, że mi posmakuje. Niestety nie zrobiłam go od
razu. Dlaczego? A któż to wie. Dopiero teraz, kiedy zostało mi pół
pieczonego bakłażana z ajvaru postanowiłam, że dżem przygotuję. Trochę
musiałam pozmieniać wykonanie, gdyż w oryginale bakłażan był smażony.
Okazało się, że dżem bezproblemowy, a niezwykle smaczny. Do kanapek i
nie tylko. Będę powtarzać na pewno.
Składniki:
- 1 bakłażan
- 2 pomidory
- 1 cebula
- sól, pieprz
- 1/2 łyżeczki kuminu
- odrobina ostrej papryki
- olej
Wykonanie:
Bakłażana
nakłuć widelcem i upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni, aż
będzie miękki. Wyjąć i ostudzić. Przekroić na pół i wyjąć miąższ.
Pomidory sparzyć i zdjąć z nich skórkę. Cebulę posiekać i zeszklić na
odrobinie oleju. Dodać pokrojone pomidory i smażyć przez kilkanaście
minut, aż odparuje cały płyn. Gotowe pomidory zmiksować z bakłażanem.
Doprawić do smaku. Przełożyć do słoika i odstawić do lodówki.
4.08.2015
Fasolka szaparagowa w sosie pomidorowym
Taka trochę fasolka po bretońsku, ale nie do końca. Wersja typowo
letnia, pełna kolorów i smaków. Przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę,
a można zrobić cały gar. Nie znudzi się Wam, obiecuję. Jeżeli nie
jecie mięsa, można je pominąć.
Składniki:
- 500 g zielonej fasolki szparagowej
- 1 kg pomidorów
- 1 większa cebula
- 15 dag wędzonego boczku
- 15 dag kiełbasy
- sól, pieprz
- gałązka tymianku
- liść laurowy, ziele angielskie
- olej
Wykonanie:
Pomidory
sparzyć i obrać ze skórki (można tego nie robić, ale polecam). Fasolkę
umyć, odciąć końcówki i przekroić na pół. Cebulę posiekać i zeszklić
na oleju. Przełożyć do garnka. Kiełbasę i boczek pokroić w kostkę i
podsmażyć na patelni (tej po cebuli). Sparzone pomidory pokroić na
kawałki i wrzucić do cebuli. Dodać fasolkę, liść, ziele i tymianek i
dusić na niewielkim ogniu. Początkowo dość często mieszając, dopóki
pomidory nie puszczą wody. Dodać podsmażone mięso. Doprawić do smaku.
Dusić, aż fasolka będzie miękka, a część płynu z pomidorów odparuje.
30.07.2015
Zapiekanka z cukinią
Szybki, letni obiad albo kolacja. Nasza wersja była o tyle wspaniała, że
cukinie i zioła zrywaliśmy w ogródku, a musicie przyznać, że nie ma nic
przyjemniejszego niż zajadanie świeżutkich warzyw. Danie możecie
odchudzić używając razowego makaronu (my akurat nie mieliśmy) i
pozbywając się sera (chociaż tego akurat nie polecam).
Składniki (na kilka sporych porcji):
- 1 cukinia (u nas pół zielonej i 1żółta)
- 1 – 2 papryki
- 2 – 3 pomidory
- 2 cebule
- kilka różyczek brokułu
- 200 g makaronu
- tymianek (3 – 4 gałązki)
- bazylia (liście z 1 gałązki)
- oregano (2 – 3 gałązki)
- 1 – 2 kule mozzarelli lub kawałek żółtego sera
- sól, pieprz
- odrobina oleju
Wykonanie:
Makaron
ugotować al dente. Cebule pokroić w kostkę i zeszklić na odrobinie
oleju. Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Cukinie można obrać ze
skórki. Warzywa pokroić w kostkę. Z brokułu odkroić twarde części o
zostawić same różyczki. Ugotowany makaron odcedzić. Naczynie do
zapiekania delikatnie posmarować olejem. Makaron wymieszać z pokrojonymi
warzywami i zeszkloną cebulą. Zostawić 2 gałązki tymianku i 1 oregano i
dodać do warzyw i makaronu w całości. Z pozostałych gałązek oberwać
listki. Liście bazylii porwać. Zioła dodać do warzyw i wymieszać.
Doprawić odrobiną soli i pieprzem. Na wierzch położyć plastry
mozzarelli (lub zetrzeć żółty ser). Zapiekać pod przykryciem w
temperaturze 180 stopni przez około 25 – 30 minut. Następnie zdjąć
pokrywkę i dopiekać przez około 5 minut.
6.03.2015
Pizza białkowa (bez mąki)
Z nadmiarem białek można sobie radzić na różne sposoby. Pierwsze do głowy przychodziły mi do tej pory same słodkości (bezy, angel food cake czy ptasie mleczko).
Można też przygotować coś zdrowszego, czyli omlet białkowy. Takie
nawet miałam plany na zutylizowanie białek po tegorocznych Tłustym
Czwartku. Kiedy jednak zobaczyłam ten oto ni to omlet, ni to pizzę,
wiedziałam, że to będzie to. Kiedy dzieciaki zobaczyły mojego omleta,
zapytały kiedy zdążyłam zrobić pizzę i dlaczego one nic o tym nie
wiedzą. Bardzo były zdziwione, że to jednak nie pizza. Pizzę/ omlet
można zabrać ze sobą do pracy (na zimno też bardzo dobrze smakuje).
Oczywiście dodatki można śmiało modyfikować, zupełnie jak w przypadku
zwyczajnej pizzy.
Składniki:
- 8 białek
- 2 jajka
- 1/2 szklanki sosu pomidorowego
- garść czarnych oliwek (pokrojonych)
- 1 - 2 ząbki przeciśniętego czosnku
- kilka plasterków szynki
- pół niewielkiego bakłażana
- kawałek żółtego sera
- sól, pieprz
- zioła
Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Formę o wymiarach 22 x 33 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
5 białek
ubić na sztywno dodając szczyptę soli. 3 białka i 2 jajka wbić do
kielicha blendera. Dodać czosnek i odrobinę pieprzu. Zmiksować na
delikatną, lekko puszystą masę. Dodać zmiksowaną masę do ubitych białek
i delikatnie wymieszać. Przelać do przygotowanej formy i wstawić do
piekarnika. Piec przez 20 minut.
Bakłażana pokroić na plastry i posolić. Odstawić, aby puścił wodę, a następnie wytrzeć.
Upieczony
spód wyjąc z piekarnika. Rozsmarować na nim sos. Wyłożyć przygotowane
dodatki. Zwiększyć temperaturę piekarnika do 220 stopni. Wstawić
ponownie formę i dopiekać przez 10-15 minut, aż ser się roztopi.
16.02.2015
Kurczak w sosie pomidorowym
Kurczak w pomidorach i fasolką. Idealny na obiad dla kilku osób. Moim
dzieciom bardzo posmakował. Podawaliśmy go jednego dnia z kaszą,
drugiego z ryżem i obydwa dodatki pasowały. Myślę, że spokojnie można
też podać do niego chleb. Danie przygotowałam razem Edytką, która znalazła ten przepis.
Składniki:
- 8 kawałków kurczaka (u mnie ćwiartki kurczaka)
- 1/2 kg marchewki
- 600-800 g fasoli z puszki
- 50 g boczku
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- 500 g przecieru pomidorowego lub przetartych pomidorów
- sól, pieprz, słodka czerwona papryka, cukier
- olej
Wykonanie:
Umytego i
osuszonego kurczaka doprawić solą i pieprzem. Podsmażyć na oleju.
Mięso zdjąć z patelni. Na ten sam tłuszcz położyć posiekaną cebulę,
marchewkę w plastrach, boczek w kawałkach i podsmażać. Po chwili dodać
posiekany czosnek i razem przez chwilę podsmażać. Wlać ok 500 ml wody,
pomidory i całość zagotować. Doprawić solą, pieprzem, papryką i
odrobiną cukru. Tak przygotowany sos przelać do naczynia do
zapiekania. Dodać do niego fasolę, wymieszać. Na wierzch położyć
podsmażone kawałki kurczaka. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200
stopni na około godzinę.
23.11.2014
Pomidorowy chleb orkiszowy
Pierwszy
raz uczestniczyłam w Weekendowym Wypiekaniu na śniadanie. W tym
tygodniu w ramach tego pieczenia, piekliśmy orkiszowy chleb pomidorowy z
przepisu Dany.
Miałam z chlebem troszkę problemu, ponieważ moje ciasto było strasznie
wodniste pomimo tego, że użyłam ciemniejszej mąki niż w przepisie.
Podejrzewam, że chodzi tu o stopnień wodnistości pomidorów. Mimo
wszystko chleb się udał, a jego kolor mnie oczarował. Chleb jest
bardzo wilgotny i sprężysty.
Edit
okazało się, że w ramach przepisu podanego w akcji był błąd. Żałuję, że
nie zajrzałam do Dany po właściwe proporcje. Mąki w oryginalnym
przepisie jest duuużo więcej. I wszystko stało się jasne. Poprawiam u
siebie, żeby nikt nie miał problemów.
Chleb w ramach akcji piekły:
Iza - Smaczna Pyza
Ewa - Kobieta renesansu
Małgosia - Smaki Alzacji
Wiem, że piekła też Edyta, ale z powodu błędów w przepisie jej chleb nadawał się tylko dla ptaków.
Składniki:
zaczyn:
- 55 g aktywnego zakwasu z mąki żytniej razowej,
- 200 g mąki orkiszowej białej, typ 630 lub 700, (użyłam razowej 2000)
- 200 g wody,
- 1 jabłko, starte na tarce jarzynowej.
Ciasto właściwe:
- Cały zaczyn
- 400 g zmiksowanych, krojonych, pomidorów z puszki,
- 350 g mąki orkiszowej białej, typ 630 lub 700, ( dałam typ 2000, około 150)
- 300 g mąki pszennej chlebowej, typ 750, (dałam 150, ale należy dać 300)
- 1 łyżka miodu,
- sezam czarny, w/g uznania (dałam50 g niełuskanego sezamu))
- sól morska, około 10 g
Wykonanie:
Składniki zaczynu wymieszać, przykryć i odstawić na około 12 godzin.
Do
zaczynu dodać pomidory, sól, miód, sezam i stopniowo dodawać mąki.
Wyrabiać robotem przez około 5 minut. (moja ciasto było niemalże
lejące). Ciasto w misce przykryć i odstawić na 3 godziny. Podczas
wyrastania co godzinę składać ciasto (ja moje po prostu mieszałam
mieszadłem, ponieważ nie nadawało się do składania). Po 3 godzinach z
chleba uformować bochenek (ja moje ciasto po prostu przelałam do formy
30 cm wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami). Ciasto w formie
przykryć i odstawić na 3 - 4 godziny do wyrastania.
Piekarnik
rozgrzać do 250 stopni. Chleb piec przez 15 minut. Następnie
zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i dopiekać przez dalsze 40-45
minut. Chleb ostudzić i kroić dopiero jak będzie zimny.
14.09.2014
Zapiekanka z cukinią i pomidorami
Kolejne danie, które powstało w wyniku
zawartości lodówki oraz dodatkowo mojego lenistwa. Jesienne warzywa,
resztka sera oraz makaron (bo było najszybciej). Do tego świeże zioła,
zerwa na balkonie i w pół godziny obiad gotowy.
Składniki:
- 250 g makaronu np. świderki
- pół cukinii
- 2 - 3 pomidory
- 1 papryka
- garść liści bazylii (czerwona i zielona)
- 2 gałązki tymianku
- kilka listków oregano
- 2 kulki morazelli
- sól, pieprz
Wykonanie
Makaron
gotujemy al dente. Warzywa myjemy. Pomidory kroimy w kostkę (możemy
wcześniej sparzyć i obrać skórkę). Cukinię kroimy w plastry, a te na
ćwiartki. Paprykę pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy na kawałki. W
naczyniu mieszamy ugotowany makaron, warzywa oraz zioła. Dodajemy 1
kulkę mozarelli, pokrojona na małe kawałki. Doprawiamy do smaku. Na
wierzch kładziemy drugą mozarellę pokrojoną w plastry. Zapiekamy w 200
stopniach przez około kwadrans.
11.09.2014
Gulasz dyniowy z jarmużem
Ni to gulasz, ni to curry. Tak
naprawdę wrzuciłam do garnka to, co akurat miałam w lodówce i szafkach.
Powstało ciepłe, rozgrzewające, typowo jesienne danie jednogarnkowe. W
sam raz na pogodę taką jak dzisiaj.
Składniki:
- ok 500 g dyni
- 4 - 6 liści jarmużu
- 400 g pomidorów lub przecieru pomidorowego
- 100 g cukinii
- 150 g zielonej soczewicy
- 1 cebula
- 2 - 3 ząbki czosnku
- 1 łyżka czerwonej pasty curry
- sól, pieprz
- woda lub bulion warzywny
- odrobina oleju lub oliwy
Wykonanie:
Cebulę
szklimy w garnku na odrobinie tłuszczu. Pod koniec dodajemy posiekany
czosnek i pastę curry. Podsmażamy przez około minutę uważając, aby nie
przypalić czosnku. Dodajemy obraną i pokrojoną w kostkę dynię, cukinię
oraz odlewamy przecier pomidorowy (lub pokrojone pomidory, bez skórki).
Dolewamy bulion lub wodę tak, aby przykrywały warzywa. Kiedy woda
zawrze wrzucamy opłukaną soczewicę. Przykrywamy garnek i dusimy na
niewielkim ogniu, aż warzywa zmiękną. Doprawiamy do smaku. W
międzyczasie myjemy jarmuż i oddzielamy miękkie części liści. Rwiemy je
na mniejsze kawałki. Kiedy warzywa są już prawie gotowe, dodajemy
porwany jarmuż. Dusimy dalej, aż liście będą lekko miękkie. Podajemy
na ciepło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















