Parę lat temu piekłam głównie chleby żytnie, jednak od prawie dwóch lat piekę tylko orkiszowy. Kiedy w zaproszeniu do marcowej piekarni zobaczyłam przepis na chleb żytni postanowiłam, że go upiekę. Przygotowanie chleba wymaga czasu. Zakwas karmiłam w piątek wieczorem, a chleb wyciągnęłam z piekarnika w niedzielne południe. Warto jednak go zaplanować, bo chleb wynagrodzi Wam ten czas. Dodam, że samo pieczenie, wyrabianie i mieszanie nie jest czasochłonne. Po prostu trzeba czekać, długo czekać na przepyszną nagrodę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka żytnia. Pokaż wszystkie posty
13.03.2017
Chleb żytni z ziarnami
11.01.2017
Chleb orkiszowo - żytni za zakwasie
Dawno nie piekłam mieszanego chleba. Kiedy Liska pokazała swój ostatnio ulubiony chleb na instagramie, postanowiłam go upiec. Liska piecze go w garnku, ja garnka nie mam, więc upiekłam w foremkach. Chleb jest bardzo wilgotny, ale dzięki temu długo zachowuje świeżość.
11.03.2015
Chleb pszenno-żytni z prażoną mąką
Kolejny miesiąc, kolejne wspólne pieczenie. Tym razem przepis wybrała Jola.
Dawno temu robiłam podobny wypiek, chyba też w ramach wspólnego
pieczenia. Niestety chleb nie wyszedł mi tak jak powinien. Ostatnio
bardzo rzadko piekę w formie i zauważyłam, że wyszłam z wprawy. Chyba
zbyt krótko pozwoliłam chlebom rosnąć w foremkach. Dlatego też trochę
popękały. Na szczęście co do smaku nie mam żadnych zastrzeżeń.
W marcowym pieczeniu brali udział:Akacjowy blog Arnikowa kuchnia Bajkorada Co mi w duszy gra Fabryka kulinarnych inspiracji Grahamka, weka i kajzerka Każdy ma jakiegoś bzika Konwalie w kuchni Kuchennymi drzwiami Kuchnia Alicji Kuchnia Gucia Kulinarne przygody Gatity Leśny zakątek Małe kulinaria Moje małe czarowanie Nieład malutki Nie tylko na słodko Ogrody Babilonu Polska zupa Proste potrawy Przy kuchennym stole Pycha ciasta Smak mojego domu Smakowe kubki Smakowity chleb Stare gary Ugotujmy to W poszukiwaniu slowlife Zacisze kuchenne Zakalce mego życia
Składniki:
- 285 mąki żytniej typ 2000
- 83 g żytniego zakwasu
- 960 g mąki pszennej typ 650
- 900 g wody
- 2 1/4 łyżeczki soli
Wieczorem:
Składniki na zaczyn:
- 83 g zakwasu z mąki żytniej razowej (dokarmionego 10-12 godzin wcześniej)
- 165 g mąki żytniej razowej
- 225 g wody
Składniki wymieszać i zostawić przykryte, na 14-16 godzin w temp. pokojowej
Składniki zasmażki:
- 120 g mąki żytniej
- 300 g zimnej wody
Na rozgrzaną suchą patelnię, wsypać mąkę i uprażyć, cały czas mieszając. Mąka ma mieć lekko brązowy kolor, ale nie można jej przypalić. Uprażoną mąkę wsypać do miski, dodać wodę i wymieszać na gładką, brązową papkę. Przykryć i odstawić na 14-16 godzin.
Rano:
Wymieszać zaczyn i zasmażkę. Następnie dodać:
- 330 g mąki pszennej typ 650
- 375 g wody
- 2 i 1/4 łyżki soli
Ponownie wyrobić wszystkie składniki. Przykryć workiem i zostawić na 2,5 - 3 godziny.
Kiedy ciasto wyrośnie dodać:
- 600 g mąki pszennej typ 650
Mąkę
dosypywać stopniowo cały czas wyrabiając ciasto (robiłam to robotem;
moje ciasto było dość kleiste i nie dało się z niego uformować kuli.)
Pozostawić ciasto na 20 minut aby odpoczęło. Przygotować 2 foremki
o wymiarach 30×7 cm. Wysmarować je
olejem i wysypać dno i brzegi otrębami. Ciasto przełożyć do foremek i
wyrównać wierzch. Przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia. (moje
rosły około 1,5 h). Piekarnik rozgrzać do 250 stopni. Chleb piec przez
10 minut, zmniejszyć temperaturę do 230 stopni C i piec kolejne 10
minut. Ponownie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni C i dopiekać
jeszcze 25 minut. Chleb jest upieczony, kiedy postukany od dołu wydaje
głuchy odgłos. Studzić na kratce.
16.10.2014
Kaszubski chleb na podmłodzie
Dzisiaj wielkie chlebowe święto od 9 lat organizowane przez Zorrę. W tym roku przyłączyłam się z chlebem, który gości w październikowym wydaniu Piekarni.
Chleb na podmłodzie, czyli zaczynie czy też poolish. Brzmi pięknie,
prawda? Mój chleb trochę dziwnie pękł, ale w smaku bez zastrzeżeń. Mąż
nawet poprosił o upieczenie kolejnego takiego bochenka.
Wspólnie ze mną chleb piekli:
Akacjowy blog Bajkorada Co mi w duszy gra Eksplozja smaku Fabryka kulinarnych inspiracji Healthy craving Konwalie w kuchni Kuchennymi drzwiami Kulinarne przygody Gatity Leśny Zakątek Nieład malutki Ogrody Babilonu Proste potrawy Smak mojego domu Smakowe kubki Stare gary Ugotujmy to W poszukiwaniu slow life W sezonie Zacisze kuchenne Zapach chleba
Składniki:
podmłoda:
- 250 g mąki żytniej chlebowej
- 250 g letniej wody
- 12 g świeżych drożdży (dałam 4 g instant)
ciasto właściwe:
- cała podmłoda
- 250 g mąki pszennej typu 550
- 50 g letniej wody
- 8 g soli
- 30 g mleka w proszku
- 15 g roztopionego smalcu
Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w wodzie. Dodać mąkę żytnią i wymieszać. Miskę przykryć i odstawić na 6 - 8 godzin w ciepłe miejsce.
Do tym
czasie dodać mąkę pszenną, wolę, sól i mleko. Wyrabiać ciasto, aż
będzie gładkie. Dodać smalec i ponownie wyrabiać przez 3 -4 minuty, aż
tłuszczę się wchłonie. Ciasto przykryć i odstawić na około 20 - 30
minut. Następnie uformować bochenek, przełożyć do kosza i odstawić do
wyrastania na około godzinę.
Do
piekarnika wstawić naczynie żaroodporne z wodą. Piekarnik rozgrzać do
250 stopni. Chleb przełożyć ma blachę lub kamień i natychmiast
zmniejszyć temperaturę do 220 stopni. Po 5 minut wyjąc naczynie z wodą i
zmniejszyć temperaturę do 200 stopni. Piec chleb przez około 30
minut. Wyjąc i ostudzić na kratce.
28.02.2014
Chleb żytni razowy ze słonecznikiem
Żytni chleb radzieckiego żołnierza
robiłam już kilka razy. Głównie ze względu na mąkę z jakiej jest
robiony, ale też ze względu na smak i łatwość przygotowania. Tym razem
do chleba dodałam też ziarna słonecznika, żeby było jeszcze zdrowiej.
Muszę przyznać, że w domu są zwolennicy tego pomysłu, ale też i
przeciwnicy. Jednak powtarzać będę.
Składniki:
- 375 g zakwasu żytniego, dokarmionego 12 godzin wcześniej
- 430g mąki żytniej razowej
- 15 g soli
- 330 ml bardzo ciepłej wody (ok. 40C)
- 100 g ziaren słonecznika
Wykonanie:
Zakwas
wymieszać z wodą i solą bardzo dokładnie. Można użyć rózgi, do
ubijania piany. Dodać mąkę i szybko wyrobić ciasto hakiem do wyrabiania
ciasta drożdżowego. Dodać ziarna słonecznika i ponownie przez chwilę
wyrabiać. Ciasto będzie dość gęste i wilgotne. Misę przykryć i
odstawić do fermentacji na około 2 godziny w temperaturze pokojowej.
Ciasto nie urośnie zbytnio, ale muszą pojawić się pęcherzyki powietrza.
Keksówkę
o długości 30 cm wysmarować olejem i wysypać otrębami żytnimi.
Przełożyć ciasto, keksówkę nakryć i zostawić do wyrośnięcia na około
godzinę. Ciasto urośnie tylko odrobinę.
Piekarnik
rozgrzać do 260 stopni. Piec przez około 10 minut, zmniejszyć
temperaturę do 200 stopni i dopiekać 40-45 minut. Po wyjęciu chleb
spryskać wodą. Odstawić na kratkę do ostygnięcia. Najlepiej kroić
następnego dnia. Chleb długo zachowuje świeżość.10.02.2014
Pain au Levain z mąką pełnoziarnistą
Pisałam
już tutaj kilka razy, że piekę głównie jeden chleb. Ostatnio do
pszenno - żytniego doszedł żytni, pełnoziarnisty. Postanowiłam
spróbować jeszcze jednego wypieku od mistrza Hamelmana, z dodatkiem mąki
pełnoziarnistej. Chleb wyszedł naprawdę pyszny, dość lekki pomimo
dodatku pełnoziarnistej mąki.
Składniki:
Levain:
Ciasto właściwe:
Wykonanie:
Wymieszaj wszystkie składniki levain, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na około 12 godzin.
Po 12 godzinach składniki ciasta właściwego poza solą i levain mieszamy w misce przy użyciu robota tylko aż ciasto będzie w miarę jednolite. Sprawdzamy konsystencję i w miarę potrzeby dodajemy odrobinę więcej mąki lub wody. Wyrabiamy ciasto. Przykrywamy ciasto w misce i odstawiamy do autolizy na około 20 do 60 minut. Następnie posypujemy ciasto solą i kładziemy na wierzch levain porwany na małe kawałki. Wyrabiamy ciasto na najniższej prędkości przez 1,5 - 2 minuty. Ciasto przykrywamy i odstawiamy na 2,5 godziny. W międzyczasie składamy je dwukrotnie, co około 50 minut.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części. Z każdej formujemy bochenek, przekładamy do kosza do wyrastania, przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 -2,5 godziny. Chleby mogą też wyrastać w lodówce przez około 18 godzin. Pieczemy w 220 stopniach przez 40-45 minut (w moim piekarniku wystarczyło 30 minut. Pierwszy bochenek piekłam 40 minut i lekko się przypiekł.)
Składniki:
Levain:
- 1 szklanka (250 ml) mąki pszennej chlebowej (typ 650)
- 1/8 szklanki mąki żytniej (typ 720)
- 3/8 szklanki wody
- 2 łyżki dokarmionego zakwasu żytniego
Ciasto właściwe:
- 4,5 szklanki mąki pszennej chlebowej (typ 650)
- 3/8 szklanki mąki żytniej (typ 720)
- 1,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (typ 2000)
- 2 3/8 szklanki wody
- 1 łyżka soli
- Levain (minus 2 łyżki)
Wykonanie:
Wymieszaj wszystkie składniki levain, przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na około 12 godzin.
Po 12 godzinach składniki ciasta właściwego poza solą i levain mieszamy w misce przy użyciu robota tylko aż ciasto będzie w miarę jednolite. Sprawdzamy konsystencję i w miarę potrzeby dodajemy odrobinę więcej mąki lub wody. Wyrabiamy ciasto. Przykrywamy ciasto w misce i odstawiamy do autolizy na około 20 do 60 minut. Następnie posypujemy ciasto solą i kładziemy na wierzch levain porwany na małe kawałki. Wyrabiamy ciasto na najniższej prędkości przez 1,5 - 2 minuty. Ciasto przykrywamy i odstawiamy na 2,5 godziny. W międzyczasie składamy je dwukrotnie, co około 50 minut.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części. Z każdej formujemy bochenek, przekładamy do kosza do wyrastania, przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 2 -2,5 godziny. Chleby mogą też wyrastać w lodówce przez około 18 godzin. Pieczemy w 220 stopniach przez 40-45 minut (w moim piekarniku wystarczyło 30 minut. Pierwszy bochenek piekłam 40 minut i lekko się przypiekł.)
11.01.2014
Żytni chleb radzieckiego żołnierza
Dawno
nie piekłam chleba w 100% z mąki razowej. Nawet z pszennej, nie mówiąc
już o żytniej. Szczerze mówiąc jedyne moje wspomnienie, to ciężki,
zbity chleb z początków mojej przygody z pieczeniem chleba. Okazało się
jednak, że żytni razowy chleb może być cudowny w smaku. Nawet moja
rodzina, która generalnie woli chleby lżejsze, mieszanki pszenno -
żytnie, rozsmakowała się w tym chlebie.
A chleb oczywiście w ramach styczniowej piekarni u Amber.
Składniki:
- 375 g ciasta zakwaszonego po 3 fazie z mąki żytniej razowej (ja dałam 375 g zakwasu żytniego)
- 450g mąki żytniej razowej
- 15 g soli
- 330 ml bardzo ciepłej wody (ok. 40C)
Wykonanie:
Sól
rozpuścić w wodzie. Dodać zakwas i bardzo dokładnie wymieszać,
najlepiej rózgą tak, aby powstała pianka i nie było grudek. Do tak
wymieszanego zakwasu dodać mąkę i szybko wyrobić ciasto (zmieniłam rózgę
na hak do drożdżowego ciasta). Ciasto będzie dość gęste. Misę
przykryć i odstawić do fermentacji na około 2 godziny w temperaturze 30
stopni (u mnie stało w 24 C). Ciasto nie urośnie zbytnio, ale muszą
pojawić się pęcherzyki powietrza.
Keksówkę
o długości 30 cm wysmarować olejem i wysypać otrębami żytnimi lub
płatkami owsianymi, mąką razową (ja wysypałam płatkami i mąką). Ciasto
posmarować olejem (zapomniałam). Keksówkę nakryć i zostawić do
wyrośnięcia na pół godziny do godziny. Ciasto urośnie tylko odrobinę.
Piekarnik
rozgrzać do 260 stopni. Piec przez 10 - 15 minut (piekłam 10),
zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i dopiekać 40-45 minut. Po wyjęciu
chleb spryskać wodą. Odstawić na kratkę do ostygnięcia. Kroić
następnego dnia.5.03.2013
Dietetyczne ciasto jogurtowe
Oto ciasto podpatrzone u Zieleniny. Jak na ciasto, to bardzo zdrowe i mało słodkie. Spokojnie można zjeść jeden kawałek więcej, bez większych wyrzutów sumienia.
Składniki:
Wykonanie:
Keksówkę o długości 24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. W jednej misce mieszamy wszystkie sypkie składniki. W drugiej mieszamy jajka, olej, sok i skórkę z cytryny i olej. Mieszamy zawartość obu misek. Na koniec dodajemy maliny i mieszamy. Ciasto wylewamy do keksówki i pieczemy około godziny, do suchego patyczka.
Składniki:
- 200 g mąki pszennej (dałam razową)
- 100 g mąki żytniej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- szczypta soli
- 50 g domowego cukru waniliowego
- 50 g brązowego cukru (można dać więcej)
- skórka otarta z jednej cytryny
- 2 jajka
- 250 g jogurtu naturalnego
- 2 łyżki soku z cytryny
- 5 łyżek oleju
- 100 g malin (dałam mrożone)
Wykonanie:
Keksówkę o długości 24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni. W jednej misce mieszamy wszystkie sypkie składniki. W drugiej mieszamy jajka, olej, sok i skórkę z cytryny i olej. Mieszamy zawartość obu misek. Na koniec dodajemy maliny i mieszamy. Ciasto wylewamy do keksówki i pieczemy około godziny, do suchego patyczka.
Etykiety:
jogurt,
maliny,
mąka pszenna pełnoziarnista,
mąka żytnia
22.12.2012
Piernik toruński
Przepis na ten piernik wydrukowałam 3 lata temu, zaraz po tym, jak pokazała go Komarka
(jest to przepis Pierre Herme). Jednak jakoś nie mogłam się
zmobilizować, aby go upiec. Teraz jednak było inaczej. Szliśmy na
ostatnie zajęcia z logopedii i wypadało podziękować jakoś Pani Kasi za
piękne "r", prawda? No a czy można podziękować lepiej nić pieRnikiem toRuńskim? Mam nadzieję, że posmakował. Piernik spokojnie zdążycie upiec jeszcze przed świętami.
- 250 g mąki pszennej typ 550
- 250 g mąki żytniej typ 740
- 250 g miodu
- 150 g masła
- 150 g cukru
- 5 jajek
- 100 g suszonych śliwek
- 10 g domowej przeprawy do piernika
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- czekolada (na polewę)
Wykonanie:
Mąki przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą. Odstawić.
Miód razem z przyprawą do piernika podgrzewać na małym ogniu, aż miód się zrumieni.
Masło utrzeć z cukrem, aż będzie puszyste. Jajka robić i oddzielić białka od żółtek. Ucierając masło, dodawać po jednym żółtku. Kiedy masa będzie jednolita dodać ostudzony miód. Śliwki drobno posiekać i dodać do masy miodowo-maślanej. Białka ubić na sztywną pianę. Dodawać naprzemiennie z wymieszanymi mąkami (dawałam po około 3 łyżki mąki i tyle samo białek, staramy się, aby jako ostatnie dodać białka).
Ciasto przełożyć do keksówki (moja miała 30 cm, ale powinna być troszkę większa) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 stopniach przez około godzinę (aż do suchego patyczka, mój piekł się ok. 75 min). Upieczony piernik ostudzić i posmarować rozpuszczoną czekoladą.
Miód razem z przyprawą do piernika podgrzewać na małym ogniu, aż miód się zrumieni.
Masło utrzeć z cukrem, aż będzie puszyste. Jajka robić i oddzielić białka od żółtek. Ucierając masło, dodawać po jednym żółtku. Kiedy masa będzie jednolita dodać ostudzony miód. Śliwki drobno posiekać i dodać do masy miodowo-maślanej. Białka ubić na sztywną pianę. Dodawać naprzemiennie z wymieszanymi mąkami (dawałam po około 3 łyżki mąki i tyle samo białek, staramy się, aby jako ostatnie dodać białka).
Ciasto przełożyć do keksówki (moja miała 30 cm, ale powinna być troszkę większa) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 stopniach przez około godzinę (aż do suchego patyczka, mój piekł się ok. 75 min). Upieczony piernik ostudzić i posmarować rozpuszczoną czekoladą.
21.09.2012
Chleb żytni z orzechami laskowymi
Tak naprawdę ten chleb już pokazywałam. Wtedy był jednak w wersji oryginalnej. Teraz zrobiłam z orzechami laskowymi i muszę przyznać, że nie mogłam przestać go jeść. Z włoskimi był świetny, ale z laskowymi to już mistrzostwo świata. Przepis mistrza Hamelmana.
Ten bochenek robiłam tydzień temu, a dzisiaj robię powtórkę na nocne pogaduchy z Panią Szalo.
Składniki na zaczyn:
- 275 g mąki żytniej pełnoziarnistej (dałam typ 1850)
- 230 g wody
- 1 łyżka i 2 łyżeczki dokarmionego zakwasu żytniego (powinien być dokarmiony ok. 12 godzin wcześniej)
Składniki na ciasto właściwe:
- 455 g mąki wysoko glutenowej (dałam pszenną pełnoziarnistą)
- 185 g mąki żytniej pełnoziarnistej (dałam typ 1850)
- 395 g wody
- 15 g soli (1 łyżka)
- 1,5 łyżeczki drożdży instant
- + zaczyn minus 1 łyżka i 2 łyżeczki (dałam cały)
- 80 g posiekanych orzechów laskowych
Wykonanie:
Wszystkie składniki na zaczyn wymieszać, przykryć miskę i odstawić na 14 - 16 godzin w 21 stopniach. Następnie wymieszać składniki na ciasto właściwe, poza orzechami. Wyrabiać w robocie na 1 prędkości przez 3 minuty, a potem na 2 prędkości przez 3-4 minuty. Na tym etapie powinien rozwinąć się umiarkowany gluten. Dodać orzechy i wymieszać na 1 prędkości tylko do momentu, kiedy równomiernie rozłożą się w cieście. Pożądana temperatura ciasta to 26-27 stopni. Przełożyć do miski i odstawić do przefermentowania na 1 godzinę.
Podzielić ciasto na 2 części i z każdej uformować okrągły lub podłużny bochenek. Ostatnia fermentacja powinna trwać 50-60 minut w temperaturze 26-27 stopni.
Pieczemy z parą w 235-240 stopniach przez 15 minut, potem zmniejszamy temperaturę do 225 stopni i pieczemy kolejne 20-25 minut.
29.05.2012
Tarta kokosowa ze szparagami
Przegląd zawartości lodówki i powstaje takie cudo.
Składniki:
na ciasto:
- 150 g mąki pszennej chlebowej
- 70 g mąki żytniej chlebowej
- 110 g zimnego masła
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki soli
na farsz:
- pęczek zielonych szparagów
- 150 ml mleczka kokosowego
- 100 ml śmietany 18 %
- sól, pieprz
Wykonanie:
Szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końcówki i ugotować na parze.
Mąki i masło posiekać nożem, tak aby przypominały piasek. Dodać sól, jajko i szybko zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i odłożyć do lodówki na około 30 minut. Następnie foremkę do tarty wysmarować delikatnie masłem. Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim foremkę. Nakłuć spód ciasta i wyłożyć papierem i grochem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiec przez 10 minut. Zdjąć papier z grochem.
Mleko kokosowe i śmietanę wymieszać i doprawić. Wylać na podpieczony spód. Na wierzchu ułożyć szparagi. Piec dalsze 15 - 20 minut.
Mąki i masło posiekać nożem, tak aby przypominały piasek. Dodać sól, jajko i szybko zagnieść ciasto. Zawinąć w folię i odłożyć do lodówki na około 30 minut. Następnie foremkę do tarty wysmarować delikatnie masłem. Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim foremkę. Nakłuć spód ciasta i wyłożyć papierem i grochem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i podpiec przez 10 minut. Zdjąć papier z grochem.
Mleko kokosowe i śmietanę wymieszać i doprawić. Wylać na podpieczony spód. Na wierzchu ułożyć szparagi. Piec dalsze 15 - 20 minut.
20.04.2012
Chleb 66 % żytni
Ciasto
na ten chleb wyszło mi dość mokre i lejące. Dlatego też zdecydowałam
się upiec go w formie. Mimo wszystko smak znakomity. Kolejny przepis
Hamelmana (tym razem, z lenistwa cytuję za Tatter). Moje uwagi są w nawiasach kursywą, pozostałe uwagi pochodzą od Tatter.
Zaczyn zakwasowy:
Składniki wymieszać na gęsta papkę i szczelnie przykryte zostawić na 14 godzin (max. 16)
Ciasto właściwe:
Wykonanie:
Wszystko dobrze wymieszałam (ciasto było luźne i lepkie), sprawdziłam hydrację i wyrabiałam ciasto przez kilka minut (6-7 minut). Ciasto odstawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę.
Ciasto wyjęłam na omączony blat i ukształtowałam okrągły bochenek. (ja włożyłam ciasto do długiej keksówki). Włożyłam go do kosza, złączeniem w górę i zostawiłam do wyrośnięcia, szczelnie przykryty, w temperaturze 27C.
Piec z kamieniem rozgrzałam do 240C. Płytko nacięty bochenek wsunęłam do pieca. Piekłam ze zwykłą para ok. 15 minut (po 10 minutach parę wypuściłam), zmniejszyłam temperaturę do 230C i piekłam kolejne 35 minut.
Zaczyn zakwasowy:
- 200g średniej maki żytniej (można odmierzyć 170g maki żytniej jasnej/białej i dodać 30g otrębów żytnich)
- 160g wody
- 2 łyżki zakwasu żytniego 150% hydracji (ja dałam 100% hydracji)
Składniki wymieszać na gęsta papkę i szczelnie przykryte zostawić na 14 godzin (max. 16)
Ciasto właściwe:
- 130g średniej maki żytniej (lub jw) (ja w obydwu przypadkach użyłam typ 720)
- 170g białej maki pszennej wysokoglutenowej (np. Manitoba)
- 1/2 łyżeczki drożdży instant
- 215g wody
- 10g soli
- 360g zaczynu (cały minus 2 łyżki)
Wykonanie:
Wszystko dobrze wymieszałam (ciasto było luźne i lepkie), sprawdziłam hydrację i wyrabiałam ciasto przez kilka minut (6-7 minut). Ciasto odstawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę.
Ciasto wyjęłam na omączony blat i ukształtowałam okrągły bochenek. (ja włożyłam ciasto do długiej keksówki). Włożyłam go do kosza, złączeniem w górę i zostawiłam do wyrośnięcia, szczelnie przykryty, w temperaturze 27C.
Piec z kamieniem rozgrzałam do 240C. Płytko nacięty bochenek wsunęłam do pieca. Piekłam ze zwykłą para ok. 15 minut (po 10 minutach parę wypuściłam), zmniejszyłam temperaturę do 230C i piekłam kolejne 35 minut.
16.04.2012
80 % żytni chleb trójfazowy
Ponownie spotkałyśmy się z Jolą
w kuchni. Tym razem spotkanie było dłuższe. Zaczęło się w czwartek
wieczorem, a skończyło w sobotnie popołudnie. No oczywiście, z małymi
przerwami. Tym razem na tapetę poszedł przepis mistrza Hamelmana.
Przekonałam się, że jednak jeszcze nie opanowałam umiejętności
piekarniczych na tyle, aby poradzić sobie z takim chlebem. A wymagający
jest i to bardzo. Ciasto niezwykle mokre, lejące (o czym zresztą
mistrz informuje, ale zabrania dodawać więcej mąki). Dzięki radzie Joli
jeden bochenek upiekłam w foremce i ten wygląda lepiej. Ten, który
wyrastał w koszu, niestety wygląda jak podeszwa (chociaż smakuje
wybornie). Nie wiem czy to wina mojego piekarnika, ale chleby
przypiekły się strasznie.
Jolu
dziękuję za kolejne cudowne pieczenie, za wskazówki i za to, że pomimo
choroby nie zrezygnowałaś. No i jeszcze za mobilizację :)
Zaczyn:
I faza:
1,5 łyżki mąki żytniej średniej *
1 łyżka wody
1 łyżeczka zakwasu żytni, dokarmionego
II faza:
90 g mąki żytniej średniej
68 g wody
cały zaczyn z I fazy
III faza:
245 g mąki żytniej średniej
245 g wody
cały zaczyn z II fazy
Ciasto właściwe:
383 g mąki żytniej średniej
180 g mąki wysokoglutenowej
383 g wody
1 łyżka soli
1 łyżeczka drożdży instant
zaczyn z III fazy, minus 1 łyżeczka
* 100 g mąki żytniej średniej możemy uzyskać mieszając 85 g mąki żytniej typ 720 z 15 otrębów żytnich (cytuję za Tatter)
Wykonanie:
I faza: Dokarmiony zakwas rozpuszczamy w wodzie i dodajemy mąkę. Mieszamy dokładnie. Odstawiamy na 5-6 godzin.
II
faza: Mieszamy pastę z I fazy z wodą, następnie dodajemy mąkę.
Odstawiamy na 15 do 24 godzin (im dłuższy czas dojrzewania, tym mniejsza
temperatura i odwrotnie). Najlepiej zostawić zaczyn na noc.
III
faza:Mieszamy ciasto z II fazy z wodą i dodajemy mąkę. Odstawiamy na
3-4 godziny. Jeśli potrzeba, można dodać troszkę więcej wody. Ciasto ma
być nieco luźniejsze niż w poprzedniej fazie.
Wyrabianie:
Odejmujemy 1 łyżeczkę ciasta, władamy cały zaczyn i wszystkie składniki
ciasta właściwego do misy robota (drożdże są opcjonalne). Mieszamy na
pierwszej prędkości przez około 4 minuty. Następnie na drugiej
prędkości przez 1,5 minuty. Ciasto ma być lepkie, ale nie dodajemy
mąki.
Fermentacja: 10-20 minut.
Kształtowanie
bochenków: Dzielimy ciasto na 2 części. Kształtujemy okrągłe lub
podłużne bochenki. Odstawiamy do wyrośnięcia (przykryte) na około 1
godzinę.
Wyrośnięte
bochenki nacinamy. Pieczemy z parą (otwieramy piekarnik po 5 minutach,
aby wypuścić parę) w 250 stopniach przez 10 minut, a następnie w 210
przez 40 - 50 minut. Upieczony bochenek studzimy na kratce, a zupełnie
ostudzony zawijamy w płótno i odstawiamy na 24 godziny.
1.04.2012
Zakwas na żurek
Oto kolejny przepis na zakwas na żurek. Wzorowałam się na zeszłorocznym przepisie, podejrzanym u Eweliny.
Tym razem jednak, zakwas robiłam na zakwasie chlebowym. Zdecydowanie
szybciej i trzeba uważać, żeby nie czekać zbyt długo. 2 dni wystarczą.
Składniki:
Wykonanie:
Mąkę zalewamy wodą i dokładnie mieszamy, aby pozbyć się grudek.
Przelewamy do naczynia i dodajemy zakwas, wszystkie przyprawy, lekko zmiażdżone ząbki czosnku. Mieszamy.
Naczynie przykrywamy gazą, obwiązujemy sznurkiem i odstawiamy w ciepłe miejsce (np tuż obok kaloryfera).
Raz dziennie zakwas mieszamy.
Składniki:
- 10 czubatych łyżek mąki żytniej razowej
- 2 ząbki czosnku
- 8 kulek ziela angielskiego
- 8 kulek czarnego pieprzu
- 4 liście laurowe
- 2 łyżki dokarmionego zakwasu
- 4 szklanki ciepłej przegotowanej wody
Wykonanie:
Mąkę zalewamy wodą i dokładnie mieszamy, aby pozbyć się grudek.
Przelewamy do naczynia i dodajemy zakwas, wszystkie przyprawy, lekko zmiażdżone ząbki czosnku. Mieszamy.
Naczynie przykrywamy gazą, obwiązujemy sznurkiem i odstawiamy w ciepłe miejsce (np tuż obok kaloryfera).
Raz dziennie zakwas mieszamy.
20.03.2012
Chleb żurawinowy
Jak
tak dalej pójdzie, to przetłumaczę Wam tu całą książkę ;) Aż się sama
sobie dziwię, że leżała nieużywana ponad pół roku na półce. Teraz nie
mogę się oderwać. Tym bardziej, że chleby przepyszne, bezproblemowe i
robi się je dużo szybciej, niż mój dotychczasowy (mam na myśli czas
wyrastania głównego, czyli czas, kiedy muszę być w domu bez przerwy).
Kolejny rewelacyjny przepis od Mistrza Hamelmana.
Składniki na zaczyn:
Wykonanie:
Wszystkie składniki zaczynu wymieszać w misce. Miskę przykryć i odstawić na 14-16 godzin w ciepłym miejscu.
Składniki na ciasto właściwe:
Wykonanie:
Wszystkie składniki (poza rodzynkami / żurawiną i orzechami) włożyć do miski. Wyrabiać w robocie na najniższej prędkości przez 3 minuty. Następnie przez kolejne3 minuty na drugiej prędkości. Dodajemy rodzynki/żurawinę i orzechy i mieszamy ponownie na pierwszej prędkości, tylko do czasu, kiedy dodatki będą równomiernie rozmieszczone w cieście.
Odstawiamy do wyrastania na 1 godzinę.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części i formujemy podłużne lub okrągłe bochenki. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na około 50-60 minut. Pieczemy w 235 stopniach, z parą przez 15 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 220 stopni i pieczemy przez 20-25 minut.
Składniki na zaczyn:
- 275 g średniej mąki żytniej (dałam typ 720)
- 220 g wody
- 1 łyżka i 2 łyżeczki dokarmionego zakwasu
Wykonanie:
Wszystkie składniki zaczynu wymieszać w misce. Miskę przykryć i odstawić na 14-16 godzin w ciepłym miejscu.
Składniki na ciasto właściwe:
- 590 g mąki pszennej wysokoglutenowej (białko 13 g)
- 45 g mąki żytniej średniej (dałam typ 720)
- 400 g wody
- 1 łyżka soli
- 1,5 łyżeczki drożdży instant
- cały zaczyn minus 1 łyżka i 2 łyżeczki
- 110 g rodzynek (dałam żurawinę)
- 110 g orzechów włoskich (posiekanych)
Wykonanie:
Wszystkie składniki (poza rodzynkami / żurawiną i orzechami) włożyć do miski. Wyrabiać w robocie na najniższej prędkości przez 3 minuty. Następnie przez kolejne3 minuty na drugiej prędkości. Dodajemy rodzynki/żurawinę i orzechy i mieszamy ponownie na pierwszej prędkości, tylko do czasu, kiedy dodatki będą równomiernie rozmieszczone w cieście.
Odstawiamy do wyrastania na 1 godzinę.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części i formujemy podłużne lub okrągłe bochenki. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na około 50-60 minut. Pieczemy w 235 stopniach, z parą przez 15 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 220 stopni i pieczemy przez 20-25 minut.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






