27.10.2010

Aromatyczny mus pomarańczowo-dyniowy

Powiem tylko, że mus jest rewelacyjny.  Doskonały na podwieczorek, deser, ale też na kolację.  Zobaczyłam go u Bei i tak na mnie zadziałały jej zdjęcia, że wiedziałam, że go zrobię.  Nie żałuję i Was też zachęcam.



Składniki:

Na 6 małych porcji (u mnie 3 duże)


  • 450 g dyni (waga po obraniu)
  • otarta skórka z 2 pomarańczy
  • 5 łyżek jasnego miodu (np. z kwiatów pomarańczy lub akacjowego)
  • 3-4 łyżki Grand Marnier (lub rumu, lub soku z pomarańczy)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 220 ml śmietanki 30 %
  • 2 łyżki mascarpone
  • opcjonalnie : kandyzowana skórka pomarańczowa do dekoracji



Wykonanie:

Z dyni przygotowujemy puree - możemy albo ją upiec, albo ugotować na parze, po czym miąższ dyni bardzo dokładnie miksujemy i odsączamy na sicie. Następnie dodajemy miód, Grand Marnier, skórkę pomarańczową i cynamon i odstawiamy do lodówki. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy z dodatkiem mascarpone i mieszamy z musem dyniowo-pomarańczowym. Masę przekładamy do indywidualnych foremek i dekorujemy np. kandyzowaną skórką pomarańczową.

Uwagi :
- część śmietany można zastąpić gęstym jogurtem
- dodanie mascarpone do śmietany polepsza jej teksturę i ułatwia ubijanie
- zamiast śmietany możemy użyć serka mascarpone wymieszanego (lub nie ;) ) z jogurtem

26.10.2010

Dynia grillowana na słodko

No cóż nie wygląda może najładniej, ale smakuje wybornie.  Tak naprawdę dynia powinna mieć nieco więcej miąższu, ale moja akurat nie miała.  Danie podejrzane u Gary'ego Rhodes'a.  W oryginale podawane z sorbetem cytrynowym, ale u mnie skończyło się na "gotowych" lodach.
Edit: zrobiłam ponownie.  Tym razem odpowiednia dynia, oraz sorbet cytrynowy




Składniki:


  • 450 - 750 g dyni
  • 25 g masła
  • 4 łyżki cukru pudru, przesianego



Wykonanie:

Pociąć dynię na 8-12 plastrów. Usunąć pestki i obrać. Każdy kawałek posmarować masłem i położyć na rozgrzanej patelni grillowej lub grillu. Grillować przez 7-8 minut z każdej strony. W międzyczasie nagrzać grill w piekarniku. Położyć ugrillowane kawałki dyni na blasze posmarowanej masłem. Posypać grubo cukrem. Włożyć blachę pod rozgrzany grill i grillować aż cukier się skarmelizuje (zamiast tego można użyć specjalnego palnika). Jak tylko cukier zacznie bulgotać wyjąć blachę i ponownie posypać cukrem i włożyć pod grill. Tym razem cukier powinien nabrać koloru i uformować kruchą skórkę. Jak tylko dynia się zezłoci jest gotowa do jedzenia. Podawać z lodami.




25.10.2010

Zupa krem z dyni

To pierwsza moja zupa dyniowa nie na słodko.  Muszę przyznać, że posmakowała mi chyba bardziej niż ta z łazankami. Jest cudna i tyle.  Przepis pochodzi z książki "Kuchnia Malucha" no i jak się okazuje jest nie tylko dla malucha.



Składniki:


  • 500 g surowej dyni
  • 2 ziemniaki
  • mała cebula pokrojona w kostkę
  • posiekany ząbek czosnku
  • 1 l rosołu lub wywaru z warzyw
  • łyżeczka przyprawy curry
  • sól
  • pieprz
  • cukier
  • 4 łyżki oliwy



Wykonanie:

Na oliwie zeszklić cebulę i czosnek. Dodać dynię i ziemniaki pokrojone w kostkę. Lekko obsmażyć. Dodać curry, wymieszać.
Po 5 minutach wlać wywar i gotować, aż dynia i ziemniaki będą miękkie. Całość zmiksować, przyprawić.

24.10.2010

Ciasto dyniowo-pomarańczowe

Kiedy zobaczyłam je we wrześniu u Kasandry wiedziałam, że tej jesieni zagości u mnie.  Kasandra napisała, że ma smak sernika i coś chyba w tym jest.  Może nie tyle smak, co konsystencję.  Bo w smaku wyraźnie czuć pomarańcze i dynię.  A ponieważ jest to konsystencja sernika, to nie mogło się udać idealnie.  Ciasto pękło mi po wystudzeniu, ale pisałam już w wielu miejscach, że mnie serniki nie lubią.  Ja za to je lubię i to bardzo.




Składniki:


  • 800 g dyni
  • 100 ml kwaśnej śmietany
  • 160 g białego cukru
  • 2 czubate łyżki miodu
  • 180 g maki kukurydzianej
  • 4 jajka
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 2 pomarańcze
  • 60 g masła


dodatkowo:

folia aluminiowa

Wykonanie:

Dynie pokroić w kostkę, przełożyć do garnka następnie zetrzeć do niej skórkę z jednej pomarańczy i wycisnąć sok. Dusić pod przykryciem aż zmięknie - zdjąć pokrywkę i odparować. Dynię lekko przestudzić, do ciepłej dodać masło, ekstrakt waniliowy lub pomarańczowy i zmiksować blenderem na jednolita masę. Jajka ubić lekko w osobnej misce - i odstawić. Do dyni zetrzeć skórę z drugiej pomarańczy i wycisnąć sok do dyni - wsypać cukier,miód i miksując dodawać po kolei śmietanę oraz ubite jajka na koniec dodać mąkę i zmiksować. Ciasto wylać do formy wyłożonej folią aluminiową i piec w nagrzanym piekarniku 180 C ok 40- 50 minut. Gdy ciasto będzie się przypiekało przykryć folia aluminiową. Po upieczeniu uchylić piekarnik i przestudzić ciasto następnie wstawić do lodówki na noc.

Podawać posypane delikatnie cukrem pudrem lub polane sosem custard

23.10.2010

Gnocchi dyniowe

Jakiś czas temu kupiłam dla mojej córci książkę kucharską "Kuchnia malucha", o przepraszam kupiła sobie sama.  Od tamtego czasu córcia przychodzi do mnie i mówi "dzisiaj robimy to."  No i wyjścia nie ma, robimy.  No chyba, że akurat przepis zawiera jakieś sezonowe warzywa/owoce, wtedy uda się ją przekonać, że się nie da.  Tym razem przepis Agnieszki Kręglickiej.  Mi smakowało, córci też, wyjadała nawet na zimno.



Składniki:

  • 200 g ziemniaków
  • 300 g surowego miąższu dyni
  • 200 g mąki + więcej do wysypania stolnicy
  • jajko
  • łyżka tartego parmezanu
  • gałka muszkatołowa
  • sól


Wykonanie:

Ziemniaki ugotować w mundurkach, obrać i przepuścić przez praskę lub maszynkę do mięsa. Dynię ułożyć na pergaminie i upiec w piekarniku, zmiksować. Ziemniaki i dynia powinny być maksymalnie suche.
Zagnieść elastyczne ciasto z masy ziemniaczanej i dyniowej z jajkiem, mąką i przyprawami. Mąkę dosypywać stopniowo, jak najmniej, jeżeli ciasto jest rzadkie, dodawać mąki.
Uformować wałek, pokroić na małe kluseczki i ugotować w osolonym wrzątku. Podawać z masłem i parmezanem lub jakimkolwiek innym ulubionym sosem.

22.10.2010

Ciasto czekoladowe z dynią

Festiwal Dyni czas zacząć.  Ponieważ zbiory w tym roku były bardzo obfite to i wpisów dyniowych też trochę będzie.  Na początek (chociaż ten festiwalowy, bo dynie już gościły u mnie w tym sezonie) ciasto czekoladowe z przepisu Bei - gospodyni festiwalu.  Jest cudne, wilgotne, przepyszne. Oczywiście jak przenosiłam je z tortownicy na talerz to wykazałam się niezwykłą zręcznością i ciasto rozwaliłam.  Ale to nie szkodzi.  Ciacho w kilku kawałkach i tak było pyszne.


 

Składniki:

Na tortownicę o średnicy 22 cm

  • 3 jajka
  • szczypta soli
  • 130 g cukru (dałam 80 g)
  • 130 g rozpuszczonej i przestudzonej gorzkiej czekolady (dałam mleczną)
  • 200 g startej dyni*
  • 200 g drobno zmielonych migdałów (dałam 80 g migdałów i 120 g orzechów laskowych)
  • 1 łyżeczka proszku
  • 3 łyżki maizeny (dałam mąkę pszenną)
  • 1,5 łyżki Grand Marnier (lub rumu, lub soku pomarańczowego)
  • otarta skórka z 1 pomarańczy
  • 1 łyżeczka cynamonu

  • + opcjonalnie polewa czekoladowa

*jeśli dynia jest zbyt soczysta, można lekko ją odcisnąć


Wykonanie:

Piekarnik nagrzewamy do 180°C.
Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli; żółtka ubijamy z cukrem na białą masę, po czym dodajemy wszystkie pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy. Masę przekładamy do natłuszczonej tortownicy i pieczemy ok. 45 minut.

21.10.2010

Pan de Horiadaki

No cóż nie udało mi się przygotować go wtedy, kiedy akurat był w ramach Weekendowej Piekarni.  Na całe szczęście go zrobiłam.  Mój małżonek powiedział, że konkuruje z jego ulubionym chlebem i że to chyba najlepszy chleb jaki kiedykolwiek jadł.

 

Zaczyn:
  • 20 g + 2 łyżki zakwasu (żytniego lub pszennego)
  • 70 g maki pszennej o dużej zawartości białka
  • ok. 40 g wody

Ciasto właściwe:
  • 130 g zaczynu
  • 440 g mąki pszennej
  • 300 g wody
  • 10 g soli
  • 15 g cukru
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/4 szklanki pokrojonych na ćwiartki oliwek (opcjonalnie) [ja oliwki pomijam]-nie dałam
  • garść czarnuszki (opcjonalnie) [polecam jednak dodać]-dałam siemię lniane

Wszystkie składniki zaczynu wymieszaj dokładnie łyżką. Miskę przykryj folią spożywczą i odstaw do wyrośnięcia na ok. 12 godzin (najlepiej na noc).

W dniu wypieku mąkę na ciasto właściwe wymieszaj z wodą i odstaw na 20 minut. Dodaj zaczyn i wyrabiaj ciasto około 10 minut, dodając stopniowo cukier, sól i oliwę. Kiedy będzie lśniące i gładkie, uformuj kulę i włóż ją do nasmarowanej oliwą miski. Przykryj i odstaw do wyrośnięcia na 3 godziny, w tym czasie mniej więcej co godzinę odgazowując ciasto (przebijając kulę i lekko wygniatając ciasto za każdym razem).

Kiedy ciasto przyrośnie mniej więcej dwukrotnie, jeszcze raz je zagnieć, dodając oliwki i czarnuszkę; uformuj okrągły bochenek (co nie jest łatwe, bo ciasto jest dość luźne). Ułóż go w wysmarowanej olejem lub wyłożonej pergaminem formie keksowej albo tortownicy. Formę szczelnie owiń folią spożywczą i odstaw, aż co najmniej trzykrotnie powiększy swoją objętość (musi podchodzić do krawędzi formy).

Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. Wierzch wyrośniętego ciasta posmaruj oliwą i posyp dodatkowo czarnuszką.

Piecz około 40 minut.

20.10.2010

Placuszki z czekoladą, jabłkiem i czekoladowm sosem

Kochamy placuszki na niedzielne śniadanie.  Kiedy więc zobaczyłam u Edysi wersję czekoladową wiedziałam, że pojawi się i u mnie.  Placuszki są wspaniałe.  Niestety zepsułam sos poprzez dodanie gryczanego miodu.  Okazał się za mocny, zbyt intensywny i przez to sos zamiast czekoladowego stał się gryczanym.  Dlatego też mieszaliśmy go ze śmietaną.


 

Składniki (na 16-18 placuszków):
- 225 g mąki pszennej
- 1,2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 łyżki cukru pudru (można dać mniej)
- 1 łyżka stopionego masła
- 1 jajko
- 300 ml mleka
- 1 jabłko
- 50 g czekolady deserowej (u mnie mleczna)

gorący sos czekoladowy:
- 1 łyżka gorzkiego kakao
- 4 czubate łyżeczki mąki kukurydzianej
- 3 łyżki mleka
- 40 g czekolady deserowej (użyłam mleczną, następnym razem zamieniłabym ją na gorzką)
- 1 łyżka masła
- 175 g płynnego miodu
- 1/4 łyżeczki esencji waniliowej



Przygotować sos:
w małej misce wymieszać kakao i mąkę kukurydzianą, wlać mleko i wymieszać dokładnie.
w rondelku roztopić miód, masło i połamaną na kawałki czekoladę. Kiedy składniki się połączą, dodać kakao z mąką i mlekiem i gotować na małym ogniu cały czas mieszając przez około minutę (jeśli wystygnie, można go podgrzewać).


Przygotować placuszki:
przesiać mąkę do miski, dodać proszek do pieczenia i cukier, wymieszać. W środku zrobić wgłębienie, do którego wlać stopione, ostudzone masło i roztrzepane jajko. Rózgą mieszać, stopniowo wlewając mleko, aż powstanie powstanie gładkie, półpłynne ciasto. Dodać obrane i starte na dużych oczkach jabłko, oraz pokrojoną czekoladę. Wymieszać.

Patelnię rozgrzać na średnim ogniu i lekko ją natłuścić (ja smarowałam pędzelkiem zamoczonym w oleju). Na jeden placuszek nakładać po dwie łyżki ciasta, tak by otrzymać placki o średnicy ok. 7,5 cm.

Smażyć przez kilka minut, aż na powierzchni placków pojawią się bąbelki. Wtedy przełożyć na druga stronę i smażyć jeszcze przez około 1 minutę.

Podawać od razu, polane gorącym sosem czekoladowym. Zamiast sosu czekoladowego placuszki można polać miodem, lub syropem klonowym, albo podawać bez dodatków - same w sobie też są słodkie.


19.10.2010

Żurawina do mięsa

Lubicie żurawinę do mięsa?  Ja uwielbiam, chociaż do tej pory jadłam ją tylko na przyjęciach, weselach itp.  Kiedy jednak zobaczyłam na targu żurawinę, wiedziałam co z nią zrobię.  Przepis pochodzi z książki "Kuchnia Polska" Zofii Miętkiewicz

 

Składniki:

  • 1 kg żurawin
  • 40 dag cukru
  • 3/4 szklanki wody


Wykonanie:

Żurawiny przebrać, umyć, osączyć i przelać wrzątkiem. Ugotować syrop z wody i cukru, do gorącego wsypać osączone żurawiny, smażyć około 50 minut na wolnym ogniu. Słoiki dokładnie umyć, wyprażyć w piekarniku ( ja wstawiam na 140 stopni podczas kiedy żurawiny się gotują, a przykrywki wygotowuję w garnku wodą). Do gorących słoików włożyć usmażone żurawiny, zakręcić wieczka i odwrócić. Odstawić w chłodne miejsce.

18.10.2010

Lody melonowe

Lody te robiłam już dość dawno temu, niestety nie było czasu na tłumaczenie przepisu, a potem czekałam na zgodę autorki na publikację  przepisu na blogu. Powiem tyle są cudowne.  Chociaż nie mogłam postępować zgodnie ze wskazówkami (nie mam maszyny do lodów) i nie do końca konsystencja była taka jak powinna.  Mimo wszystko zamierzam powtórzyć za rok z kolejnym melonem.

 

Składniki:

  • 1 dojrzały melon, pokrojony w kostkę (około 4 filiżanek)
  • 1/2 filiżanki cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki skórki z limonki (nie dałam)
  • 2 łyżki soku z limonki (dałam z cytryny)
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 2 łyżki wódki (dałam ekstrakt waniliowy)
  • 1 filiżanka śmietanki kremówki

W blenderze zmiksować melona, aż będzie gładki (jeśli trzeba, zrób to partiami) Wyjąc 1/2 filiżanki melonowego puree i włożyć do garnka z cukrem waniliowym, skórką i sokiem z limonki i solą. Gotować na średnim ogniu aż cukier się rozpuści. Zdjąć z ognia, dodać wódkę (ekstrakt) i ponownie przełożyć do blendera. Ponownie krótko zmiksować, tak, aby wszystko się połączyło. Następnie włożyć do lodówki, aż mikstura się całą schłodzi.

Kiedy puree będzie zimne, ubić śmietankę w oddzielnej misce, aż utworzą się delikatne górki. Nadal mieszając, dodawać powoli puree ciągłym strumieniem, po ścianie miski.

Natychmiast włączyć maszynę do lodów i wlać do środka. Schładzać, aż sorbet będzie miał konsystencję delikatnych lodów. Przełożyć do plastikowego pojemnika, przykryć folią spożywczą. Zamrażać, aż będzie twardy przez około 3 godziny. Podawać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...