29.03.2020

Paella wegetariańska


Na początku tego roku byliśmy z mężem na urlopie w Barcelonie.  W restauracji Guell Tapas jedliśmy cudowną paellę. Za pierwszym razem wzięliśmy dwie: z warzywami (ja) i z kurczakiem (mąż).  Obie posmakowały nam tak bardzo, że następnego dnia wróciliśmy na wersję z owocami morza.  Ta też była cudna, chociaż odrobinę za słona.  Jeszcze w Barcelonie zaopatrzyliśmy się w odpowiednie przyprawy i danie kilka razy odtwarzaliśmy już w domu.  Nie jest to może typowa hiszpańska paella, ale bardzo nam smakuje. Za każdym razem dodaję nieco inne warzywa, wszystko zależy od tego co akurat mam w domu.



06.02.2020

Ziołowy chlebek do rwania

Spotkania towarzyskie owocują kolejnymi przepisami.  Najpierw idziesz gdzieś, a tam koleżanka/kolega przynosi coś pysznego.  Prosisz o przepis, a na następne spotkanie, już w innym gronie, sam przynosisz tę potrawę. Tak było tym razem.  Wprawdzie link z przepisem, który dostałam nie działał, ale znalazłam go sama.  Już wiem, że jednak koperek (nie było go w oryginalnym przepisie, a w tym, który znalazłam sama) to nie jest najlepszy pomysł.  Obstawiam też, że czosnek niedźwiedzi to będzie to, ale trzeba poczekać do wiosny.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...