30.06.2015

Hummus z bobu

Dużo dobrego słyszałam o hummusie z bobu z przepisy Jadłonomii.  Muszę przyznać, że nie dziwię się doskonałym opiniom.  Ta wersja jest po prostu obłędna w smaku.  Robi się ją chwilę, a smak jest niezapomniany.  Doskonała do warzyw, czy grzanek.  Do powtórzenia w sezonie nie raz, tym bardziej, że mam teraz otwarty słoik pasty tahini. 
Rok temu pokazywałam też pastę z bobu, którą też serdecznie polecam. 



Składniki:
  • do 1 kg bobu
  • 1/2 szklanki jasnej pasty tahini
  • 1/4 szklanki soku z cytryny
  • 2-4 łyżki zimnej wody
  • 2 ząbki czosnku
  • mięta, skórka otarta z cytryny
  • oliwa
  • sól



Wykonanie:
Bób ugotować, przelać zimną wodą i obrać ze skórki.  Odmierzyć 2 szklanki ugotowanego, obranego bobu, zmiksować z przetartym czosnkiem, pastą tahini i sokiem z cytryny.  Dolać wodę tak, aby powstała delikatna pasta. Doprawić do smaku.  Przełożyć do miski, polać oliwą i posypać miętą i skórką startą z cytryny (o skórce zapomniałam).  


26.06.2015

Szaszłyki warzywne z zielonym sosem

Przepis na te szaszłyki zobaczyłam w magazynie „Runner’s Word Extra” 2/2015. Tak naprawdę same szaszłyki to nic odkrywczego, ale ostry sos jest naprawdę wspaniały. Polecam nie tylko do warzyw, ale i do mięsa. My jedliśmy na pierwszym grillu w tym roku.



Składniki:
Na szaszłyki:
  • 3 papryki (każda w innym kolorze)
  • 1 cukinia (u mnie bakłażan)
  • kilka pieczarek
  • 1 czerwona cebula

  • sól
  • pieprz
  • ½ łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka suszonej skórki z pomarańczy
  • 1 łyżka oliwy

Na sos:
  • 6 ząbków czosnku (rozgniecionych)
  • 3 liście laurowe (dałam świeże)
  • 3 limonki lub 2 cytryny
  • 1 ostra papryczka chili
  • ½ łyżki soli morskiej
  • 1/3 kubka posiekanej natki pietruszki
  • ¼ kubki posiekanego oregano
  • ½ kubka posiekanej świeżej bazylii
  • 1/3 kubka oliwy


Wykonanie:
Warzywa umyć, pokroić na kawałki. Oprószyć przyprawami i obtoczyć w oliwie. Odstawić w misce, żeby się odrobinę zamarynowały. Następnie nadziać na namoczone patyczki od szaszłyków. Upiec w piekarniku lub grillować na patelni czy grillu.
Przygotować sos. Czosnek, papryczki, liście laurowe i sól zmiksować w blenderze lub utrzeć w moździerzu. Następnie powstałą pastę wymieszać z pietruszką, oregano i bazylią. Dodać sok z cytryny / limonki oraz oliwę i wymieszać. Odstawić sos do przegryzienia.


24.06.2015

Ciasto ucierane z truskawkami

Na blogu jest już kilka przepisów na ciasta ucierane, a ja cały czas wyszukuję następne.  Jak dla nas nie może być sezonu truskawkowego bez ucierańca.  Tym razem postanowiłam wykorzystać przepis Bereniki.  Ciasto wyszło przepyszne.  Mięciutkie, delikatne.  Polecam z całego serca.



Składniki:
  • 250 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 130 g masła
  • 3 jajka
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g truskawek


Wykonanie:
Tortownicę (21 - 24 cm) wyłożyć na spodzie papierem do pieczenia.  Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.  Masło roztopić i przestudzić.  Jajka utrzeć do białości z cukrem.  Następnie dodać przestudzone masło i przez chwilę razem ucierać.  Dodać sok z cytryny oraz mąkę z proszkiem.  Składniki ucierać, aż powstanie jednolita masa  (nie trwa to długo).  Gotowe ciasto przelać do przygotowanej tortownicy.  Umyte i odszypułkowane truskawki przekroić na pół.  Położyć na wierzchu ciasta, przekrojoną stroną do góry.  Wstawić do nagrzanego piekarnika na około 50 - 55 minut (do suchego patyczka).  Przestudzić w formie przez kilka - kilkanaście minut,  a następnie wyjąć na  kratkę.  Można posypać cukrem pudrem.


22.06.2015

Zupa z bobu

Nareszcie sezon na bób.  Na sam początek zapraszam na ekspresową zupę krem.  Tak naprawdę z woreczka bobu miało powstać coś zupełnie innego, ale deszcz pokrzyżował mi plany i musiałam ugotować zupę z tego, co akurat było w domu.  W sumie dobrze się stało.  Nawet bardzo dobrze.



Składniki (na ok. 4 porcje):
  • 1 kg bobu
  • pół cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól, pieprz



Wykonanie:
Bób ugotować na miękko (ok 15 minut), zalać zimną wodą i obrać ze skórek.  (Trwa to około 5 - 10 minut, ale naprawdę warto.  Zupa ma ładniejszy kolor, ale jest też smaczniejsza, do tego łatwiej zmiksować ją na gładko).  Cebulę posiekać i zeszklić w garnku na odrobinie oliwy. Pod koniec dodać posiekany czosnek i chwilę razem przesmażyć.  Dodać obrany, ugotowany bób i zalać całość wodą tak, aby tylko przykrywała bób.  Zagotować i gotować na małym ogniu przez 3 - 5 minut.  Zmiksować zupę na gładki krem, doprawić do smaku.  Podawać z grzankami lub groszkiem ptysiowym.

20.06.2015

Mojito truskawkowe

Uwielbiam mojito, dlatego też w sezonie truskawkowym musiała powstać wersja sezonowa.  Przygotujcie sobie, nawet w wersji bezalkoholowej (virgin).  Jest przepyszne.



Składniki:
  • pół limonki
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • 40 - 60 ml białego rumu (w wersji virgin pominąć)
  • 3 - 5 truskawek
  • listki mięty
  • woda gazowana  (w wersji virgin Sprite)
  • lód


Składniki:
Do szklanki wrzucić kawałek limonki, kilka truskawek i cukier.  Rozgnieść.  Dodać roztarte liście mięty.  Wrzucić lód i wlać rum.  Dopełnić wodą gazowaną i udekorować miętą i truskawką.


19.06.2015

Drożdżówki z truskawkami

Dawno nie było domowych drożdżówek, ale jakoś tak się utarło, że jak syn gdzieś wyjeżdża, to drożdżówki są.  Nie mogło więc być inaczej przed szkolną wycieczką.  Drożdżówki zrobione, zdjęcia zrobione, drożdżówki zjedzone a przepis gdzieś zaginął.  Po jakimś czasie znalazłam karteczkę z notatkami, ale źródło przepisu?  Gdzieś a jakiegoś bloga, ale od kogo?  No nie pamiętam.  Może ktoś zna?  Bo nie lubię tak bez podawania autora.



Składniki (na ok 5 - 7 drożdżówek)
  • 15 g drożdży świeżych (u mnie 5 g instant)
  • 30 g cukru
  • 270 - 300 g mąki orkiszowej jasnej (w oryginale była chyba pszenna)
  • 100 ml letniego mleka
  • 30 g roztopionego masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli
Nadzienie:
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • ok 300 g truskawek
  • 2 łyżki cukru
Kruszonka:
  • 30 g masła
  • 60 g mąki
  • 10 g cukru


Wykonanie:
Mąkę (270 g)  przesiać do misy robota i zrobić w niej wgłębienie.  Wlać odrobinę mleka i wkruszyć drożdże i cukier.  Zamieszać, posypać odrobiną mąki i odstawić, aż zaczyn zacznie pracować.  Następnie dodać pozostałe składniki i w razie potrzeby dodać pozostałą mąkę.  Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto.  Odstawić na około godzinę do wyrośnięcia.  Po tym czasie ciasto odgazować i podzielić na kilka części.  Uformować bułeczki i dnem szklanki w każdej zrobić wgłębienie.  Przykryć i odstawić na 30 minut do wyrośnięcia. 
Z masła, mąki i cukru wyrobić palcami kruszonkę.
Truskawki umyć, osuszyć i odszypułkować.  Pokroić na kawałki i zasypać cukrem i mąką ziemniaczaną.  Włożyć w zagłębienie wyrośniętych bułek.  Posypać kruszonką.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 25 - 30 minut.


17.06.2015

Granola rabarbarowa

Uwielbiam granole, szczególnie w lecie.    Idealna z jogurtem na śniadanie czy kolację.  Do tego tylko garść owoców i nic mi więcej nie trzeba.  Tym razem powstała granola z musem rabarbarowym.  Jest lekko kwaskowata, ale przepyszna.



Składniki:
  • 400 g płatków owsianych
  • 100 g słonecznika
  • 50 g siemienia lnianego
  • 150 g orzechów włoskich
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 250 g rabarbaru
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki miodu / syropu z agawy


Wykonanie:
Rabarbar umyć, pokroić na kawałki.  Wrzucić do garnka i zalać odrobiną wody.  Dusić pod  przykryciem mieszając tak, aby powstała papka.  Pozostałe składniki wymieszać w misce.  Dodać mus rabarbarowy i wymieszać.  Wyłożyć na blachę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na około godzinę.  Mieszać 2 - 3 razy w trakcie pieczenia.  Po tym czasie piekarnik wyłączyć, a granolę wystudzić przy uchylonych drzwiczkach.  Następnie zimną przełożyć do słoja.


15.06.2015

Placuszki owsiane z orzechami - czyli śniadanie półmaratończyka

Takie placuszki zjadłam na śniadanie przed moim pierwszym półmaratonem. Tak jak zapowiadali w „Runner’s World” dały mi siłę na dobrych kilka godzin. W oryginalnym przepisie pojawiły się jagody, ale niestety czerwiec to jeszcze nie jagodowa pora, a zamrożonych już nie miałam. Zamiast jagód (które wspomagają regenerację po wysiłku) dałam banana. Potem na potrzeby wpisu zrobiłam też wersję truskawkową. Z podanych składników wychodzą spore 4 porcje, ale placuszki smakują nie tylko na ciepło. Spokojnie można je zabrać ze sobą do pracy na drugie śniadanie.




Składniki:
  • ok. 1 ½ kubka mleka
  • kubek płatków owsianych
  • ¾ kubka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • ¼ kubka mąki owsianej lub otrębów owsianych
  • ¾ kubka jagód (świeżych lub mrożonych / u mnie duży banan / pokrojone truskawki)
  • ½ kubka posiekanych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki miodu / syropu z agawy / syropu klonowego
  • Łyżeczka soli
  • 2 rozbełtane jajka


Wykonanie:
Płatki zalać mlekiem, dodać jajka i wymieszać. Dodać mąkę, otręby wymieszane z proszkiem i solą i dokładnie wymieszać tak, aby nie było grudek. Dosypać posiekane orzechy i połowę jagód (u mnie pół rozgniecionego banana / pokrojone truskawki). Rozgrzać beztłuszczową patelnię i smażyć partiami.   Przewracać na drugą stronę, kiedy zaczną pojawiać się bąbelki powietrza i placuszki staną się rumiane. Gotowe placuszki polać miodem i posypać pozostałymi owocami.


13.06.2015

Nalewka truskawkowa

Oto moja ubiegłoroczna nalewka, która wprost zachwyca zapachem i kolorem (chociaż na zdjęciu zupełnie tego nie widać).  Zrobiłam z połowy porcji i żałowałam już podczas przecedzania.  W tym roku na pewno zrobię jej więcej.  Przepis znalazłam u Wiosenki.



Składniki:
  • 2 kg truskawek
  • 250 ml spirytusu
  • 750 ml wódki
  • 500 g cukru


Wykonanie:
Truskawki umyć i odszypułkować.  Wrzucić do słoja i zasypać cukrem.   Odstawić na noc. Następnego dnia zalać alkoholami i delikatnie wymieszać. Odstawić w ciemne miejsce na około 2 miesiące. Po tym czasie odlać i przecedzić nalewkę.  Przelać do butelek.  Owoce niestety wyrzucić. 

11.06.2015

Francuska tarta rabarbarowa

O tym przepisie marzyłam od ponad 2 lat, odkąd zobaczyłam zdjęcia tej tarty w  brytyjskim wydaniu GoodFood. Do tej tarty potrzebowałam specjalnej, podłużnej formy, którą udało mi się zdobyć jesienią ubiegłego roku.  Dlatego jak tylko pojawił się rabarbar zabrałam się za przygotowania.  Pierwsze podejście zakończyło się katastrofą, albo raczej bardzo pysznym syropem.  Za drugim razem byłam już ostrożniejsza (chociaż przyznam, że jednak trochę za bardzo) i ciasto udało się niemal doskonale. Niemal, bo przesadziłam z ostrożnością i trochę za mało podgotowałam rabarbar.




Składniki:
  • ok 600-700 g rabarbaru
  • 1 laska wanilii
  • 50 g cukru drobnego
  • sok z 1/2 cytryny

Na ciasto:
  • 225 g mąki pszennej
  • 25 g mielonych migdałów
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 140 g zimnego masła
  • 1 żółtko

Na krem patisserie:
  • 250 ml pełnego mleka
  • 4 żółtka
  • 2 łyżki cukru drobnego
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 100 ml śmietany kremówki


Wykonanie:

 Rabarbar umyć i pokroić na ok 10,5 cm kawałki (mają być nieco węższe niż foremka).  Do garnka wsypać cukier, laskę wanilii (rozciąć i wyjąć z niej ziarenka, ziarenka odłożyć), sok z cytryny i ok 300 ml wody.  Podgrzać tak, aby rozpuścił się cukier.  Włożyć pokrojony rabarbar i gotować na niewielkim ogniu przez 5 minut.  Zdjąć z ognia i odstawić rabarbar w syropie do całkowitego wystudzenia (minimum 1 godzina można na całą noc).  W ten sposób rabarbar się ugotuje, ale nie rozpadnie.
Przygotować ciasto.  Mąkę, migdały, cukier i pokrojone w kostkę masło posiekać (można użyć robota).  Kiedy powstaną grudki dodać żółtko i nadal siekając (lub podczas pracy robota) dolać 1 - 2 łyżki zimnej wody.  Szybko zagnieść ciasto.  Uformować kulę, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez minimum 30 minut.
Przygotować krem.  Podgrzać mleko z odłożonymi ziarnami wanilii.  W misce ubić żółtka  z mąkami i cukrem, aż powstanie jasna masa.  Nie przerywają ubijania powoli wlewać gorące mleko (mleko ma się prawie zagotować).  Do czystego garnka przelać masę (można to zrobić prze sitko).  Postawić na średnim ogniu i podgrzewać cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje.  Przelać do czystej miski i nakryć folią przezroczystą tak, aby nie powstał kożuch.  Odstawić do wystudzenia na minimum 1 godzinę (maksymalnie 2 dni).
Wyjąć ciasto z lodówki i ogrzać.  Rozwałkować na grubość ok 1 - 2 mm i wymiary nieco większe od foremki (12x 35 cm, moja było trochę mniejsza, ale zostało mi trochę ciasta i kremu).  Rozłożyć ciasto w foremce tak, tak, aby pokrywało dno i boki.  Odciąć wystające fragmenty ciasta i nakłuć dno widelcem.  Schłodzić przez 30 minut.  Piekarnik rozgrzać do 200 stopni.  Wyjąc schłodzone ciasto i wyłożyć folią.  Wysypać groch / fasolę lub w inny sposób obciążyć ciasto.  Piec przez 20 minut.  Wyjąć ciasto i zdjąć folię z fasolą.  Wstawić ciasto ponownie do piekarnika i piec do zrumienienia przez około 8 minut.  Wystudzić spód
Wyjąc rabarbar z syropu.  Syrop wstawić na gaz i odparowywać, aż powstanie gęsty, klejący syrop.
Skończyć krem.  Ubić śmietanę na sztywno i wymieszać z wystudzonym kremem.  Przełożyć na zimny spód.  Udekorować rabarbarem.  Wierzch posmarować gęstym syropem.  Schłodzić przez około 30 minut.



08.06.2015

Nalewka z kwiatów czarnego bzu

Taką nalewką poczęstowała mnie ciocia w ubiegłym roku. Wtedy było już za późno na nastawienie mojej, ale wiedziałam, że w tym roku pojawi się też i u mnie. Przygotowuje się ją błyskawicznie i teoretycznie można ją pić od razu, chociaż lepiej, jeżeli postoi trochę i nabierze mocy i smaku. Ku mojemu zdziwieniu do nalewki potrzeba jest woda gazowana. Nie mam pojęcia dlaczego. Ktoś ma pomysł?



Składniki:
  • 10 dużych lub 15 mniejszych baldachów czarnego bzu
  • 10 g kwasku cytrynowego
  • ½ l wody gazowanej
  • ½ kg cukru
  • ½ l wódki lub spirytusu (lub mieszanki wódki i spirytusu)


Wykonanie:
Kwiaty zebrać, odłożyć na papier tak, aby wszystkie robaczki z nich wyszły. Następnie oderwać nad garnkiem kwiaty od łodyżek (starać się, aby pyłek spadał do garnka). Wsypać kwasek i zalać kwiaty wodą gazowaną. Przykryć i odstawić na 24 godziny. Po tym czasie odcedzić wodę przez sitko wyłożone gazą. Starać się nie odciskać, tylko pozwolić wodzie spływać samodzielnie. Do odcedzonego płynu wsypać cukier i zagotować. Odstawić syrop do całkowitego wystudzenia. Wymieszać z alkoholem i przelać do butelek. Nalewkę warto przefiltrować kiedy wytrąci się z niej osad z kwiatu.

02.06.2015

Bułeczki pszenno - orkiszowe

Nie pamiętam kiedy piekłam ostatnio bułeczki.  Podejrzewam, że przy okazji jakiś domowych burgerów.   Te przygotowałam specjalnie z myślą o wycieczce syna.  Nie przepada on za ciemnym pieczywem, więc po pozorem "białych" bułek przemyciłam trochę zdrowszego pieczywa.  Przepis na bułeczki pochodzi od niezawodnej Patrycji vel Trufli



Składniki  ( u mnie 10 malutkich bułek):
  • 265 g mąki orkiszowej jasnej
  • 55 g mąki pszennej chlebowej
  • 20 g siemienia lnianego
  • 1 1/3 łyżeczki drożdży suszonych
  • 1/2 łyżki miękkiego masła
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka syropu z agawy lub miodu
  • 200 ml ciepłej wody
  • 1 czubata łyżeczka soli morskiej


Wykonanie:
Wodę wymieszać z masłem, syropem, drożdżami, siemieniem i solą.  Dodać mąki i zagnieść ciasto. Wyrabiać przez kilka minut, aż będzie elastyczne.  Ciasto polać olejem i wymieszać tak, aby ciasto wchłonęło olej.  Uformować ciasto w kulę i przełożyć do naoliwionej miski.  Przykryć misę folią i odstawić na około godzinę do wyrastania (ciasto ma podwoić objętość).
Wyrośnięte ciasto odgazować (uderzyć pięścią) i podzielić na 5 - 10 części  (u mnie bułeczki po ok. 55 g).  Uformować bułeczki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.  Przykryć lnianą ściereczką i odstawić na  około 1 godzinę. 
Piekarnik rozgrzać do 210 stopni.  Bułeczki posmarować z wierzchu olejem (lub opcjonalnie mlekiem) i piec przez 13 - 17 minut (długość zależy od wielkości bułek).   Wystudzić na kratce. 


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...