29.08.2010

Tarta dyniowa z rodzynkami i kruszonką

To nasze ostatnie odkrycie.  Smakuje rewelacyjnie, pachnie wspaniale.  O dziwo nic a nic nie czuć dyni.  Robiłam ją już dwa razy i będę robić jeszcze kilka tej jesieni.
Przepis pochodzi z książki Gary'ego Rhodes'a "Step-by-step Cooking".



Składniki na ciasto:


  • 225 g mąki pszennej
  • 55 g cukru pudru
  • 150 g schłodzonego masła, posiekanego
  • 1 jajko, lekko ubite


Składniki na nadzienie:


  • 1 mała dynia (do 1 kg)
  • 85 g rodzynek
  • 25 g kandyzowanej skórki (nie daję)
  • 85 g jasnego brązowego cukru
  • 25 g roztopionego masła
  • 1 łyżeczka mixed spice



Składniki na kruszonkę (proponuję zrobić z połowy porcji):


  • 225 g mąki pszennej
  • 115 g masła pokrojonego
  • 115 g cukru demerara
  • 115 g posiekanych orzechów (daję płatki migdałów)



Wykonanie:

Robimy ciasto. Przesiać mąkę i cukier do miski. Dodać posiekane masło i palcami rozdrabniać masło, mieszając z mąką, tak aby powstały okruszki. Dodać jajko i wymieszać nożem z zaokrągloną końcówką, aż ciasto się połączy. Zebrać w miękką kulę, zawinąć folią spożywczą i schłodzić przez około 20 minut. Natłuścić 25 cm formę do tarty (najlepiej taką z wyjmowanym spodem). Schłodzone ciasto wyłożyć do formy (ja dociskam rękami ), nie równać boków. Wyłożyć papierem do pieczenia i wysypać grochem, tak aby ciasto "nie wstało" podczas pieczenia. Piec 20- 25 minut w 200 stopniach.

Dynię pokroić w kosteczkę 1-2 cm. Wymieszać z resztą składników nadzienia i 1 łyżką wody Gotować na małym ogniu 5-10 minut, aż dynia zmięknie, ale się nie zacznie rozpadać. Wyłożyć na podpieczony spód.

Zrobić kruszonkę. Przesiać mąkę do miski i palcami rozkruszyć masło, aż uformują się okruchy. Potem wmieszać cukier i posiekane orzechy (u mnie migdały). Wyłożyć na dynię i piec tartę przez 40-45 minut aż góra lekko zbrązowieje a nadzienie będzie miękkie.


Mixed Spice

Dziś będzie krótko i bez zdjęcia.  A dlaczego już piszę.  W książkach kucharskich po angielsku bardzo często spotykam się z przyprawą "mixed spice".  Nie mogłam nigdzie znaleźć jaki jest jej polski odpowiednik.  Ostatnio jednak wyszperałam gdzieś w sieci jak ją zrobić.  Okazało się, że wszystkie składniki mam w domu.  Z przepisu wychodzi niewielka ilość, ale taką każą robić gdyż przyprawa szybko się psuje.  Dlatego też w sklepie wyszperałam mały pojemniczek na przyprawy.  Zapłaciłam 7.99 i zadowolona.  W domu wszystko wymieszałam, wsypałam do nowego pojemniczka i potrząsnęłam, żeby się naprawdę dobrze połączyło.  To był mój błąd.  Pojemniczek nie daje się przekręcić, odkręcić ani w żaden inny sposób otworzyć.  Co zrobiłam?  Wycięłam w plastikowym wieczku małą dziurkę.  No i teraz fotografowanie tego, nie ma najmniejszego sensu.
Przyprawa przyda się do naszego najnowszego odkrycia - tarty dyniowej.  Myślę też, że będzie wspaniała do wypieków jabłkowych.

Składniki:


  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • ½ łyżeczki imbiru
  • ¼ łyżeczki mielonego ziela angielskiego
  • ¼ łyżeczki mielonych goździków



Wykonanie:

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Wsypać do szczelnego pojemnika. Z tej ilości otrzymamy około 2 łyżek przyprawy, które powinniśmy zużyć w przeciągu 2 miesięcy.

28.08.2010

Drink brzoskwiniowy

Ostatnio przypomniałam sobie o rumie a to za sprawą tego drinka.  Dlatego też postanowiłam troszkę poeksperymentować i zrobiłam sobie kolejną wersję brzoskwiniową.  Niestety nie miałam zmrożonej brzoskwini a ochota naszła mnie na już (czy to aby nie początki alkoholizmu? ;).  Efekt?  Dość ciekawy.  Drink bardzo gęsty, ale też bardzo smaczny.  Pod koniec szklaneczki poszłam dalej i dolałam odrobinę mleka, żeby nieco rozcieńczyć konsystencję.  I znowu strzał w 10.
To już chyba moje pożegnanie z Morelkowem i Drinkami na lato.  Tym bardziej, że aura niestety jesienna.  Czyli czas na dynie.



Składniki:


  • brzoskwinia (przynajmniej taka prosto z lodówki, a najlepiej lekko zamrożona)
  • rum (w zależności od preferencji około 15 - 20 ml)
  • odrobina cukru
  • cynamon lub mixed spice do posypania
  • ew. mleko do rozcieńczenia



Wykonanie:

Wszystkie składniki wkładamy do blendera i miksujemy. Przelewamy do szklaneczek, posypujemy cynamonem lub mixed spice i pijemy.

27.08.2010

Rostis z cukinii i parmezanu

Z moją rodzinką nie jest kulinarnie najlepiej.  Gdybym chciała wymienić czego nie lubią, długo by mi zeszło.  Papryka to numer 1, szpinak nr 2, gdzieś tam dalej jest też cukinia i kalafior.  Są też rzeczy, których nie lubimy "oddzielnie", do mnie należy brukselka, do męża brokuły, do córci dynia, a do synia cebula.  No i jak ja mam gotować?  No cóż, czasami trzeba oszukać, czasami niestety się nie da bo "wyczują", że coś w tym daniu jest nie tak.  Tak było i z tymi placuszkami.  Zrobiłam, kiedy nie było ich w domu.  Synio już jak je zobaczył był podejrzliwy i zapytał co tam jest.  Ja sprytnie odpowiedziałam, że szpinaku tam nie ma.  Efekt?  "Mamo nie chcę być niegrzeczny, ale to jest obrzydliwe".  Śmiem się nie zgodzić - mi smakowało i to bardzo.
Danie znalezione oczywiście u pana A. i dodaję je do Cukiniowej Akcji.




Składniki:


  • 550 g cukinii, startej na tarce o grubych oczkach
  • 100 g mielonego ryżu*
  • 3 łyżki posiekanych liści kolendry (dałam natkę pietruszki)
  • 75 g startego Parmezanu
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny
  • 50 g płatków migdałów
  • oliwa z oliwek



Wykonanie:

Startą cukinię wycisnąć bardzo dokładnie w ściereczce kuchennej, tak aby pozbyć się całkowicie wody (w przeciwnym razie placuszki się rozpadną). Wyciśniętą cukinię włożyć do miski. Dodać do niej ryż, kolendrę, Parmezan, jajko, skórkę z cytryny i migdały. Doprawić do smaku i podzielić na 16 małych, równych, spłaszczonych placuszków. Rozgrzać 2 łyżki oliwy na teflonowej patelni (ja użyłam grillowej) i ostrożnie smażyć placuszki przez około 2-3 minuty z jednej strony. Osuszyć z tłuszczu na ręczniku kuchennym. Do momentu podania można trzymać w piekarniku rozgrzanym do 100 stopni.


* jeśli nie macie takiego polecam użyć blendera i zmiksować ziarenka ryżu

26.08.2010

Smażone kwiaty dyni

Jeszcze w zeszłym roku kiedy Pinkcake zaczęła swoją pierwszą Kwiatową Akcję miałam ochotę spróbować jak to się je.  Musiało minąć jednak dużo czasu, musiały się pojawić pewne wpisy, żebym się odważyła.  Najpierw Viridianka pokazała swoją tartę a ja zaczęłam się dopytywać co i jak.  Na to wtrąciła się Pinkcake, najpierw w komentarzach a potem z całym postem.  Poczytałam, pomyślałam, że już coś wiem.  Kiedy więc pojechałam do moich dyń zaczęłam szukać kwiatów, tych męskich, żeby nie niszczyć owoców.  Znalazłam już tylko 5, ale zabrałam się do roboty.  Na początek łatwo, bo ma być to tylko wstęp do kwiatojedzenia.  Za rok spróbuję więcej i inaczej bo mi posmakowało.  Rodzinka patrzyła na mnie jak na idiotę.  Nawet córcia powiedziała, że ona kwiatów nie je i już.  Składniki będą na oko, bo robiłam tego bardzo malutko.




Składniki:


  • mąka pszenna razowa
  • mleko
  • sól
  • kwiaty dyni



Wykonanie:

Z mąki i mleka wymieszać ciasto naleśnikowe, odrobinę posolić. Kwiaty umyć, wyciąć pręcik. Maczać w cieście naleśnikowym. Na patelni rozgrzać odrobinę oleju. Smażyć kwiaty z dwóch stron.

25.08.2010

Arbuzowe daiquiri


Żaden ze mnie pijak i żaden znawca drinków.  Nie oznacza to jednak, że nie lubię od czasu do czasu wypić mojito, odkrytego stosunkowo niedawno, czy szarlotki lub Cuba Libry, odkrytych jeszcze za czasów studenckich.  Ponieważ miałam w domu wielkiego, słodkiego arbuza postanowiłam dać mu kolejną drinkową szansę.  Tym razem jednak w wersji alkoholowej.  U Nigelli znalazłam przepis i zabrałam się do roboty.  Co z tego, że nie mam odpowiedniej szklaneczki?  Czy to znaczy, że nie mogę go wypić?  Albo tutaj pokazać?  Albo może będzie przez to gorzej smakował?  Chyba nie.  Mam nadzieję, że żaden znawca drinków się nie obrazi ;)




Składniki:


  • 100 ml (lub według smaku) rumu Bacardi (ew. innego jasnego)
  • sok z 1 dużej limonki
  • 1 czubata łyżka cukru pudru
  • kawałki zamrożonego arbuza


Wykonanie:

Arbuza pokroić w kawałki, włożyć do torebek i włożyć do zamrażarki. Kiedy będzie już dość zmrożony wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy. Wlać do dwóch kieliszków do margarity i podawać.

24.08.2010

Naleśniki ze skarmelizowanymi nektarynkami

Z naszych wakacji przywiozłam nektarynki i brzoskwinie.  Dlaczego?  Bo te tam są soczyste, cieknące i słodziutkie.  Większość zjedliśmy na surowo, ale postanowiłam 2 sztuki przeznaczyć na wariację na temat Melby Brzoskwiniowej.  Przepis podejrzałam u Gary'ego Rhodes'a.  W jego wersji wystąpiły brzoskwinie i podał naleśniki z lodami waniliowymi.  Ponieważ my jedliśmy naleśniki na obiad zrezygnowałam z lodów, a brzoskwinie zastąpiłam nektarynkami (nie dlatego, że jedliśmy je na obiad, a dlatego, że nektarynek mieliśmy więcej).



Składniki na ciasto (8 naleśników):


  • 115 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 300 ml mleka
  • 25 g niesolonego masła, roztopionego
  • olej roślinny

Wykonanie:

Mąkę i sól przesiać do miski. Jajko ubić z mlekiem i wymieszać z mąką. Odstawić ciasto na 30 minut, jeśli mamy czas. Dodać roztopione masło i ponownie wymieszać. Na rozgrzaną patelnię wlać odrobinę oleju i smażyć cienkie naleśniki.




Składniki na karmelizowane nektarynki:


  • 2 nektarynki
  • ok. 20 g masła
  • ok 3-4 łyżek brązowego cukru


Wykonanie:

Nektarynki umyć i pokroić na ósemki lub szesnastki. Na patelni roztopić masło i dodać cukier. Podsmażać chwilę tak, aby cukier się skarmelizował. W razie potrzeby dodać więcej cukru. Na skarmelizowany cukier wyłożyć nektarynki i podsmażać chwilę. Gotowe nektarynki wykładać na naleśniki. Podawać z sosem malinowym.

23.08.2010

Mrożone mleko waniliowo-kawowe

W upały nie mam nawet ochoty na popołudniową gorącą kawę.  A to rozwiązanie posmakowało nam wszystkim, nawet mój teść, wielbiciel kawy po turecku, rozsmakował się w zimnej wersji.



Składniki (na 4 porcje):


  • 3 filiżanki mocnej kawy, schłodzone
  • 1 filiżanka mleka
  • 2 łyżki słodziku (dałam cukier)
  • kostki lodu
  • ½ filiżanki ubitej śmietanki (w oryginale odtłuszczonej)
  • szczypta cynamonu do posypania (ja dodałam pół łyżeczki do kawy)
  • 4 laski cynamonu (do przybrania)
  • (w oryginalnym przepisie w liście składników brak mowy o wanilii, ale myślę, że można dodać ziarenka z 1 laski lub 1 łyżeczkę ekstraktu z wanilii.)


Wykonanie:

Połączyć kawę, mleko, wanilię, słodzik (ja dodałam cukier do jeszcze ciepłej kawy) + ja dodatkowo dodałam cynamon. Napełnić 4 szklanki lodem (zapomniałam). Nalać kawę . Na wierzch nałożyć po 2 łyżki śmietanki. Delikatnie wymieszać, tak aby część śmietanki wymieszała się z kawą. Posypać szczyptą cynamonu i włożyć do każdej filiżanki po lasce cynamonu

19.08.2010

Beztłuszczowe falafelki

W pierwszych słowach przed tym przepisem Ainsley pisze, żeby się nie skusić i nie użyć cieciorki z puszki do tego przepisu.  Ja oczywiście się skusiłam.  Na swoje wytłumaczenie mam tylko to, że danie robiłam po powrocie po dłuższej nieobecności w domu i trzeba było zrobić obiad z niczego.  Mimo wszystko danie bardzo nam smakowało.  A córcia stwierdziła, że to takie obiadowe ciasteczka.




Składniki:

  • 225 g cieciorki, namoczonej przez noc
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka ziaren kuminu
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1 ząbek czosnku, rozgnieciony
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sok z połowy cytryny
  • 1 jajko
  • olej, do spryskania


Do podania:

  • 4 pity
  • mieszanka sałat
  • nisko-tłuszczowy jogurt naturalny
  • ewentualnie pomidorki cherry


Wykonanie:

Odsączyć cieciorkę i wsypać do garnka, zalać świeżą wodą, zagotować i gotować na dużym ogniu przez 20 minut. Odsączyć, włożyć do blendera razem z solą, kuminem, kolendrą, pieprzem cayenne, czosnkiem, pietruszką, sokiem z cytryny i jajkiem. Miksować aż będzie dobrze posiekane, ale nie zrobi się jeszcze pure (u mnie trwało to kilka sekund). Jeśli mamy czas odstawiamy mieszankę do lodówki na kilka godzin, żeby smaki przeszły, ale nie jest to konieczne.
Nagrzać piekarnik do 220 stopni. Mokrymi rękami formować 16 kuleczek, które następnie spłaszczamy na malutkie kotleciki. Delikatnie skropić olejem blachę i ułożyć na niej falafelki, które też lekko skrapiamy olejem. Pieczemy 15-20 minut.
Wkładać po 4 falafelki do każdej ocieplonej pity razem z sałatami i ewentualnie pomidorami. Podawać z jogurtem w osobnej miseczce, żeby można było sobie skropić na wierzchu.

16.08.2010

Chleb mleczny na zakwasie

Przepis na ten chlebek zobaczyłam u Dorotuś a robiłam go jeszcze w listopadzie.  (wreszcie się doczekał publikacji) Chlebek jest niezwykle smaczny a do tego długo zachowuje świeżość i pięknie się mrozi ( a to dla mnie bardzo ważne, ba zazwyczaj zjadamy połówkę chleba a drugą mrozimy na potem).  Mam tylko jedną uwagę do przepisu.  Dorotuś napisała, że potrzebna jest 1 łyżka soli, moim zdaniem powinna być to 1 łyżeczka, bo chlebek jest jednak dość słony.




Składniki:

  • 1 szklanka zakwasu żytniego lub pszennego (ja dałam żytni)
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki wody źródlanej
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli (następnym razem dam 1 łyżeczkę)
  • 3 i 1/4 szklanki mąki pszennej (ja dałam pszenną razową)
  • 1 łyżeczka drożdży


Na wierzch:

  • 1 jajko
  • 2 łyżki słodkiej śmietanki
  • nasiona do posypania


Zakwas doprowadzić do temperatury pokojowej, wymieszać z ciepłym mlekiem.

Wykonanie

Drożdże rozpuścić w 1/4 szklanki ciepłej wody, dodać cukier i 2-3 łyżki mąki. Resztę mąki wymieszać z solą, miksturą drożdżową i zakwasem. Wyrabiać, pod koniec dodając roztopione masło. Zostawić w ciepłym miejscu, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości.

Wyjąć ciasto i lekko wyrobić. Na posypanej mąką powierzchni uformować 2 okrągłe bochenki (ja upiekłam jeden bochenek w formie keksówce o długości 26 cm, którą wysmarowałam olejem i wysypałam ziarnami siemienia i sezamu). Zostawić je na 1 godzinę (mój rósł znacznie dłużej), przykryte, do podwojenia objętości. Przed samym pieczeniem posmarować bochenki jajkiem roztrzepanym z odrobiną słodkiej śmietanki, posypać nasionami (ja posmarowałam mlekiem).

Piec 10 minut w temperaturze 240ºC, potem zmniejszyć do 190º i piec jeszcze 20 minut (jeden duży bochenek piec dłużej o 5 minut niż 2 małe).

Studzić na kratce.


09.08.2010

Mielone w stylu Tajskim

Miało mnie nie być przez 2 tygodnie, a tu niespodzianka.  Na miejscu jest internet.  Korzystam z okazji i pokażę dania, które robiłam jeszcze w domu a nie zdążyłam opublikować.  Pozdrawiam serdecznie ze słonecznych Węgier.
Robiłam to danie już kilka razy i za każdym jesteśmy zachwyceni.  Polecam bo smaczne i bardzo szybkie w przygotowaniu.


Składniki:


  • 250 g ryżu długoziarnistego
  • 1 łyżka oleju
  • 1 cebula, posiekana
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 1 czerwona papryka, posiekana (ja nie dałam)
  • 450 g mielonego mięsa z indyka 
  • 1/2 łyżeczki chilli
  • 175 ml bulionu
  • 2 łyżeczki mąki kukurydzianej
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • garść liści bazylii, plus więcej do przybrania
  • sól, pieprz



Wykonanie:

Ugotować ryż we wrzątku przez około 15 minut.

W między czasie podgrzać olej w garnku, usmażyć cebulę przez 3-4 minuty aż się zezłoci. Wmieszać czosnek, paprykę i smażyć kolejne 4 minuty. Następnie dodać mielone, chili i podsmażyć przez 2-3 minuty aż mięso zbrązowieje. Wlać bulion, zagotować i dusić przez 5 minut.

Mąkę kukurydzianą rozmieszać z 1 łyżką wody i sosem sojowym, aż będzie gładka. Dodać do garnka i mieszać aż sos zgęstnieje. Doprawić do smaku i dodać liście bazylii. Odcedzić ryż, wyłożyć na talerze. Na wierzch wyłożyć mięso i posypać liśćmi bazylii.

07.08.2010

Grillowane brzoskwinie z pistacjową kruszonką

W zeszłym roku pierwszy raz grillowałam brzoskwinie.  Kiedy zobaczyłam ten przepis i Ainsley'a od razu przypomniały mi się tamte.  Wiedziałam, że jak tylko nadejdzie lato i nastąpi morelkowo to je przygotuję.  Deser raczej dla dorosłych, po otworzeniu piekarnika aż zaszczypały mnie oczy od alkoholowych oparów :)  Ale w smaku cudowne.  Jak pisze Ainsley "Kocham ten deser z powodu różnych faktur jakie mamy w jednym kęsie.  Słodkie, klejące brzoskwinie i zimny, kremowy jogurt a do tego chrupiąca, orzechowa kruszonka   ....  komu potrzeba bitej śmietany do szczęścia?"

I tym oto przepisem żegnam się z Wami na prawie 2 tygodnie.  Jedziemy na zasłużony wypoczynek.  Przypominam też wszystkim o "Wędrujących ciasteczkach" - zostało 58 komentarzy.




Składniki:


  • 100 g drobnego cukru
  • 25 g pistacji, bez łupinek i posiekanych
  • 4 brzoskwinie, przepołowione
  • 4 łyżki porto
  • 2 łyżki galaretki z porzeczek
  • 200 g jogurtu greckiego


Wykonanie:

Rozgrzać grill. Wyłożyć blachę papierem do pieczenia lub silikonowym podkładem. 2/3 cukru rozsypać na patelnię z grubym dnem, na wierzch wyłożyć pistacje i podgrzewać delikatnie aż cukier się rozpuści. Zwiększyć ogień i gotować przez kolejne 2-3 minuty aż mikstura się zezłoci. Natychmiast wylać mieszankę na wyłożone blachy i pozostawić do ostygnięcia i stwardnienia. (Trzeba robić to naprawdę szybko bo cukier zamienia się ze złotego w brązowy w kilka sekund)

W między czasie położyć brzoskwinie, rozcięciem do góry, do naczynia żaroodpornego. Podgrzać porto i galaretkę, aż zrobi się wodnisty sos. Polać nim brzoskwinie. Posypać brzoskwinie pozostałym cukrem i grillować brzoskwinie przez około 8-10 minut aż będą klejące i złote. Wyłożyć brzoskwinie z sosem na talerze. Obok każdej porcji wyłożyć łyżkę jogurtu. Połamać pistacje i rozsypać na wierzchu.

06.08.2010

Smoothie z arbuza

Zrobić, zrobiłam.   Wypić, wypiłam.  Być może spodziewałam się czegoś więcej, w końcu to Ainsley.  Czy mi smakowało?  Raczej tak.  Czy zrobię jeszcze raz?  Raczej nie (zrobiłam ;).  Chyba jednak wolę zimnego arbuza a potem jogurt.  Przynajmniej nie trzeba wydłubywać tyle pestek (plucie jest znacznie wygodniejsze :)




Składniki:


  • ½ kg arbuza, bez pestek, pokrojonego w kostki
  • 8 kostek lodu
  • 150 g jogurtu naturalnego


Wykonanie:

Używając sokowirówki wycisnąć sok z arbuza. Kostki lodu wrzucić do dzbanka i wymieszać z jogurtem. Wlać sok z arbuza, dobrze wymieszać. Nalać do szklanek i pić natychmiast.


Śniadaniowe Parfait

Lubicie schłodzone desery jogurtowo-owocowe?  Ja uwielbiam, a jeśli można je jeszcze jeść na śniadanie - jak dla mnie ideał. Tym bardziej, że można go przygotować wieczorem, a rano przed wyjściem z domu po prostu wyjąć z lodówki i zjeść.  Można oczywiście zamiast 2 warstw zrobić ich kilka, wykładając na przemian owoce i jogurt, ale przecież wiadomo, że należę do leniuchów ;)  Przepis podejrzany tutaj.



Składniki:



  • 2 małe, dojrzałe banany, pokrojone
  • 2 małe nektarynki (brzoskwinie), pokrojone w kostki (dałam 1 bardzo dużą)
  • 1 łyżka plus 2 łyżeczki słodzika
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 2 filiżanki jogurtu greckiego (około 450 g)
  • 1/4 filiżanki odtłuszczonego mleka w proszku


Wykonanie:

W blenderze zmiksować banany, nektarynki, 1 łyżkę słodzika i 1/2 łyżki ekstraktu z wanilii. W średniej misce ubić jogurt z mlekiem w proszku a następnie dodać pozostałe 2 łyżki słodzika i 1/2 łyżki ekstraktu waniliowego. Wyłożyć po 1/2 filiżanki mieszanki bananowo-nektarynkowej do 4 filiżanek. Na to wyłożyć po 1/2 filiżanki jogurtowej mieszanki. Podawać natychmiast po przygotowaniu lub przykryć i trzymać w lodówce do 3 dni.


03.08.2010

Curry z dyni i słodkich ziemniaków

Już pisałam na blogu o tym, że w tym roku na mojej, nie mojej, działeczce rosną dynie.  Rosną to mało powiedziane, one szaleją.  Ostatnio robiłam z nimi porządek i odkryłam, że kilka sztuk odmiany hokkaido wygląda już na dojrzałe.  Ponieważ zupełnie się nie znam na uprawie dyń postanowiłam zerwać jedną na wypróbowanie.  Okazało się, że dynia nadaje się do jedzenia, chociaż pestki jeszcze ma nie do końca rozwinięte.  Na pierwszy rzut poszło curry od Ainlsey'a (no bo jakby mogło być inaczej).  Ainlsey pisze o tym daniu tak: " Są nieskończone rodzaje curry, ale większość jest zazwyczaj dość tłusta. Więc oto moja najsmaczniejsza niskotłuszczowa wersja curry. Jest to przepis inspirowany Afryką."





Składniki:


  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 duża cebula, posiekana
  • 3 ząbki czosnku, rozgniecione
  • 500 g dyni, pokrojonej na kawałki
  • 2 małe słodkie ziemniaki, pokrojone na kawałki
  • 450 g ziemniaków, pokrojonych na kawałki
  • 1 jabłko nadające się do gotowania, pokrojone na kawałki
  • 2 łyżeczki łagodnej pasty curry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 2,5 cm kawałek imbiru, obrany i drobno posiekany (ja starłam)
  • 2 liście laurowe
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 50 g rodzynek
  • sól, pieprz
  • 4 łyżki odtłuszczonego naturalnego jogurtu


Wykonanie:
Podgrzać olej w dużym garnku i podsmażyć cebulę przez 4-5 minut, aż się zezłoci. Dodać czosnek, dynię, słodkie ziemniaki, ziemniaki i jabłko. Następnie wmieszać pastę curry, kurkumę, imbir, dodać liście, bulion, rodzynki i dużo soli i pieprzu. Doprowadzić do wrzenia, dobrze pomieszać, przykryć i dusić przez 15-20 minut, mieszając od czasu do czasu, aż warzywa będą miękkie. Wyłożyć do misek i podać z łyżką jogurtu, albo, jeśli wolimy podać na ryżu basmati.


Mrożona czekolada

Napój z diety South Beach, ale zdecydowanie nie tylko dla dietujących.  A zdjęcie?  Robione przez mojego synia, który napojem był zachwycony.



Składniki (na 4 porcje):

  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki słodziku (cukru)
  • szczypta soli
  • 3 filiżanki zimnego mleka
  • ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • kostki lodu


Wykonanie:

W średniej misce wymieszać kakao, cukier (słodzik) i sól. Powoli wlewać 1 filiżankę mleka i ubijać aż będzie nie będzie grudek. Wlać pozostałe 2 filiżanki mleka i wanilię, ubić.

Napełnić 4 wysokie szklanki lodem. Nalać napoju czekoladowego i podawać.

Cukier waniliowy

Część dalsza pachnących przesyłek.  Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam o wanilii, której nie mogę dostać?  No cóż nadal jej nie mam.  Teraz podobno trwa reklamacja przesyłki, tylko jakoś nie mogę się dowiedzieć kiedy (i czy w ogóle) została złożona.  Ponieważ słoik z cukrem waniliowym oraz ekstrakt zaczynał świecić pustkami postanowiłam dokonać drugiego zakupu u całkiem innego sprzedawcy.  Tym razem transakcja odbyła się zupełnie inaczej, ekspresowa wysyłka, przemiły kontakt.  Ponieważ w pierwszej turze dostałam mniej lasek wanilii niż zamówiłam (zastanawiałam się wtedy czy to jakieś fatum) w przesyłce uzupełniającej znalazłam jeszcze miły dodatek - korę cynamonu, ale o tym już innym razem.
Pomyślałam sobie, że skoro piszę o sprzedawcach ku przestrodze, to mogę też kogoś polecić,  a co.  Reklama niesponsorowana, żeby nie było niedomówień ;)




Przepis 1

Składniki:


  • 2 szklanki drobnego cukru
  • 2 laski wanilii



Wykonanie:

Laski wanilii przeciąć i wyskrobać z nich ziarenka, które należy wymieszać z cukrem. Laski wkładamy razem z cukrem do szczelnego słoika i odstawiamy na minimum 2 tygodnie (polecam od czasu do czasu potrząsnąć słoikiem).


Przepis 2 (podobno wg Jamiego Oliver'a)

Składniki jak wyżej (cukier nie musi być drobny)


Wykonanie:

Laski wanilii przeciąć na 3-4 części i wrzucić do blendera. Miksować przez chwilę, zebrać ze ścianek blendera i zmiksować ponownie. Dodać cukier i miksować przez około 2 minuty. Przesiać cukier przez sitko i ewentualne większe grudki zmiksować ponownie. Cukier trzymać w szczelnym pojemniku.

Tym razem robiłam z przepisu nr 1, ale z 2 też już robiłam i polecam obydwa.


p.s. laski wanilii polecam trzymać w szczelnym pojemniku

02.08.2010

Gofry rodzinne

Długo szukaliśmy dobrego przepisu na gofry.  Zdążyliśmy już nawet zakupić Teściowej drugą gofrownicę, bo ta pierwsza wydawała nam się nie do końca dobra.  Przy tej nowej też nie było najlepiej, aż w końcu wydrukowałam 3 strony przepisów gofrowych ze sprawdzonych źródeł i zaczęliśmy próby.  Jak się okazało już pierwsze podejście było doskonałe.  Teraz to nie wiem, czy spróbujemy te pozostałe.  Gofry cudowne, mięciutkie i chrupiące zarazem.  A ja podamy je z bitą śmietaną i frużeliną wiśniową - niebo w gębie.
Przepis znalazłam u Atinki i Evenki.




Składniki:

  • 3 szkl. mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szkl. cukru
  • 3 jajka
  • 2 szkl. mleka
  • 1/2 szkl. oleju
  • kilka kropli aromatu waniliowego lub pomarańczowego



Wykonanie:

Żółtka ubić z cukrem na jasną , puszystą masę. Do tego dodać mąkę z proszkiem do pieczenia , następnie mleko , a po około minucie ubijania , olej i aromat. Na koniec masę wymieszać delikatnie łyżką z ubitą na sztywno pianą z białek. Gotowe ciasto nalewać do rozgrzanej gofrownicy i piec około 5 minut. Upieczone gofry wykładać na kratkę kuchenną do wystudzenia.


01.08.2010

Frużelina wiśniowa

Kiedy rok temu ujrzałam tę frużelinę u Komarki wiedziałam, że ją zrobię.   Musiałam poczekać rok, bo wtedy u nas było już po sezonie wiśniowym.  Czekałam więc cierpliwie i kiedy wreszcie w sadzie urwaliśmy 4 łubianki wiśni, a potem rodzinnie je drylowaliśmy (ile było przy tym śmiechu), zabrałam się wreszcie do roboty.  Postanowiłam, że zrobię od razu z 4 kilogramów.  Jak postanowiłam tak zrobiłam.   Teraz mamy zapas na długie zimowe wieczory i poranki, kiedy będziemy ją jedli z ulubionymi placuszkami albo z ... a z czym zobaczycie już niedługo.



Składniki:


  • około 2 kg wiśni,
  • 1/2 kg cukru,
  • opakowanie żel-fixu


Wykonanie:
Wiśnie umyć, wydrylować. Połowę wiśni zasypać cukrem (zasypałam mniej więcej 1/5 z przepisu) i podgrzać, aby puściły sok (można zrobić to z pomocą sokownika). Kiedy się rozgotują, odcedzić, najlepiej przez sito i gazę, aby uzyskać jak najwięcej soku. Sok jeszcze raz podgrzać, dodać cukier (dałam resztę z tego co zostało) i kiedy rozpuści się, dodać drugą połowę wiśni. 3/4 opakowania żel-fixu* (ja dałam całe) wsypać do soku z wiśniami i według przepisu na odwrocie, gotować 1 minutę. Gorącą frużelinę przełożyć do słoików, szczelnie zamknąć i ustawić dnem do góry. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.



* jeżeli chcecie uzyskać gęstszą frużelinę, dodajcie całe opakowanie żel-fixu. Frużelina powinna mieć konsystencję żelu, nie ścisłej galaretki.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...