Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kokos. Pokaż wszystkie posty

28.12.2016

Pijacka Brazylijska lemoniada Jamiego

Zobaczyłam i natychmiast zrobiłam.  Lemoniada jak to lemoniada być powinna, jest mocno cytrynowa (moim zdanie odrobinę za bardzo, zwiększyłam więc ilość mleczka kokosowego w mojej wersji) i o ciekawym zielonkawym kolorze.  Muszę przyznać, że zupełnie nie czuć w niej alkoholu podczas picia, ale chyba należy jednak uważać. Doskonale sprawdzi się podczas Sylwestra, jak i podczas letnich imprez.



28.10.2016

Kokosowa zupa dyniowa

Uwielbiam wszelkie zupy dyniowe.  Po pierwsze za ich kolor, po drugie za smak, a po trzecie za łatwość i szybkość wykonania.  Wydaje mi się, że te z dodatkiem kokosa lubię najbardziej za ich smak, taki z charakterem, pazurem.  Zdecydowanie mają w sobie to coś.  Za radą Ani postanowiłam dodatkowo posypać zupę prażonymi płatkami kokosowymi i przyznam, że bardzo mi się to spodobało.  Trzeba tylko pamiętać, żeby dobrze je uprażyć.


18.01.2016

Batony energetyczne - bez pieczenia, bez cukru

Moje drugie podejście do tych batonów, które jeszcze na wiosnę pokazała Kasia.  Za pierwszym razem namoczyłam daktyle i okazało się, że nie da się z takich ulepić batonów.  Wtedy powstały inne.  Tym razem zamiast miksować daktyle (mój blender tego nie wytrzymał), posiekałam je drobno.   Okazało się, że tak też można. Następnego dnia zabrałam na trening.  Pani trener pochwaliła, syn też.  Do powtórki.



7.10.2015

Wegańskie Banoffee Pie - bez cukru i mąki

To ciasto zrobiłam dla moich chłopaków z okazji ich święta.  Przygotowuje się je banalnie, nie wymaga pieczenia, a smakuje rewelacyjnie.  Moim zdaniem lepiej niż oryginalna wersja, która jest zdecydowanie za słodka.  Przepis pochodzi od erVegan.



Składniki:
spód:
  • 1 ½ – 2 szklanki orzechów (dałam włoskie, laskowe i migdały)
  • 10 – 15 sztuk namoczonych daktyli * (dałam 15 sztuk )
  • szczypta soli i odrobina wody
masa kajmakowa:
  • 2 szklanki daktyli *
  • 1 spora łyżka masła orzechowego
  • 3-4 banany (plus odrobina soku z cytryny)
  • woda po moczeniu daktyli
krem:
  • 1 duża puszka tłustego mleka kokosowego, schłodzonego przez całą noc
  • 1- 2 łyżki soku z cytryny
  • kakao do posypania



Wykonanie:
 Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić na około 10 - 15 minut.   Orzechy zmiksować dość drobno. Dodać 15 sztuk namoczonych daktyli i ponownie razem zmiksować.  Dodać łyżkę - dwie wody z moczenia daktyli tak, żeby masa dała się formować. 
Formę 18 cm wyłożyć folią. Zmiksowaną orzechowo - daktylową masę wyłożyć na dno i boki formy i ugnieść. Formę wstawić do lodówki do schłodzenia. 
Pozostałe daktyle wyjąć z wody (wody nie wylewać) i zmiksować z masłem orzechowym dodając stopniowo wodę z moczenia daktyli (ja dodałam kilka łyżek).   Konsystencja ma być o kremowej konsystencji.
Z lodówki wyjąć schłodzony spód.  Wyłożyć na spód pokrojone i skropione sokiem z cytryny banany.  Na banany wyłożyć masę daktylową (kajmak).  Ponownie wstawić blachę do lodówki.
Tłustą część mleka kokosowego (bez wody, schłodzonego przez całą noc) przełożyć do misy robota.  Ubijać przez kilka minut dodając stopniowo sok z cytryny (w oryginale jest mowa o soku z całej cytryny, ja dałam sok z 2 - 3 łyżek i moim zdaniem to i tak za dużo).  Ubitą śmietankę wyłożyć na masę kajmakową.  Posypać kakao i odstawić na około godzinę do lodówki.

* łącznie użyłam około 400 - 450 g daktyli


9.04.2015

Ciasteczka owsiane - bez cukru i mąki

Idealne ciasteczka dla tych, którzy nie jedzą mąki czy cukru.  Doskonałe podczas diety, ale też dla biegaczy czy innych sportowców.  Zobaczyłam je już jakiś czas temu na Insta u Lidki.  Zrobiłam i byłam zachwycona.  Oczywiście nie spodziewajcie się, że będą takie jak te z cukrem i mąką, bo nie będą.  Za to spokojnie możecie zjeść dwa bez wyrzutów sumienia.  W końcu są prawie jak owsianka.



Składniki:
  • 70 g wiórków kokosowych
  • 1 dojrzały banan
  • 1 jajko
  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej



Wykonanie:
Płatki zmiksować blenderem.  Dodać pozostałe składniki i ponownie zmiksować. Formować rękoma kulki wielkości orzecha włoskiego i rozpłaszczać.  Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.  Piec w 180 stopniach przez około 15 minut.

16.03.2015

Pudding z chia i wody kokosowej

Chia gości już u mnie w kuchni od jakiegoś czasu.  Zazwyczaj dodaję ją do owsianek, ale nie tylko.  Ostatnio miałam trochę wody kokosowej, którą trzeba było wykorzystać.  Przeszukałam interent i znalazłam przepis na pudding z chia bez odrobiny mleka, a z wodą właśnie.  Smak puddingu z chia nie każdemu będzie pasował za sprawą samych nasion.  Reagują one podobnie do naszego siemienia lnianego, pod wpływem wody stają się lekko "glutowate".  Zachęciłam już was do spróbowania?  Bo mi naprawdę smakowało.  Do puddingu dodałam rozmrożone, zmiksowane truskawki.



Składniki:
  • 1/4 szklanki nasion chia
  • 1/4 szklanki wody kokosowej
  • kilka łyżek mrożonych, zmiksowanych truskawek (opcjonalnie)


Wykonanie:
Nasiona zalać wodą kokosową, wymieszać i odstawić na około 5 minut.  Ponownie zamieszać i znowu odstawić na 10-15 minut.  Kiedy nasiona już napęcznieją i wchłoną płyn, pudding jest gotowy do jedzenia.  Można dodać owoce.


11.12.2014

Tort chałwowy

To tort, który zrobiłam na urodziny mojego męża.  Ponieważ jest wielbicielem chałwy, postanowiłam, że tort będzie bardzo, ale to bardzo chałwowy.  Okazało się, że wyszło doskonale.  Tort pomimo tego, że jest w nim pół kilograma chałwy, nie jest słodki ponieważ nie dodałam do niego cukru, poza tym co  w biszkopcie.  Tort nasączyłam herbatą wymieszaną z Malibu.  Zapewniam Was, e jest warty każdej kalorii, którą w sobie ma.  A troszkę ich tam jest.


 
Składniki:

  • biszkopt (z tego przepisu)
  • 500 g chałwy waniliowej
  • 500 g mascarpone
  • 400 g śmietany kremówki
  • 30 g wiórków kokosowych


Wykonanie:

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno.  Mascarpone wymieszać z rozdrobioną chałwą i dodać do kremówki.  Chwilę razem ubijać tak, aby masa się połączyła w całość.   Upieczony, ostudzony biszkopt podzielić na 3 placki.  Pierwszy nasączyć i wyłożyć część masy.  Położyć drugi  blat, nasączyć i położyć masę.  Na wierzch położyć ostatni blat i też nasączyć.  Nałożyć pozostałą masę na wierzch i boki tortu.
Wiórki kokosowe uprażyć na patelni, aż będą lekko brązowe.  Posypać brzegi i wierzch tortu.  Schłodzić przez kilka godzin w lodówce.

25.10.2013

Curry dyniowe

Uwielbiam takie dania.  Mogą spokojnie służyć jako zupa, luba jako drugie.  Idealnie rozgrzewające, smaczne i banalne w przygotowaniu.  Wzorowałam się na tym przepisie.




Składniki:
  • 2 łyżeczki nasion kolendry
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1 średnia dynia butternut
  • olej do smażenia
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku, obrane, posiekane
  • 2- 3 cm kawałek imbiru, starty
  • 1 chili
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczka pieprzy cayenne
  • 1 puszka mleczka kokosowego
  • 1 filiżanka wody
  • sól
  • kolendra lub natka pietruszki do przybrania
  • ryż do podania

Wykonanie:

Nasiona rozgrzać na patelni i uprażyć.  Następnie kiedy ostygną, rozetrzeć w moździerzu.  W garnku rozgrzać olej.  Podsmażyć posiekaną cebulę i czosnek.  Dodać przyprawy i podsmażyć.  Dodać pokrojoną dynię, chili, mleczko i wodę.  Gotować przez około 45 minut.  Doprawić do smaku.  Podawać z ryżem, posypane natką lub kolendrą.  Jeżeli chcemy, możemy podać bez ryżu, z mniej odparowanymi płynami, jako gęstą zupę.


23.10.2013

Dyniowa zupa kokosowa

Zup z dyni robiłam już kilkanaście.  Ta przypomina mi trochę tę z pieczoną dynią.  Dziękuję Ani za przepis, bo bardzo nam posmakowała.





Składniki:
  • cała mała dynia (najlepiej hokkaido)
  • średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • puszka mleka kokosowego
  • oliwa
  • sól
  • pieprz
  • curry

 Wykonanie:
 Dynię obieramy i kroimy w kostkę.  Cebulę siekamy i podsmażamy na oliwie. Dodajemy na chwilę dynię i przez chwilę razem smażymy.  Dolewamy wody tyle, aby zakryła dynię.  Gotujemy przez około 20 minut, aż dynia będzie miękka.  Dodajemy mleczko kokosowe, miksujemy całość, doprawiamy do smaku.


28.01.2013

Kokosanki z płatkami owsianymi



W styczniowej Kuchni zadebiutowała Małgosia.  Był to debiut w niebiesko - kokosowych barwach.  Wiedziałam, że spróbuję kilku z tych wypieków, bo kokos jest u nas lubiany.  Na pierwszy rzut poszły niezbyt wymagające kokosanki.  Pyszne ciasteczka, w sam raz do kawy czy herbaty.  Według mnie trochę zbyt słodkie, ale dzieciom i mężowi smakowały takie jak w oryginalnym przepisie.  Bardzo smakowały.



Składniki (na ok. 50 ciasteczek):
  • 110 g masła
  • 230 g cukru trzcinowego (można dać mniej)
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • 1 jajko
  • 120 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 60 g pokruszonych płatków kukurydzianych
  • 100 g płatków owsianych górskich
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli


Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.  2 blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Masło utrzeć z cukrem i ziarnkami wanilii.  Dodać jajko i dalej ucierać na pulchną masę.  W misce wymieszać pozostałe składniki, a następnie dodać je do masy maślano-jajecznej.  Wymieszać dokładnie łyżką lub ręką.  Przy pomocy łyżeczki wykładać porcje ciasta na przygotowane blachy, jedna łyżeczka to 1 ciastko.  Zachować odstępy, gdyż ciasteczka urosną.  Piec na złoty kolor ok. 12 minut.  Wyjąc z piekarnika, chwilę odczekać (aż ciasteczka przestaną być niezwykle delikatne) i przenieść na kratkę do wystudzenia.

30.10.2012

Zupa krem z pieczonej dyni

Widziałam ostatnio kilka zup z pieczonej dyni.   Postanowiłam sama spróbować, a że akurat miałam puszkę mleka kokosowego, zrobiłam wersję kokosową.  Zupa szybka (nie licząc pieczenia, ale to możecie zawsze zrobić wieczorem), pyszna i dość sycąca.




Składniki:
  • 1 mała dynia hokkaido
  • 1 puszka mleczka kokosowego
  • 1 cm kawałek imbiru
  • 1 łyżeczka przyprawy curry
  • uprażone pestki dyni 

Wykonanie:
Dynię myjemy dokładnie i kroimy w kostkę.  Pieczemy w piekarniku przez około 20 minut, aż dynia zmięknie. Kiedy lekko przestygnie zdejmujemy skórkę.  Mleko kokosowe podgrzewamy w garnku o grubym dnie.  Dodajemy upieczoną dynię, starty imbir i przyprawę.  Całość miksujemy i ponownie podgrzewamy.  Przelewamy na talerze i posypujemy uprażonymi pestkami.

30.11.2011

Muffiny kokosowe

Zostaliśmy obdarowani ostatnio sporą ilością kokosów.  Pomyślałam, że prawdziwie kokosowe muffinki to będzie to.  Nie myliłam się.  Są wilgotne i zupełnie inne w smaku niż te, przygotowywane przy pomocy wiórek.



 

Składniki:

  • 1 kokos
  • 250 g mąki pszennej
  • 170 g cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 90 ml oleju
  • 1 jajko



Wykonanie:

Kokos rozbijamy (tutaj jest genialna instrukcja). Ponieważ wiórki będą nam potrzebne, obieramy miąższ z brązowej otoczki. Nie musimy jednak zbyt dokładnie odciskać mleka.

W jednej misce mieszamy cukier, proszek, sodę i wszystkie powstałe wiórki. W drugiej mleko kokosowe, olej i jajko. Mieszamy razem wszystkie składniki, ale mogą pozostać grudki. Masę przekładamy do foremek wyłożonych papilotkami. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 20 - 25 minut.

15.10.2011

Curry z fasolki oczko

Nie wiem czego spodziewałam się po tym przepisie, ale na pewno czegoś więcej.  Bo w końcu ze świetnej strony, bo genialne przyprawy.  A okazało się inaczej.  Kiedy spróbowałam pod koniec gotowania, smak był nijaki.  Brakowało?  Sama nie wiem czego.  Dodałam pomidora, który trochę uratował sytuację, ale bez przesady (w końcu to już nie są te prawdziwie letnie pomidory).  No dobrze, będę sprawiedliwa - synowi smakowało.



 

Składniki:

  • 2 x 410g puszki fasoli czarne oczko (dałam fasolę ze słoika)
  • 1 łyżka kuminu
  • 1 łyżka nasion kolendry
  • 1 łyżeczka nasion kopru
  • ¼ łyżeczki nasion kozieradki
  • 1cm kory cynamonu
  • ½ - 2 łyżeczki płatków chili
  • 4 łyżki oleju z orzechów ziemnych
  • 1 łyżeczka czarnej gorczycy
  • 10 świeżych listków curry
  • 1 średnia cebula, posiekana
  • 2 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 5cm kawałek świeżego imbiru, utarty
  • sól
  • 550 ml wody
  • 2 łyżki kolendry
  • 2 łyżki świeżego kokosa (opcjonalnie, ale nie używać wiórków)


Wykonanie:

Fasolkę odcedzić i opłukać. Lekko rozgnieść widelcem. Kumin, kolendrę, koper i cynamon włożyć do garnka z grubym dnem. Prażyć na średnim ogniu często mieszając, aż przyprawy zaczną zmieniać kolor i nabiorą aromatu (uwaga, aby ich nie przypalić). Przyprawy zmielić w młynku i dodać zmiażdżone płatki chili.

Rozgrzać olej na średnik ogniu. Dodać gorczycę i liście curry (użyłam pasty). Natychmiast zdjąć z ognia, przykryć i pozwolić, aby przyprawy zaczęły skwierczeć.
Garnek ponownie postawić na ogniu, dodać cebulę i zezłocić. Dodać imbir, czosnek i smażyć przez 30 sekund. Dodać fasolę, zmielone przyprawy, sól i wodę. Zagotować, zmniejszyć ogień, przykryć i gotować przez 20 minut. Udekorować liśćmi kolendry, świeżym kokosem i podawać z ryżem.

1.08.2011

Owoce pod migdałową bezą

Zastanawiałam się, czy pokazywać wpis, czy też nie.  W końcu pomyślałam, że na moich błędach mogą uczyć się też inni.  Oglądałam Sól i Pieprz z 2007 r, kiedy w oko wpadła mi "Owocowa zapiekanka".  Jak wiecie kruszonki owocowe uwielbiam, a to danie prawie jak kruszonka, do tego w przepisie były nektarynki, a przecież akurat trwa Morelkowo.  Nie mogłam nie zrobić.  Zgodnie z radami z gazety zmieniłam nieco owoce (w oryginale były jeżyny zamiast śliwek) oraz podmieniłam wiórki kokosowe (które w całości zużyłam do tych drożdżówek) na zmielone migdały.   Również za radą gazety nie dodałam tak jak zwykle mąki ziemniaczanej do owoców.  I to był błąd.  Już po tym odkryciu dokładnie przyjrzałam się zdjęciu w gazecie i odkryłam, że tam owoce też pływały we własnym soku.  Ja tak nie lubię.  Zwiększyłabym też ilość cukru w owocach, bo deser był zdecydowanie za mało słodki.  Do tego wyszło zdecydowanie za dużo bezy do podanej ilości owoców.




Składniki: (w nawiasie to co bym zmieniła)
  • 3 dojrzałe nektarynki lub brzoskwinie
  • 400 g jeżyn  - dałam śliwki
  • 1 łyżeczka masła
  • 4 (8?) łyżki cukru
  • (2 łyżki mąki ziemniaczanej)

  • 4 (3) białka
  • 4  (3) łyżki cukru
  • 100 g wiórków kokosowych - dałam 50 g mielonych migdałów


Wykonanie:

 Nektarynki naciąć, zalać wrzątkiem a następnie przelać zimną wodą.  Obrać ze skórki, przekroić, usunąć pestkę i pokroić na kawałki (moje były na tyle dojrzałe, że nie oblewałam wrzątkiem).  Jeżyny przebrać, opłukać i osuszyć. (Ze śliwkami postępujemy jak z nektarynkami.  Jeśli chcemy możemy zostawić skórkę na owocach).  Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni (polecam zmniejszyć do 180 i wydłużyć czas pieczenia o około 10 minut). Naczynie żaroodporne posmarować masłem.  Biała ubić na sztywno (dodaję szczyptę soli).  Stopniowo dodawać cukier.  Kiedy piana będzie gładka dodać wiórki czy zmielone migdały.  Owoce rozkładamy w przygotowanym naczyniu (mieszamy z mąką ziemniaczaną i cukrem) i posypujemy cukrem.  Przykrywamy masą białkową.  Pieczemy ok. 15 minut (lub nieco dłużej).  Jeśli wierzch się szybko rumieniu, możemy przykryć folią aluminiową.   Podawać na ciepło (na zimno też można). 

1.07.2011

Drożdżówki kokosowe z porzeczkami

Rok temu przekonałam się, że połączenie kokosa i porzeczek jest obłędne.  W tym roku pomyślałam, że przygotuję chłopakom na wyprawę rowerową drożdżówki w takim właśnie smaku.  Robiłam bez lukru, żeby w drodze nie musieli martwić się o mycie rąk, ale myślę, że te właśnie, lekko kwaskowate bułki powinny być polane lukrem.  Przepis na ciasto na podstawie tego przepisu  a kształty podejrzane u Dorotuś.



Składniki:

  • 285 g maki pszennej
  • 1 opakowanie drożdży instant
  • ok 90 ml mleka
  • 45 g masła roslinnego (dałam zwykłe i je rozpuściłam)
  • 8 łyżeczek cukru (jeżeli robimy bez lukru należy dać drugie tyle)
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki wiórków kokosowych
  • ok. 130 gram porzeczek
  • lukier


Wykonanie:
Masło rozpuszczamy i lekko studzimy.  Wszystkie składniki (poza porzeczkami) wsypujemy do miski i dokładnie wyrabiamy.  Kiedy ciasto jest już sprężyste, wkładamy do naoliwionej miski i odstawiamy na około godzinę, aż podwoi swoją objętość.  W międzyczasie myjemy porzeczki i pozbawiamy je korzonków.  Wyrośnięte ciasto dzielimy na 6 równych części.  Z każdej formujemy kulę, którą następnie rozwałkowujemy na kształt naleśnika.  Na naleśniku kładziemy porzeczki i rolujemy. 



Na motylki:
Podwijamy dwa końce naleśnika pod spód.  


Z każdej strony nacinamy zostawiając na środku mniej więcej 2 cm.   



Skrzydełka wywijamy i gotowe.


Na serca:
Naleśnik składamy na pół.  

Rozcinamy, od "całej" strony, zostawiając na końcu ok. 2 - 3 cm.


 Wywijamy rozcięte części, formujemy dół w kształt serca i gotowe.



Drożdżówki smarujemy drobiną mleka lub rozbełtanego jajka i pieczemy około 20 minut w 200 stopniach.  Po przestudzeniu możemy polać lukrem.

Lukier robimy z cukru pudru dokładnie wymieszanego z odrobiną mleka czy wody.  W tym przepisie nie polecam lukru cytrynowego, ze względu na użyte owoce.


 

20.05.2011

Kokosowa kruszona z rabarbarem

Znowu uległam kuszeniu Beatki.  Tym razem jednak tylko odnośnie połączenia smaków.  Dlaczego tylko tak?  Bo truskawki w cenie oszałamiającej jeszcze, a do tego znalazłam woreczek malin w zamrażalce. Powiem Wam tylko, że kokos sprawdził się w tej mieszance doskonale.





Składniki:

* 300 g rabarbaru
* 150 g malin lub truskawek (dałam mrożone maliny)
* 50 g cukru trzcinowego
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej


Kruszonka:

* 70 g mąki pszennej razowej
* 70 g wiórków koksowych
* 4 łyżki oliwy
* 30 g cukru trzcinowego

Wykonanie:

Rabarbar umyć i pokroić na małe kawałki (jeżeli mamy grube łodygi warto je przekroić wzdłuż). Maliny / truskawki opłukać (truskawki odszypułkować i pokroić na połówki lub ćwiartki). Rabarbar i maliny/truskawki wymieszać, dodać cukier i mąkę ziemniaczaną i ponownie wymieszać. Wyłożyć na dno naczynek do zapiekania. Przygotować kruszonkę. Mąkę, wiórki i cukier wymieszać. Dodać oliwę i ponownie wymieszać. Kruszonkę wyłożyć na owoce. Piec 20 minut w 200 stopniach (pilnować, żeby kruszonka się nie przypaliła).

11.04.2011

Muffinki fiołkowe

Macie już dośc fiołków?  Bo ja jeszcze nie.  Mam nadzieję, że to nie jest moje ostatnie słowo w tym temacie w tym roku.  Ale do rzeczy.
Całkiem niedawno dostałam od Bei cudną przesyłkę, pełną ciepłych słów, nasionek dyni i papilotek.  Papilotek, które mnie oczarowały jak tylko je zobaczyłam.  Dlatego też wiedziałam, że należy im się specjalny przepis.  No i czy mógłby być inny?  Moim zdaniem nie.  Beatko bardzo dziękuję za cudny prezent i zapraszam do częstowania się.



Składniki:

* 250g mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* ½ łyżeczki sody oczyszczonej
* 150g cukru (może być fiołkowy :)
* 250ml mleka
* 90ml oleju roślinnego
* 1 duże jajko
* 1 łyżeczka ekstraktu wanilii
* 3 łyżki wiórków kokosowych
* garść kwiatów fiołka



Wykonanie:

Rozgrzać piekarnik do 200C i wyłożyć formę papierkami do muffinków. Odmierzyć suche składniki do miski. Wlać wszystkie płynne składniki do drugiej miski. Zmieszać wszystko razem, dodać kwiaty fiołka i bardzo lekko wymieszać i przełożyć do foremek. Piec przez około 25 minut.

27.02.2011

Batoniki śniadaniowe

Po zrobieniu kremu czekoladowego zostało mi mleko skondensowane.  Zaczęłam więc przeszukiwać książki kucharskie w poszukiwaniu przepisu, który zawierałby takie mleko.  Kiedy zobaczyłam te batoniki w książce Nigelli wiedziałam, że to jest to.  Nieco zmodyfikowałam składniki ponieważ nie miałam akurat w domu dokładnie tych składników, o których pisała Nigella.  Wyszło cudowne.  W sam raz na drugie śniadanie do pracy.

 

Składniki:
  • 250 ml mleka zagęszczonego słodzonego
  • 125 g płatków owsianych
  • 40 g wiórków kokosowych
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 60 g mieszanki sezamu i płatków migdałowych
  • 65 g mieszanki migdałów i orzechów laskowych

Wykonanie:

Mleko słodzone podgrzać na dużej patelni (robiłam to w garnuszku). W misce wymieszać wszystkie pozostałe składniki, (orzechy i migdały nieco posiekać) a następnie zalać ciepłym mlekiem, dobrze wymieszać.

Formę o wymiarach 23 x 23 cm wysmarować olejem, lub wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć na to przygotowaną mieszankę , wyrównać.

Piec około 1 godziny w temperaturze 130ºC. Po około 15 minutach od wyjęcia pokroić na 16 batoników. Odstawić do wystygnięcia.


23.02.2011

Ciasto marchewkowo-kokosowe

Nigdy wcześniej nie robiłam marchewkowego ciasta, chociaż jadłam nie jedno.  Ten przepis pochodzi z książki Ainsley'a Harriotta (z moimi niewielkimi zmianami) i można ciasto upiec albo tak jak ja w keksówce, lub też w kilku kokilkach (jak zrobił to Ainsley).  Jest cudne, wilgotne, z posmakiem kokosu.  Dodaję je do akcji Warzywa w słodyczach. 




Składniki:

  • 150 ml oleju słonecznikowego
  • 2 jajka
  • 175 g cukru muscovado
  • starta skórka i sok z 1 pomarańczy
  • 225 g marchewki startej na średnich oczkach
  • 75 g wiórków kokosowych
  • 50 g posiekanych orzechów włoskich
  • 50 g rodzynek
  • 75 g mąki pszennej razowej
  • 75 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta kardamonu


Wykonanie:

Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Natłuścić 6 120 ml ramekinów i wyłożyć je papierem do pieczenia (można też użyć 1 keksówki o pojemności 900 ml - wtedy piekarnik nagrzewamy do 160 stopni). Olej, jajka, cukier i skórkę z pomarańczy miksujemy w blenderze aż wszystkie składniki się połączą. Startą marchewkę, kokos, orzechy i rodzynki wkładamy do miski i mieszamy. Dodajemy olejową mieszankę i ponownie mieszamy. Przesiewamy mąki z proszkiem do pieczenia i przyprawami i mieszamy ale tylko do momentu aż składniki się połączą. Ciasto rozlewamy do przygotowanych foremek lub keksówki. Pieczemy aż do suchego patyczka - w przypadku ramekinków około 30 - 35 minut, przy keksówce około 60 minut (moje piekło się nieco dłużej).

11.01.2011

Satay z kurczaka

O zrobieniu tego dania myślałam już dawno.  Ponieważ jednak masło orzechowe nie gości u nas w domu zbyt często orzepis odkładany "na potem".  Ostatni jednak zaopatrzyłam się w słoiczek i natychmiast kurczaka zrobiłam.  Mieszanka smaków niesamowita.  Smakował bardzo, chociaż synek nie mógł się przekonać do samego sosu.  Danie podejrzane u Pana Ainsley'a.  Ponieważ satay pochodzi z Indonezji dodaję go do akcji Z Widelcem po Azji.

 

Składniki na 2 porcje:

  • 200 g mleczka kokosowego
  • 4 łyżki masła orzechowego (dałam więcej)
  • 1-2 łyżki sosu Worcestershire
  • kilka kropli sosu Tabasco
  • 2 x 75 g piersi z kurczaka
  • 1/2 cytryny


Wykonanie:

Nagrzać grill do 200 stopni (ja używałam patelni grillowej). Mleczko kokosowe i masło wymieszać w misce, aż składniki się dobrze połączą (robiłam to mikserem). Dodać obydwa sosy i wymieszać. Kurczaka lekko utłuc delikatnie (najlepiej wałkiem i pomiędzy folią spożywczą) a następnie każdą pierś przekroić wzdłuż na pół. Połowę sosu przelać do głębokiego talerza i obtoczyć w nim kawałki kurczaka. Nadziać mięso na patyczki do szaszłyków i piec na grillu po 4 minuty z każdej strony, aż mięso się upiecze i zbrązowieje.

Pozostały sos delikatnie podgrzać z odrobiną wody, a następnie wcisnąć sok z połowy cytryny.

Kurczaka podawać z ogrzanym chlebkiem naan (u mnie wylądował na ryżu) i polanego sosem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...