31.03.2014

Razowe placuszki

Dawno nie było placuszków na niedzielne śniadanie.  Puree dyniowe jednak potrafi zmobilizować.  Zmodyfikowałam przepis na te wegańskie placuszki i powstała wersja z jajkiem, z mąki razowej.  Przepyszne.



Składniki:
  • 190 ml mleka
  • 100 g puree dyniowego
  • 1 jajko
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 łyżka oliwy
  • 140 g mąki pszennej razowej
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli


Wykonanie:
Mleko, jajko, olej i puree dyniowe wymieszać w misce.  Dodać cukier, przyprawę, sól, proszek i przesianą mąkę.  Wszystko dokładnie wymieszać.  Ciasto odstawić na kilka minut.  Placuszki smażyć na rozgrzanej patelni z odrobiną tłuszczu.  Nakładać po 1 sporej łyżce ciasta i smażyć na złoty kolor z dwóch stron.  Podawać z miodem, syropem z agawy czy klonowym.  Posypać orzechami.


30.03.2014

Owsianka dyniowa

Rozkroiłam kolejną dynię, więc teraz pojawi się kilka przepisów dyniowych.  Na początek propozycja śniadaniowa.  Ponieważ ostatnio owsianka to moje ulubione śniadanie, musiałam przygotować wersję dyniową.



Składniki:
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki puree dyniowego
  • pół szklanki płatków owsianych
  • 1 łyżeczka siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka cynamonu


Wykonanie:
Wszystkie składniki przekładamy do garnuszka.  Zagotowujemy i gotujemy przez kilka minut dość często mieszając.  Kiedy płatki owsiane są już wystarczająco miękkie zdejmujemy owsiankę z ognia i odstawiamy na 2 - 3 minuty.  Podajemy na ciepło.  Jeżeli ktoś lubi, można ją dosłodzić, ale ja tego nie robię.

29.03.2014

Drożdżówki marcepanowe z pistacjami

Dokładnie pamiętam, jak Edytka zaproponowała je w ramach Weekendowej Cukierni. Niestety wtedy nie miałam dostępu ani do masy marcepanowej, ani tym bardziej do niesolonych pistacji.  Teraz, kiedy nie mam już najmniejszego problemu z dostępem do tych składników, postanowiłam je wreszcie przygotować.



Składniki (na około 15 bułeczek):

ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży (dałam 7 g instant)
  • 40 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 250 ml letniego mleka
  • 100 g rozpuszczonego masła
  • 2 jajka (rozkłócone)

nadzienie:
  • 50 g rozpuszczonego masła
  • 100 g masy marcepanowej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka ciepłego mleka
  • szczypta cynamonu
  • 50 g brązowego cukru
  • 100 g rodzynek (nie dałam)
  • 100 g posiekanych migdałów
  • 1 żółtko do posmarowania
  • 1 łyżka wody

do dekoracji:
  • 80 g cukru pudru
  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • 20 g posiekanych niesolonych pistacji


Wykonanie:
Mąkę przesiać do miski.  Zrobić na środku dołek.  Wsypać drożdże, dodać łyżeczkę cukru i odrobinę ciepłego mleka.  Delikatnie wymieszać zagarniając odrobinę mąki.  Odstawić aż zaczyn zacznie bąblować.  Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto.  W razie potrzeby dodać dodatkowe 50 g mąki (ja dodałam).  Przykryć i odstawić do wyrośnięcia.  Ciasto powinno podwoić objętość.
Wyrośnięte ciasto odgazować i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 40x50 cm.  Posmarować masłem.   Marcepan podzielić na kawałki i utrzeć z jajkiem i mlekiem.  Ma powstać płynna, kremowa masa. Masę marcepanową rozsmarować na rozwałkowanym cieście. Na masę rozsypać cynamon wymieszany z cukrem.  Na to rozsypać posiekane migdały i rodzynki (ja nie dawałam).
Krótsze boki zagiąć na 2 cm.  Całość zwijać wzdłuż dłuższego boku.  Pokroić na około 2 cm plastry.  Ślimaczki wyłożyć na blaszce wyłożoną papierem do pieczenia (użyłam 2 blach).  Przykryć i odstawić na 15 - 30 minut do wyrośnięcia.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.  Wyrośnięte ślimaczki posmarować żółtkiem wymieszanym z łyżką wody.  Piec przez 25-30 minut.  Upieczone drożdżówki wystudzić na kratce. Przygotować lukier z cukru i soku z cytryny.  Polać nim ostudzone drożdżówki.  Natychmiast posypać posiekanymi pistacjami.


28.03.2014

Deser czekoladowo - malinowy z kaszy jaglanej (bez cukru)

Kiedy Gosia pokazała ten deser postanowiłam, że go wykorzystam.  Poszłam o krok dalej i wykonałam wersję czekoladową.  Okazało się, że tak prosty deser może być niezwykle smaczny, a do tego bardzo zdrowy.  Zjadłam go na drugie śniadanie.  Kluczem do sukcesu jest bardzo dojrzały banan.



Składniki:
  • pół szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 dojrzały banan
  • 1 łyżeczka kakao bez cukru
  • pół szklanki mrożonych malin


Wykonanie:
Kaszę zmiksować z bananem.  Podzielić na dwie części i do jednej dodać kakao.  Zmiksować część z kakao. Maliny zmiksować oddzielnie.  Ułożyć poszczególne warstwy w szklance.


27.03.2014

Naleśniki ze szpinakiem

Nie miałam najmniejszej ochoty na naleśniki na słodko, w przeciwieństwie do dzieci.  Zrobiłam więc wersję wytrawną tylko dla siebie. Okazało się, że ten farsz doskonale smakuje nie tylko zawinięty w naleśniku, ale też na kromce chleba.  Co do naleśników, to polecam ten przepis.



Składniki:
  • 200 g twarogu
  • 150 g świeżego szpinaku
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • masło


Wykonanie:
Szpinak myjemy.  Odrobinę masła roztapiamy na patelni.  Dodajemy szpinak i przeciśnięty czosnek.  Podsmażamy prze 2 - 3 minuty.  Podsmażony szpinak miksujemy z twarogiem.  Doprawiamy do smaku. 
Gotową pastę smarujemy na naleśnikach i naleśniki zwijamy.  Podajemy.


26.03.2014

Marchewka z groszkiem

O tej porze roku ciężko z dobrymi surówkami czy jarzynkami.  Dlatego też marchewka z groszkiem zaczyna pojawiać się częściej.  W lecie jak najbardziej można ją przygotować ze świeżych warzyw (chociaż w nieco inny sposób),  ale teraz króluje w wersji mrożonej.



Składniki:
  • 1 opakowanie mrożonej marchwi z groszkiem
  • łyżka masła
  • sól, pieprz
  • pół łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki jogurtu lub śmietany


Wykonanie:
Marchewką z groszkiem zalewamy wodą tak, aby była równo z warzywami.  Przykrywamy i gotujemy przez około 10 minut, aż warzywa będą miękkie, ale nie rozgotowane.  Masło wkładamy do warzyw i mieszamy, aż się rozpuści.  Doprawiamy do smaku. Mąkę ziemniaczaną zalewamy odrobiną zimnej wody i mieszamy.  Dodajemy jogurt, ciepłą wodę z gotujących się warzyw i mieszamy.  Wlewamy mieszankę do marchewki i zagotowujemy.  Podajemy na ciepło.


25.03.2014

Oponki marchewkowe

Słowo się rzekło, więc nie było wyjścia. Kiedy Bee pokazała te oponki napisałam, że od jakiegoś czasu poluję na taką foremkę. Dodałam, że jak tylko ją zdobędę, to wykonam te oponki. Okazało się, że w internecie nie można sobie czegoś ot tak napisać.  Nie minęła chwila, a przyszła do mnie cudowna przesyłka od innej Beatki.  Przesyłka z foremką i tonką.  Bea dziękuję jeszcze raz.



Składniki:
  • 150 g masła, miękkiego + trochę do smarowania
  • 150 g cukru (dałam drobny trzcinowy)
  • 2 jajka
  • 200 g marchewki, starej na tarce
  • 180 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki gałki muszkatołowej
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • ¼ łyżeczki soli

Wykonanie:
Foremkę natłuścić masłem.  Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Masło utrzeć z cukrem.  Dodawać po jednym jajku cały czas ucierając.  Dodać marchewkę i połączyć całość.  Mąkę przesiać z proszkiem, solą i przyprawami.  Dodawać stopniowo do masy tak, aby całość się tylko połączyła.  Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z odciętym rogiem. Nałożyć ciasto do foremek (nie nakładać zbyt dużo.  Ja nałożyłam za dużo ciasta i zamiast oponek powstały mi mini babeczki.  Następnym razem się poprawię).  Piec przez około 15 - 20 minut, aż oponki się zrumienią i będą chrupiące.  Wyjąć blachę z piekarnika.  Oponki pozostawić w formie przez około 5 minut.  Następnie wyjąć na kratkę.  Można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.


24.03.2014

Pasta z wędzonej makreli

Pasty rybne pojawiają się u nas dość często, chociaż zazwyczaj nie są z wędzonych ryb.  Wiadomo, są dość intensywne w smaku i nie każdemu odpowiadają.  Ja uwielbiam.



Składniki:
  • 1 wędzona makrela (moja miała ok 250 g)
  • 200 g twarogu
  • 2 - 3 łyżki ketchupu
  • 1 mała cebula
  • 2 - 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz


Wykonanie:
Cebulę siekamy bardzo drobno.  Makrelę pozbawiamy ości i skóry.  Mięso przekładamy do miseczki.  Dodajemy twaróg i cebulę. Mieszamy. Dodajemy jogurt tak, aby uzyskać pożądaną konsystencję.  Doprawiamy do smaku. 

23.03.2014

Krem czekoladowo-piernikowy

Jeżeli znajdziecie jeszcze ukrytą gdzieś puszkę pierniczków, koniecznie przygotujcie taki krem.  Trochę jak nutella, ale bez orzechów i zdecydowanie bardziej intensywny smak.  Przepis zobaczyłam u Lo, tylko u niej występował w wersji z ciasteczek speculoos.



Składniki:
  • 150 g pierniczków (bez lukru)
  • 60 g miodu o neutralnym smaku
  • 100 ml mleka
  • 50 ml oleju roślinnego
  • 90 g białej czekolady

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 150.  Pierniczki połamać na mniejsze kawałki, wstawić do piekarnika na około 10 minut.  Pilnować, aby się nie przypaliły.  Podpieczone przełożyć do malaksera. Zmiksować na proszek. Mleko podgrzać razem z miodem.  Do ciepłego wrzucić połamaną na kawałki czekoladę.  Dokładnie wymieszać.  Następnie dodać zmiksowane pierniczki i wymieszać całość.  Dolać olej i ponownie wymieszać.  Można ewentualnie zmiksować blenderem, aby masa była aksamitna.  Ciepły krem przełożyć do słoika i zakręcić.  Ostudzić i przechowywać w lodówce.


22.03.2014

Ryż zapiekany z jabłkami

Mam bardzo miłe wspomnienia związane z tym daniem.  Pamiętam czasy, kiedy chodziłyśmy do szkoły, a mama (a może tata) przed wyjściem do pracy przygotowywała to danie na obiad.  Warstwy przekładała w dużym garnku emaliowanym, potem zawijała wszystko dokładnie w koc i wkładała między poduszki.  Kiedy wracałyśmy ze szkoły wystarczyło wygrzebać garnek spod pościeli i cieplutki ryż już był gotowy.



Składniki:
  • 200 g ryżu
  • kilogram jabłek
  • 2 - 3 łyżki cukru
  • kilka łyżeczek cynamonu
  • masło
  • śmietana
  • cukier


Wykonanie:
Ryż ugotować na sypko.  Jabłka pokroić na plastry lub zetrzeć na tarce.  Przełożyć do garnka i chwilę poddusić.  Dosłodzić do smaku i dodać cynamon.  Na dnie naczynia do zapikania rozłożyć połowę ugotowanego ryżu.  Na ryż położyć podduszone jabłka.  Przykryć pozostałym ryżem.  Na wierzchu położyć kilka plasterków masła.  Zapiekać przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni.  Podawać polane śmietaną wymieszaną z cukrem.

21.03.2014

Tort Williams

Ci, którzy mieszkają w Lublinie lub okolicy zapewne wiedzą o jakim torcie mowa.  Pozostałym polecam oryginał, jeżeli tylko przyjedziecie do Lublina.  A na razie moja wersja.  Przepis dostałam od mojej koleżanki, ale delikatnie go zmodyfikowałam.  Nie zgadzały mi się kolejne warstwy.  Tort nie jest może do końca zgodny z oryginalną wersją, ale bardzo smakował.  Tort zrobiłam na urodziny dla mojej Mamy. Mamuś jeszcze raz najlepszego.




Składniki (tortownica 24 cm):
Spód:
  • 3 jajka
  • 5 łyżek mielonych orzechów laskowych
  • 3 łyżki cukru pudru

Masa biała:
  • 200 g białej czekolady
  • 250 g mascarpone
  • 200 g śmietany kremówki

Masa czekoladowa:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 400 g śmietany kremówki
  • 500 g mascarpone

Dodatkowo:
  • orzechy laskowe (ok 50 - 100 g)
  • kakao
  • 2 - 3 gruszki Williams (niestety miałam tyko Konferencje)
  • sok z 1 cytryny


Wykonanie:

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia.  Białka ubijamy na sztywno dodając cukier.  Stopniowo dodajemy po jednym żółtku cały czas ubijając.  Wsypujemy mielone orzechy i całość delikatnie mieszamy.  Przelewamy do przygotowanej tortownicy.  Pieczemy w 180 stopniach przez około 25 minut.  Upieczony biszkopt studzimy na kratce.

Tortownicę myjemy i osuszamy.  Na dno wkładamy ostudzony biszkopt (zdejmujemy papier do pieczenia).  Na biszkopt kładziemy podprażone i przekrojone na pół  orzechy laskowe.  Szykujemy masy.

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.  Śmietanę ubijamy.  Przestudzoną czekoladę miksujemy z mascarpone a następnie dodajmy do ubitej śmietany.  Ubijamy całość przez chwilę razem na niższych obrotach.  Masę przekładamy na orzechy.

Gruszki obieramy i kroimy na ósemki. Wkładamy do soku z cytryny.  Wyjmujemy i układamy na białej masie.

Szykujemy masę czekoladową.  Robimy ją dokładnie tak samo jak masę białą.  Gotową masę przekładamy na gruszki i wyrównujemy górę.  Tort wkładamy do lodówki na kilka godzin.
Ciepłym nożem oddzielamy tort od obręczy tortownicy.  Wyjmujemy z tortownicy i posypujemy przesianym kakao.  Boki tortu obsypywałam w następujący sposób.  Tort postawiłam na ręcznikach papierowych.  Dookoła rozsypałam przesiane kakao. Energicznie podnosiłam ręcznik tak, aby kakao obsypywało boki tortu.  Czynność należy powtarzać kilka razy.

Wierzch tortu udekorować orzechami i gruszką skropioną sokiem z cytryny.


Kilka uwag:
  1. Gruszki można gotować przez chwilę w syropie.  Ten sposób wydaje mi się jednak lepszy, bo gruszki będą bardziej miękkie.
  2. Do masy czekoladowej możecie dodać odrobinę cukru pudru.  Polecam sprawdzić masę przed nałożeniem.  Zależy to od indywidualnych preferencji.
  3. Kakao polecam posypać kilka godzin przed podaniem.  Ja zrobiłam to w ostatniej chwili i efekt jest widoczny.  Część kakao zdążyła nabrać wilgoci, a część jeszcze nie.  Kawałek tortu, który został nam na kolejny dzień wyglądał znacznie lepiej.  Całość była ciemna.


20.03.2014

Zupa krem z topinambura z czipsami

Myślałam, że pewnych rzeczy w moim mieście po prostu nie dostanę.  A tu okazało się, że po prostu chodzę na złe bazarki. Teraz już będę mądrzejsza i już wiem gdzie mam szukać kulinarnych nowinek.  Z zakupionego topinambura przygotowałam zupę krem z chipsami.  Było przepysznie.



Składniki:
  • 1/2 kg topinambura
  • 2 - 3 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • sól, pieprz
  • oliwa
  • woda


Wykonanie:
Cebulę posiekać i zeszklić w garnku na odrobinie oliwy.  Dodać obrany i pokrojony na kawałki topinambur i ziemniaki.  Chwilę podsmażyć a następnie zalać winem.  Odparować.  Dolać wodę, tak aby była na kilka centymetrów ponad ziemniaki.  Przykryć i gotować przez około 20 minut, aż ziemniaki i topinambur będą miękkie. Doprawiamy do smaku i całość dokładnie miksujemy.  Podajemy na przykład z czipsami z topinambura.

Czipsy z topinambura

Obrany topinambur kroimy w plasterki (ja użyłam mandoliny).  Skrapiamy oliwą i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.  Pieczemy przez około 10 minut.  Wyjmujemy i przekładamy na ręcznik papierowy do ostygnięcia.


19.03.2014

Domowe fornetti z karmelizowanymi jabłkami

Niezwykle szybkie w przygotowaniu.  Niestety znikają równie szybko.  Szczególnie, jeżeli mój syn pojawi się w pobliżu.  Spokojnie jest w stanie zjeść wszystkie.  Za to córcia już niekoniecznie przepada.



Składniki:
  • 1 płat ciasta francuskiego (świeżego)
  • 2  jabłka
  • 1 łyżka cukru (daję trzcinowy)
  • 1 - 2 łyżki masła


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni.  Ciasto kroimy na 8 równych prostokątów.  W każdym robimy po 2 - 3 nacięcia na jednej połowie.  Jabłka obieramy, kroimy na grubsze plastry.  Na patelni roztapiamy cukier z masłem, aż powstanie delikatny karmel.  Przez chwilę podsmażamy plastry jabłka.  Gotowe jabłka przekładamy na przygotowane ciasto. Kładziemy na części bez nacięcia.  Nakrywamy naciętą połową ciasta i sklejamy boki.  Pieczemy przez około 20 minut.

18.03.2014

Koktajl z kiwi - jak go nie robić

Na ostatni dzień Zielono mi chciałam przygotować koktajl z awokado. Ponieważ obrane awokado nie jest intensywnie zielone postanowiłam dodać do koktajlu kiwi.  Zmiksowałam i poczułam lekką gorycz.  Dodałam gruszkę, ponownie zmiksowałam i było jeszcze gorzej.  Wypiłam, ale nie powiem, żeby mi smakowało.  Kiedy pokazałam zdjęcie na FB i napisałam, że mi nie smakowało, dowiedziałam się od Was, że to przez zmiksowane ziarenka kiwi.  Koktajl z kiwi już robiłam (klik, klik), ale jak widać na zdjęciu ziarenka były doskonale widoczne.  Następnym razem będę widziała.



Składniki:
  • 100 ml jogurtu naturalnego
  • 100 ml mleka
  • 1 kiwi
  • 1/2 awokado
  • 1 gruszka



Wykonanie:
Wszystkie składniki (poza kiwi) dokładnie zmiksować.  Dodać kiwi i delikatnie zmiksować tak, aby nie rozdrobnić ziarenek.

17.03.2014

Omlet ze szpinakiem

Zazwyczaj jemy omlety na słodko lub neutralne polane jogurtem.  Jednak z okazji zielonej akcji postanowiłam przygotować wersję ze szpinakiem.  Pyszne sycące śniadanie, które równie dobrze może stać się lekkim obiadem.



Składniki:
  • 2 jajka
  • 1 ząbek czosnku
  • garść świeżego szpinaku
  • sól, pieprz
  • olej / masło


Wykonanie:
Szpinak myjemy i kroimy na mniejsze części.  Na patelni podgrzewamy odrobinę tłuszczu.  Dodajemy szpinak i czosnek przeciśnięty przez praskę. Podsmażamy przez chwilę.  W międzyczasie jajka rozkłucamy.  Jajka wlewamy na patelnię ze szpinakiem i doprawiamy do smaku.  Smażymy z jednej strony i przerzucamy na drugą.  Podsmażamy przez chwilę.  Podajemy na ciepło.

16.03.2014

Zielone curry

Ekspresowy obiad z dużą ilością zielonych warzyw.  Skoro zima, to warzywa mrożone, nie ma innego wyjścia.  Bazowałam na przepisie Nigelli na Curry Mary. 



Składniki:
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 pierś z kurczaka
  • 250 g fasolki szparagowej
  • 150 g zielonego groszku
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 - 2 łyżeczki pasty curry (najlepiej zielonej, ale ja miałam czerwoną)
  • 1 puszka mleczka kokosowego
  • 1 łyżka oleju
  • ew. woda


Wykonanie:
Olej rozgrzać w garnku.  Dodać posiekaną cebulę i podsmażać, aż będzie miękka.  Dodać posiekany czosnek i dodać do cebuli.  Dodać pastę curry, zamieszać.  Pierś z kurczaka pokroić w kostkę.  Wrzucić do garnka i podsmażyć.  Dolać mleczko kokosowe i w razie potrzeby odrobinę wody (tak, aby mięso było przykryte). Po chwili dodać mrożone warzywa.  Gotować razem, aż mięso i warzywa będą ugotowane.  Podawać z ryżem.


15.03.2014

Sałatka Cezar

Szykowałam się do zrobienia tej sałatki dość długo.  Koniec końców zmobilizowała mnie jej "obecność" w książce Ewy Chodakowskiej.  Zamiast użyć piersi z kurczaka, wykorzystałam upieczone kawałki kurczaka z obiadu.  Pyszne, zdrowe i sycące.  Polecam.  Sałatkę dodaję do Zielono mi u Gosi



Składniki:
  • 1 mała sałata rzymska lub lodowa (ok 100 g)
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • ok 70 g pieczonego kurczaka (samo mięso)*
  • 1 kromka chleba razowego
  • parmezan
  • sok z połowy pomarańczy
  • sól, pieprz
  • oliwa


Wykonanie:
Sałatę myjemy, osuszamy i rwiemy na kawałki.  Pomidorki myjemy i kroimy na ćwiartki.  Kromkę chleba opiekamy na suchej patelni, a następnie kroimy na grzanki.  Sok z pomarańczy łączymy z łyżeczką oliwy i mieszamy aby powstał sos.  Doprawiamy solą i pieprzem.  Mięso kurczaka rwiemy na kawałki.  Na talerzu wykładamy sałatę, dodajemy pomidorki, mięso i polewamy sosem pomarańczowym.  Posypujemy grzankami a na wierzch ścieramy odrobinę parmezanu. 

*jeżeli nie mamy upieczonego kurczaka możemy użyć pierś z kurczaka.  Wystarczy przekroić ją na cienkie paski, zamarynować w occie balsamicznym i czerwonej papryce. Następnie każdy obtoczyć w jajku i odrobinie sezamu.  Smażyć na patelni grillowej i pokroić na cienkie kawałki.

14.03.2014

Sałatka z tortillą i awokado

Kolejne wspólne spotkanie z Malwiną i Edytką.  Przepis na tę sałatkę pochodzi z tej samej strony książki Jamiego, co warzywne chili.  Sałatka bardzo mi posmakowała.  Robiłam ją już kilka razy i na pewno będę jeszcze nie raz.  Polecam przygotowanie do niej domowych tortilli (przepis taki lub taki).




Składniki:
  • 4 małe kukurydziane tortille
  • 2 dojrzałe awokado
  • 3 czubate łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 limonki
  • 1 sałata rzymska
  • 1/2 świeżego ogórka
  • 1 świeża papryczka chili
  • garść pomidorków koktajlowych
  • pęczek świeżej kolendry lub natki pietruszki


Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać z blachą w środku do 200 stopni. Tortille pokroić na paski szerokości ok 1 cm.  Przełożyć do rozgrzanego piekarnika i piec, aż będą chrupiące.  Potrwa to kilka minut.4
Do misy malaksera wsypać większość listków kolendry.  Dodać odrobinę soli i pieprzu, pół obranego awokado, jogurt i sok z 2 limonek.  Zmiksować na dressing. Umytą sałatę porwać na cząstki.  Przełożyć do miski.  Położyć na niej awokado pokrojone na cząstki.  Ogórek pokroić obieraczką na wstążki  i dodać do sałaty.  Chili pokroić na paski i dodać do sałatki razem z pomidorkami.  Na koniec polać sałatkę dressingiem i posypać podpieczonymi tortillami i kolendrą.

13.03.2014

Gulasz ala cassoulet

Szybko, bardzo szybko i smacznie.  W książce Ainsley'a Harriott'a jest pod nazwą "Double-quick Caroline's cassoulet", więc tak naprawdę nie mogłam go nie zrobić, prawda?  Delikatnie zmodyfikowałam przepis, nie posypałam dania bułką tartą i nie zapiekłam.  Dlatego też nazwałam je gulasz.



Składniki:
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 250 g pokrojonej w kostkę wieprzowiny lub jagnięciny
  • 400 g pomidorów z puszki
  • 2 marchewki, pokrojone w kostkę
  • 150 m wina
  • 150 ml bulionu
  • po 1/2 łyżeczki rozmarynku, tymianku i natki pietruszki
  • 400 g fasoli w puszce
  • sól, pieprz
  • natka do dekoracji


Wykonanie:

Na patelni rozgrzać olej.  Podsmażyć cebulę i czosnek przez kilka minut.  Dodać mięso i smażyć przez około 5 minut.  Dodać pomidory, marchewkę, wino, bulion i zioła.  Gotować na średnim ogniu przez 25 - 35 minut, aż mięso będzie miękkie.  Doprawić do smaku.  Gotowe danie posypać natką.

12.03.2014

Rolada truskawkowa na białkach - Angel Food Cake

Po Tłustym Czwartku zostało mi sporo białek, a na dnie zamrażalki nadal leży spory woreczek truskawek.  Rozmroziłam obydwie rzeczy i postanowiłam przygotować ciasto na białkach w formie rolady.  Sama rolada nie jest najłatwiejszą w obróbce, ale ciasto tak posmakowało chłopakom, że postanowiłam pokazać je tutaj. Zdjęcie, które widzicie na blogu są robione około godziny od zwinięcia rolady.  Nie był to najszczęśliwszy pomysł, bo masa truskawkowa nie stężała jeszcze idealnie.  Kawałki krojone następnego dnia wyglądały znacznie lepiej.  Wzorowałam się na tym przepisie. 



Składniki:
Na ciasto:
  • 9 białek
  • szczypta soli
  • 3/4 łyżeczki cream of tartar (opcjonalnie)
  • 150 g mąki pszennej
  • 140 g cukru pudru + więcej do posypania

Na masę:
  • 400 g mrożonych truskawek
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 30-5, g cukru


Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 150 stopni.  Blachę o wymiarach ok. 35 x 25 cm posmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Do miski trzykrotnie przesiać 70 g cukru, mąkę i sól. Białka ubić na delikatną pianę.  Stopniowo dodać pozostałe 70 g cukru, cream of tartar i ubijać na w marę sztywną pianę.  Na wierzch przesiać mąkę i delikatnie wymieszać.  Ciasto wyłożyć równomiernie na przygotowaną formę.  Wstawić do piekarnika i piec około 20 minut.  Wierzch ciasta ma lekko zbrązowieć, a ciasto ma być elastyczne na środku.  Moje piekło się około 10 minut dłużej, bo miałam trochę mniejszą formę.  Upieczone ciasto wyjąć z papierem z formy.  Czystą ściereczkę bawełnianą posypać cukrem.  Położyć ciasto na ściereczkę, papierem do góry.  Zdjąć papier, a jeszcze ciepłe ciasto zwinąć w rulon razem ze ściereczką.  Pozostawić na kratce do całkowitego wystudzenia.
Przygotować nadzienie.  Truskawki przełożyć do garnka i gotować na małym ogniu często mieszając.  Dodać cukier. Żelatynę zalać w kubku odrobiną zimnej wody i zostawić aby napęczniała. Następnie zalać ją odrobiną wrzątku i dokładnie wymieszać. Kiedy truskawki się rozmrożą, ale jeszcze się nie do końca rozpadną wlać rozpuszczoną żelatynę i dokładnie wymieszać.  Odstawić aby nadzienie delikatnie stężało.  Nie może być płynne, ale musi dać się rozsmarować na roladzie.
Kiedy nadzienie jest gotowe rozwinąć ciasto.  Posmarować je tężejącym nadzieniem i zwinąć.  Dobrze jest zawinąć tężejącą roladę w folię.  Odstawić do lodówki. Gotową można posypać cukrem pudrem.

08.03.2014

Drożdżówki dyniowe z cynamonem

Dynia i cynamon to idealne połączenie.  Sprawdzałam to już nie raz. A jeżeli zamkniemy te smaki w drożdżowym cieście to dopiero jest to.  Część tych drożdżówek zabrałam ze sobą na warsztaty do Warszawy, a resztę zawiozłam na wieś.  Wersja na drogę była bez lukru a domowa z lukrem.  Na zdecydowaną korzyść tej drugiej.  Przepis znalazłam na stronie Back to the cutting board.  Jedyna moja uwaga to taka, że nadzienia jest zdecydowanie za mało, a samych drożdżówek wychodzi dwa razy tyle, co w przepisie.  Ilość mąki zależy od tego jak mokre pure macie.  Moje było dość wodniste.



Składniki (na około 20 drożdżówek):
  • 1 opakowanie drożdży instant (7g)
  • ok 65 g ciepłej wody
  • ok 680 g mąki pszennej
  • 200 g pure z dyni
  • 125 ml mleka
  • 75 g masła, roztopionego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

Nadzienie:
  • 5 łyżek cukru
  • 5 łyżek cukru trzcinowego
  • 3 łyżki mąki
  • 2 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki schłodzonego masła


Lukier z cukru pudru i wody

Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie i odstawić na kilka minut. Do miski wsypać około 500 g mąki, pure dyniowe, mleko, masło, cukier, sól i gałkę, dodać wodę z drożdżami.  Wyrabiać mikserem, dodając tyle mąki, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne.  Stopnień hydracji ciasta należy sprawdzać ręką.  Gładkie i elastyczne ciasto zwinąć w kulę i przełożyć do miski wysmarowanej olejem.  Przykryć i odstawić do wyrastania na około 45 minut.  Ciasto ma podwoić objętość.  Wyrośnięte ciasto uderzyć pięścią i odstawić na chwilę. 
W międzyczasie przygotować nadzienie.  Wszystkie składniki przełożyć do miski i palcami wyrabiać jak na kruszonkę.   Odstawić.
Ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach około 25 x 30 cm.  Posypać nadzieniem i zwinąć wzdłuż dłuższego boku.  Rulon podzielić na około 2 cm plastry.  Plastry ułożyć w okrągłej tortownicy, nakryć i pozostawić do wyrośnięcia na około 30 minut (ja użyłam 1 tortownicy 24 cm, oraz kwadratowej formy do brownie 23 cm).  Nagrzać piekarnik do 190 stopni.  Wstawić wyrośnięte bułki i piec przez około 20 minut.  Wyjąć z piekarnika i ostudzić w formie przez kwadrans.  Polać lukrem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...