Takim ciastem poczęstowała nas nasza przyjaciółka. Wtedy był w wersji z winogronami. Ciasto bardzo przypadło nam do gustu, a mojej córce do tego stopnia, że już następnego dnia prosiła o upieczenie takiego samego. Zrobiłam, po kilku dniach i w wersji malinowej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
21.07.2017
24.09.2016
Tiramisu śliwkowe
Jesienna wersja deserowego klasyku. Duszone śliwki doskonale komponują się z kawą i Amaretto. Zresztą to połączenie już dawno skradło mi serce.
11.06.2016
Tarta z truskawkami
Rano telefon: Jadłam kiedyś u Was takie ciasto z truskawkami. Pamiętasz? Z takim sosem. Daj mi przepis, dobrze?
Coś kojarzę. Tylko co to za ciasto? Przeszukuję blog i jest. Okazuje się, że zrobiłam wtedy modyfikację tarty z Kwestii Smaku. Moja wersja była na biszkopcie. Ponieważ akurat zbliżały się urodziny syna, pomyślałam, że wersja na kruchym będzie idealna zamiast tortu. Miałam rację. Niestety ciasto miało jedną wadę - za szybko się skończyło.
20.02.2016
Red Velvet Cake
Chciałam zrobić to ciasto od bardzo dawna. Od dawna wiedziałam też, że skorzystam z przepisu Julii Taylor, który pokazywała u siebie Ewelina.
Ostatnio pomyślałam, że 10 urodziny mojej córki, to doskonały pretekst
do zrobienia właśnie takiego tortu. Córka początkowo nie była
zachwycona, ponieważ chciała tort z nutellą, ale efekt końcowy ją
przekonał. Ciasto jest dość pracochłonne (szczególnie pieczenie 4
placków, jeżeli ma się tylko jedną tortownicę), ale jest dość łatwe.
Używałam tortownicy o średnicy 23 cm i zabrakło mi odrobinę masy.
Musiałam więc dorobić jeszcze ze 150 g serka, ok 50 g masła i 2 łyżek
cukru. Tort jest bardzo wysoki, dość słodki (ale nie za bardzo), ale
bardzo smaczny.
27.02.2015
Tort szachownica
Oto tort, który powstał na 9 urodziny
mojej córki. Pierwotnie miał powstać tort piesek, ale obawiałam się, że
nie podołam zadaniu. Na szczęście wpadłam na pomysł, że zamiast
biszkoptu w kształcie psa, córa sama może wykonać figurki z masy
marcepanowej. Pomysł był strzałem w dziesiątkę. Córa zadowolona z
efektu, a to najważniejsze.
Podczas wycinania szachownicy rozwaliłam
jedną warstwę biszkoptu. Dlatego tort składa się z trzech poziomów.
Do tego tortu użyłam biszkoptów, które pokazywałam w tym wpisie.
Składniki:
- biszkopt jasny z 5 jajek (taki)
- biszkopt ciemny z 5 jajek (taki)
- 1 kg mascarpone
- 650 ml śmietany kremówki
- 100 g czekolady deserowej lub gorzkiej
- 4 - 5 łyżek cukru drobnego
Wykonanie:
Upieczone
i ostudzone biszkopty położyć na blacie. Pierwszy biszkopt rozkroić
dokładnie na pół (nie ruszać biszkoptu, pozostawić obie warstwy na
sobie!). Dokładnie na środku wyciąć koło o średnicy ok 18 cm (użyłam
formy do tortownicy). Najlepiej sprawdzić linijką odległość od brzegu we
wszystkich miejscach (u mnie było to ok 3 cm). W dalszym ciągu nie
wyjmować części biszkoptu, ani nie zdejmować dwóch warstw z siebie.
Pośrodku mniejszego okręgu (tego o śr. 18 cm) wyciąć kolejny okrąg,
znowu w odległości ok 3 cm od brzegów (użyłam foremki do wycinania
pączków). W ten sposób powstaną nam trzy podwójne okręgi. Tę samą
czynność powtórzyć z drugim biszkoptem. Okręgi wycinać dokładnie w tej
samej odległości, co przy pierwszym biszkopcie.
Przygotować
masy. Kremówkę ubić na sztywno z cukrem. Czekoladę rozpuścić w
kąpieli wodnej. 250 g mascarpone wymieszać robotem a następnie
połączyć z rozpuszczoną i przestudzoną, ale nadal płynną czekoladą.
Dodać do tego kilka czubatych łyżek ubitej śmietany i wymieszać.
Pozostałe mascarpone wymieszać robotem w drugiej misce i połączyć z
pozostałą śmietaną.
Delikatnie
rozłożyć biszkopty. Należy uważać szczególnie przy największym okręgu,
bo jest najbardziej delikatny. Do największego jasnego okręgu
delikatnie włożyć średni ciemny, a w środek jasny najmniejszy. Do
największego ciemnego włożyć jasny średni i najmniejszy ciemny.
Powtórzyć ze wszystkimi częściami biszkoptu. (u mnie jedna warstwa się
rozpadła, nie użyłam więc jej do tortu).
Na paterę położyć jedną warstwę
biszkoptu (np tę z jasną obwódką). Posmarować częścią jasnej masy. Na
masę położyć drugą warstwę biszkoptu (tym razem z ciemną obwódką).
Posmarować prawie całą masą czekoladową. Na wierzch położyć ostatni
blat (ponownie z jasną obwódką). Górę i brzegi posmarować jasną masą.
Tort udekorować pozostałą ciemną i jasną masą według uznania. Ja
zrobiłam róże na wierzchu i pasy (tą samą tylką co róże) po obrzeżach
tortu.
3.01.2015
Sernik piernikowe tiramisu
Zamarzyło mi się piernikowe tiramisu, takie na podstawie tiramisu
Nigelli Ekspresowo. Już wiedziałam, jak będzie obłędnie smakować.
Najpierw oczywiście musiałam zrobić coś bardzo, ale to bardzo głupiego.
Kto o zdrowych zmysłach zalewa pierniki kawą z alkoholem? Przecież
wiadomo, że powstanie wielka breja, prawda? Potem okazało się, że masa z
mascarpone prawie płynie. Tutaj chyba będę winić mascarpone kupione w
promocji przed świętami. Dlaczego? Dlatego, że kupiłam wtedy kilka
opakowań. Z 2 pierwszych zrobiłam tort, który też nie chciał stężeć.
Kiedy okazało się, że żadna z warstw nie będzie miała jako takiej
konsystencji postanowiłam wszystko wymieszać i dodać żelatynę. To była
jedyna opcja na uratowanie składników. Wyszedł naprawdę przyzwoity
sernik na zimno.
Składniki:
- 350 ml espresso (zostało mi około 70 ml)
- 200 ml likieru czekoladowego
- 400 g pierniczków (bez lukru)
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 75 g drobnego cukru
- 500 g mascarpone
- 2 łyżki żelatyny
Wykonanie:
Espresso
i 150 ml likieru wymieszać. Pierniczki zalać kawą. Kiedy namokną
wyjąć. 2 żółtka ubić z cukrem na parze, aż będą białe i puszyste.
Mascarpone wymieszać z 50 ml likieru i dodać żółtka. Wymieszać razem z
odsączonymi i rozdrobnionymi pierniczkami. Doda Ubić białko na sztywno i
wymieszać z masą. Żelatynę zalać około pół szklanki wrzątku i
wymieszać, aż się rozpuści. Dodać łyżkę masy, wymieszać. Dodać kolejną
i ponownie wymieszać. Następnie przelać tak zahartowaną żelatynę do
pozostałej masy. Dokładnie wymieszać. Przelać do formy (18 cm).
Odstawić na kilka godzin do lodówki.
11.12.2014
Tort chałwowy
To tort, który zrobiłam na urodziny
mojego męża. Ponieważ jest wielbicielem chałwy, postanowiłam, że tort
będzie bardzo, ale to bardzo chałwowy. Okazało się, że wyszło
doskonale. Tort pomimo tego, że jest w nim pół kilograma chałwy, nie
jest słodki ponieważ nie dodałam do niego cukru, poza tym co w
biszkopcie. Tort nasączyłam herbatą wymieszaną z Malibu. Zapewniam
Was, e jest warty każdej kalorii, którą w sobie ma. A troszkę ich tam
jest.
Składniki:
Wykonanie:
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Mascarpone wymieszać z rozdrobioną chałwą i dodać do kremówki. Chwilę razem ubijać tak, aby masa się połączyła w całość. Upieczony, ostudzony biszkopt podzielić na 3 placki. Pierwszy nasączyć i wyłożyć część masy. Położyć drugi blat, nasączyć i położyć masę. Na wierzch położyć ostatni blat i też nasączyć. Nałożyć pozostałą masę na wierzch i boki tortu.
Wiórki
kokosowe uprażyć na patelni, aż będą lekko brązowe. Posypać brzegi i
wierzch tortu. Schłodzić przez kilka godzin w lodówce.
Składniki:
- biszkopt (z tego przepisu)
- 500 g chałwy waniliowej
- 500 g mascarpone
- 400 g śmietany kremówki
- 30 g wiórków kokosowych
Wykonanie:
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Mascarpone wymieszać z rozdrobioną chałwą i dodać do kremówki. Chwilę razem ubijać tak, aby masa się połączyła w całość. Upieczony, ostudzony biszkopt podzielić na 3 placki. Pierwszy nasączyć i wyłożyć część masy. Położyć drugi blat, nasączyć i położyć masę. Na wierzch położyć ostatni blat i też nasączyć. Nałożyć pozostałą masę na wierzch i boki tortu.
6.11.2014
Tort czekoladowo - chałwowy
Moja
siostrzenica złożyła bardzo dokładnie zamówienie, co do swojego
urodzinowego tortu. Miała być czekolada, mały być różyczki oraz napis.
Dostałam nawet rysunek jak tort ma wyglądać. Na szczęście efekt
finalny zadowolił małą jubilatkę. Na szczęście, bo oczywiście przygody
musiały być. Biszkopty nie wyrosły tak jak powinny. Dlatego zamiast
jednego, przekrojonego na 3 - 4 części, musiałam upiec 2, każdy
przekrojony na pół. (tak, tak nie udały mi się dwa, ale tak to jest,
jeżeli się eksperymentuje).
Składniki:
- biszkopt czekoladowy (np ten, lub ten)
- 750 g mascarpone
- 100 g czekolady
- 600 ml śmietany kremówki
- 3 łyżki cukru
- 100 g chałwy (+ opcjonalnie 100 g)
Wykonanie:
Biszkopt (lub biszkopty) kroimy na 4 placki.
Śmietanę
ubijamy na sztywno z cukrem. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej lub
mikrofalówce. W trzech miskach ubijamy robotem po 250 g mascarpone.
Do jednej dodajemy ostudzoną czekoladę i razem mieszamy, aby całość się
dokładnie połączyła. Dodajemy do tego 150 g ubitej śmietany i łączymy w
całość. Połowę tej masy wykładamy na pierwszy blat biszkoptu (blaty
nasączyłam herbatą). Kładziemy drugi blat biszkoptowy. W drugiej misce
z mascarpone rozkruszamy chałwę i mieszamy robotem. Dodajemy 2 -3
łyżki ubitej śmietany i mieszamy. Wykładamy masę na drugi blat. Na
masę chałwową kładziemy 3 blat, a na nim rozsmarowujemy drugą część masy
czekoladowej. Na wierzch kładziemy ostatni, czwarty blat. Do
ostatniej miski z mascarpone dodajemy pozostałą śmietanę i mieszamy do
połączenia. Tą masą dekorujemy górę i boki tortu. (jeżeli chcemy
uzyskać bardziej chałwowy smak, możemy dodać do niej jeszcze 100 g
chałwy).
Ja do dekoracji zostawiłam sobie odrobinę masy czekoladowej, z której zrobiłam różyczki i napis. Do 2 łyżeczek masy śmietanowej dodałam odrobinę zielonego barwnika i zrobiłam gałązki.
12.06.2014
Tarta czekoladowa z truskawkami
Miałam resztkę kruchego ciasta, truskawki i mascarpone. Znalazłam też czekoladę i szybko powstała taka oto tarta. Zniknęła w tempie błyskawicznym.
Składniki:
- 250 g kruchego ciasta
- 250 g mascarpone
- 2 łyżki cukru
- 60 g gorzkiej czekolady
- truskawki
Wykonanie:
Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę do tarty (duża o śr. 23 cm, lub 3 - 4 małe). Ciasto nakłuć, wyłożyć papierem do pieczenia, na papier wyłożyć groch i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. Zdjąć papier z grochem i dopiec spody przez 10 - 15 minut. Wyjąć z piekarnika i wystudzić.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Przestudzić. Mascarpone ubić z cukrem. Dodać odrobinę do rozpuszczonej czekolady i wymieszać. Przełożyć do pozostałego mascarpone i wymieszać całość. Czekoladowy krem wyłożyć na ostudzone spody. Przed samym podaniem tartę udekorować truskawkami.Poza sezonem można też podać ją bez owoców, lub udekorować na przykład malinami.
11.06.2014
Kruszonka rabarbarowa z imbirem
Nie sądziłam, że dodatek marynowanego imbiru może tak zmienić smak zwykłej kruszonki. Do tego jeszcze mascarpone i to było to. Taki deser znalazłam w książce Gordona Ramsey'a "Niedzielne Przysmaki" i przygotowałam go wspólnie z Edytką i Malwiną. Dziewczyny dziękuję za cudowną mobilizację do przeglądania książek i za kolejne udane pieczenie.
Kruszonkę robiłam dwa razy. Pierwszy raz zgodnie z przepisem. Tuż przed publikacją przejrzałam zdjęcia i doszłam do wniosku, że mi się zupełnie nie podobają. Dlatego też w nocy zrobiłam kolejną wersję. Tym razem z orzechami włoskimi, bo nie było laskowych oraz z jogurtem.
Składniki:
- 800 g rabarbaru
- 150 g cukru waniliowego (domowego, lub z prawdziwą wanilią)
- 2 - 3 łyżki masła
- 20 g marynowanego imbiru, posiekanego
- 150 g orzechów laskowych (lub włoskich)
- 100 g mąki pszennej
- 50 g masła (dałam 60)
- 50 g cukru trzcinowego
- szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej
- 50 g płatków owsianych
- starta skórka z 1/2 cytryny
- 200 g mascarpone (lub jogurtu greckiego)
Wykonanie:
Rabarbar pokroić na kawałki. Wymieszać z cukrem i przełożyć na patelnię. Podlać odrobiną wody, dodać masło i podsmażać przez kilka minut, aż rabarbar zmięknie. Przełożyć do naczynia do zapiekania.
Przygotować kruszonkę. Masło pokrojone w kostkę przełożyć do miski z mąką. Wyrobić palcami kruszonkę. Dodać pozostałe składniki kruszonki i wymieszać. Wysypać na rabarbar. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec przez około 20 - 25 minut. Odstawić na kilka minut do przestygnięcia.
Mascarpone (lub jogurt) wymieszać ze skórką cytrynową. Podawać z ciepłą kruszonką.
Etykiety:
mascarpone,
orzechy,
płatki owsiane,
rabarbar
29.05.2014
Truskawkowe tiramisu
Na urodziny miał być tort. Tort
truskawkowe tiramisu. Niestety biszkopt posmakował naszemu psu, więc
tortu zrobić już nie mogłam. Dlatego powstał zwykły deser. Chociaż
prawda jest taka, że kiedy zobaczyłam przepis na tiramisu u Bee,
postanowiłam, że zrobię sobie taki deser na urodziny. Trzeba było
trzymać się pierwotnego pomysłu. Miałam nieco za mało kremu, ale i tak
deser zniknął w kwadrans. Deser jest bez dodatku alkoholu, bo jadły go
też dzieci.
Składniki (na 4 porcje):
- 250 g mascarpone
- 2 żółtka
- 30 g cukru
- biszkopty (pół paczki)
- herbata malinowa
- truskawki (kilkanaście sztuk)
Wykonanie:
Zaparzamy dość mocną herbatę malinową (ok. pół szklanki). Ostudzoną przelewamy do płaskiego naczynia.
Żółtka
ubijamy na parze z cukrem przez kilka minut. Zdejmujemy z pary i
dodajemy mascarpone. Ubijamy razem. Biszkopty moczymy w przestudzonej
herbacie i układamy na dnie naczynia prostokątnego. Na biszkopty
wykładamy połowę kremu. Na krem kładziemy truskawki przekrojone na
pół. Na truskawki kładziemy drugą warstwę namoczonych biszkoptów. Na to
resztę kremu i na wierzch truskawki. Odstawiamy do lodówki, aby smaki
się połączyły.
21.05.2014
Drożdżówki z rabarbarem i kruszonką
Skoro sezon na rabarbar, muszą być drożdżówki. Rok temu pokazywałam wersję serduszkową.
Dzisiaj drożdżówki z kruszonką, z jednego z moich ulubionych ciast, od
Viridianki. Większość drożdżówek pojechała z moim dzieckiem na szkolną
wycieczkę, ale kilka zostało dla nas do spróbowania.
Składniki (na 10- 15 sztuk):
Zaczyn:
- 7 g drożdży instant
- 70g ciepłego mleka
- 1 łyżeczka mąki
- 1 łyżeczka cukru
Ciasto właściwe:
- 600g mąki pszennej
- 80g cukru pudru
- 3 łyżki cukru z wanilią
- duża szczypta soli
- 250g serka mascarpone
- 50g masła
- 1 jajko, roztrzepane
- kilka łyżek ciepłego mleka
- cały zaczyn
Nadzienie:
- 400 - 500 g rabarbaru
- 50 g cukru
Kruszonka:
- 100 g mąki
- 60 g masła
- 40 c cukru
Wykonanie:
Składniki zaczynu mieszamy i odstawiamy na kilka - kilkanaście minut, aż zacznie bąblować.
Mąkę,
sól i cukry wsypujemy do miski. Dodajemy masło i serek i wyrabiamy aby
powstała kruszonka (palcami lub robotem). Dodajemy pozostałe składniki
i wyrabiamy przez kilka minut miękkie i elastyczne ciasto. Formujemy
kulę i przykrywamy. Odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę. Ciasto
ma podwoić objętość. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 10 - 15 równych
części. Z każdej formujemy kulę, którą następnie rozpłaszczamy i
układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Szklanką lub
słoikiem robimy na środku każdej kuli wgłębienie (do samej blachy ale
tak, aby nie zrobić dziury w cieście). Wgłębienia możemy robić małe,
wtedy włożymy mniej nadzienia, ale bułeczki będą wyższe. Możemy też
zostawiać około 1 cm po brzegach. Zmieści się wtedy więcej nadzienia, a
bułeczki będą bardziej płaskie. Przygotowane bułeczki przykrywamy i
odstawiamy na kwadrans do wyrośnięcia.
Piekarnik
rozgrzewamy do 180 stopni. Rabarbar myjemy i kroimy na 1 - 2 cm
kawałki. Mieszamy z cukrem i odstawiamy na chwilę. Przygotowujemy
kruszonkę. Mąkę i masło wyrabiamy palcami aby powstały grudki.
Dodajemy cukier i mieszamy.
We
wgłębienia wyrośniętych bułeczek wkładamy przygotowany rabarbar (bez
soku). Wierzch posypujemy kruszonką. Możemy też boki ciasta posmarować
mlekiem lub roztrzepanym jajkiem. Drożdżówki wkładamy do piekarnika i
pieczemy przez około 15 - 20 minut, aż będą złociste.
20.05.2014
Tiramisu rabarbarowe
Dzisiejszy wpis ze specjalną dedykacją dla mojej równolatki. Ewelina, którą doskonale znacie z Kuchni Pełnej Smaków
ma dzisiaj swoje osiemnaste ;) urodziny. Specjalnie dla niej
dzisiejszy, rozpustny deser. W głowie może się po nim zakręcić, ale w
urodziny można sobie pozwolić na takie szaleństwo.
Składniki (na 1 - 2 porcje):
- 150 g mascarpone
- 50 g Baileys'a
- 100 g rabarbaru
- 3 łyżki cukru trzcinowego
- odrobina wody
- 50 - 80 g biszkoptu (lub biszkopcików)
- 150 ml kawy
- 50 ml Baileys'a
Wykonanie:
Świeżo zaparzoną kawę mieszamy z Baileys'em.
Moczymy w tym biszkopty. Rabarbar myjemy i kroimy na kawałki.
Wrzucamy do garnka dodajemy cukier i odrobinę wody. Gotujemy, aż
rabarbar się delikatnie rozpadnie. Ostawiamy do ostygnięcia.
Mascarpone miksujemy z Baileys'em.
W naczyniu na dno kładziemy namoczone biszkopty. Na to masę mascarpone
i rabarbar. Powtarzamy aż do wyczerpania składników.
4.05.2014
Tort czekoladowo - owocowy dla dziewczynki
W ubiegłym tygodniu urządzaliśmy
imienino-urodziny dla naszej córki i jej przyjaciółki. Tort oczywiście
musiał się pojawić. Skoro przyjęcie dla dzieci, tort z owocami i
czekoladą. Takie były życzenia. Poszłam trochę na skróty, szczególnie
przy masie owocowej, ale dzieciom i dorosłym smakowało. To
najważniejsze. Niestety nie mam zdjęcia tortu w przekroju.
Składniki:
- biszkopt (użyłam tego)
- 500 g mascarpone
- 400 g śmietany 30%
- 4 łyżki cukru drobnego
- 100 g czekolady gorzkiej
- ok 300 g masy owocowej (takiej jak ta)
- płatki czekoladowe
- odrobina czerwonego barwinka
Wykonanie:
Biszkopt
kroimy na 3 blaty. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w
kuchence mikrofalowej i studzimy. Śmietanę ubijamy na sztywno z
cukrem. Mascarpone lekko ubijamy oddzielnie. Łączymy razem z
kremówką. Odkładamy około 1/3 masy i łączymy z czekoladą. Biszkopt
nasączamy (ja robiłam to herbatą owocową). Na pierwszy blat kładziemy
masę czekoladową. Kładziemy drugi blat. Na to masę owocową. Na
wierzch kładziemy ostatni blat. Odkładamy odrobinę masy, którą mieszamy
z barwnikiem. Całość dekorujemy pozostałą masą ze śmietany i
mascarpone. Boki tortu obsypujemy płatkami czekoladowymi. Czerwoną masę
przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy wierzch.
26.04.2014
Tort czekoladowe tiramisu
Moja szwagierka zamówiła na swoje urodziny tort czekoladowy. Od siebie postanowiłam dodać jeszcze smak tiramisu bo wiem, że kawę tez uwielbia. Nie chciałam go jakoś specjalnie dekorować, wymarzyłam sobie taką nierówną powierzchnię. Niestety wykonałam ją niezbyt udolnie. Do tego tort podczas jazdy "jeździł" po pudełku i tak całe brzegi uległy uszkodzeniu. Naprawiłam, ale to już nie to samo. W smaku jednak niczego mu nie brakowało. Smakował nawet mojemu synowi.
Składniki:
Biszkopt:
- 6 jaj
- szczypta soli
- 200 g drobnego cukru
- 170 g mąki pszennej (typ 450 lub 500)
- 50 g mąki ziemniaczanej
Masa:
- 750 g mascarpone
- 400 ml śmietany 30 %
- 200 g gorzkiej czekolady
- 5 łyżek cukru
- 75 ml świeżo zaparzonej kawy
- 75 ml Likieru Baileys (lub Amaretto)
Wykonanie:
Tortownicę 23 cm wyłożyć na dnie papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Białka ubić z solą na sztywno. Stopniowo dodawać do nich cukier nie przerywając ubijania. Do ubitych białek dodawać po jednym żółtku. Mąki przesiać na ubite jajka i delikatnie wymieszać szpatułką. Masę przelać do przygotowanej tortownicy. Wstawić do piekarnika na około 40 - 45 minut. Upieczony tort wyjąć z piekarnika i ostudzić. Przestudzony wyjąć z formy i wystudzić dokładnie na kratce (zdjąć papier do pieczenia). Biszkopt przekroić na 3 blaty.
Przygotować masę. Czekoladę rozpuścić w mikrofali lub kąpieli wodnej i przestudzić. Kremówkę ubić na sztywno z dodatkiem cukru. Mascarpone wymieszać z przestudzoną czekoladą. Dodać do kremówki i razem przez chwilę ubić tak, aby masa była jednolita. Kawę połączyć z likierem. Pierwszy blat dobrze nasączyć naparem kawowo-likierowym. Posmarować częścią kremu. Położyć drugi blat, nasączyć go i rozsmarować krem. Na wierzch położyć trzeci blat. Nasączyć. Ozdobić pozostałą masą na górze i bokach. Odstawić do lodówki, aby smaki się połączyły.
21.03.2014
Tort Williams
Ci,
którzy mieszkają w Lublinie lub okolicy zapewne wiedzą o jakim torcie
mowa. Pozostałym polecam oryginał, jeżeli tylko przyjedziecie do
Lublina. A na razie moja wersja. Przepis dostałam od mojej koleżanki,
ale delikatnie go zmodyfikowałam. Nie zgadzały mi się kolejne warstwy.
Tort nie jest może do końca zgodny z oryginalną wersją, ale bardzo
smakował. Tort zrobiłam na urodziny dla mojej Mamy. Mamuś jeszcze raz
najlepszego.
Składniki (tortownica 24 cm):
Spód:
- 3 jajka
- 5 łyżek mielonych orzechów laskowych
- 3 łyżki cukru pudru
Masa biała:
- 200 g białej czekolady
- 250 g mascarpone
- 200 g śmietany kremówki
Masa czekoladowa:
- 200 g gorzkiej czekolady
- 400 g śmietany kremówki
- 500 g mascarpone
Dodatkowo:
- orzechy laskowe (ok 50 - 100 g)
- kakao
- 2 - 3 gruszki Williams (niestety miałam tyko Konferencje)
- sok z 1 cytryny
Wykonanie:
Dno
tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Białka ubijamy na sztywno
dodając cukier. Stopniowo dodajemy po jednym żółtku cały czas
ubijając. Wsypujemy mielone orzechy i całość delikatnie mieszamy.
Przelewamy do przygotowanej tortownicy. Pieczemy w 180 stopniach przez
około 25 minut. Upieczony biszkopt studzimy na kratce.
Tortownicę
myjemy i osuszamy. Na dno wkładamy ostudzony biszkopt (zdejmujemy
papier do pieczenia). Na biszkopt kładziemy podprażone i przekrojone na
pół orzechy laskowe. Szykujemy masy.
Białą
czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Śmietanę ubijamy.
Przestudzoną czekoladę miksujemy z mascarpone a następnie dodajmy do
ubitej śmietany. Ubijamy całość przez chwilę razem na niższych
obrotach. Masę przekładamy na orzechy.
Gruszki obieramy i kroimy na ósemki. Wkładamy do soku z cytryny. Wyjmujemy i układamy na białej masie.
Szykujemy
masę czekoladową. Robimy ją dokładnie tak samo jak masę białą. Gotową
masę przekładamy na gruszki i wyrównujemy górę. Tort wkładamy do
lodówki na kilka godzin.
Ciepłym
nożem oddzielamy tort od obręczy tortownicy. Wyjmujemy z tortownicy i
posypujemy przesianym kakao. Boki tortu obsypywałam w następujący
sposób. Tort postawiłam na ręcznikach papierowych. Dookoła rozsypałam
przesiane kakao. Energicznie podnosiłam ręcznik tak, aby kakao
obsypywało boki tortu. Czynność należy powtarzać kilka razy.
Wierzch tortu udekorować orzechami i gruszką skropioną sokiem z cytryny.
Kilka uwag:
- Gruszki można gotować przez chwilę w syropie. Ten sposób wydaje mi się jednak lepszy, bo gruszki będą bardziej miękkie.
- Do
masy czekoladowej możecie dodać odrobinę cukru pudru. Polecam
sprawdzić masę przed nałożeniem. Zależy to od indywidualnych
preferencji.
- Kakao polecam posypać kilka godzin przed podaniem. Ja zrobiłam to w ostatniej chwili i efekt jest widoczny. Część kakao zdążyła nabrać wilgoci, a część jeszcze nie. Kawałek tortu, który został nam na kolejny dzień wyglądał znacznie lepiej. Całość była ciemna.
Etykiety:
czekolada,
gruszki,
kremówka,
mascarpone,
orzechy
15.02.2014
Trufelki czekoladowo - marcepanowe
Są
okropne, naprawdę. Po prostu wchodzisz do kuchni i od razu idziesz do
lodówki. Inaczej się nie da. Chociaż mój mąż, dla którego je zrobiłam,
stwierdził, że zjada się po jednym dziennie. Chciałabym tak umieć.
Składniki:
- 250 g mascarpone
- 100 g czekolady (u mnie mleczna, ale może być gorzka)
- 100 g masy marcepanowej
- kakao
Wykonanie:
Czekoladę
rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w mikrofali i odstawiamy, aż
delikatnie przestygnie. Mascarpone ucieramy robotem tak, aby było
odrobinę lżejsze. Dodajemy masę marcepanową (w kawałkach) i przez chwilę
razem ucieramy. Masa nie rozetrze się idealnie, ale nie szkodzi.
Nadal ucierając powoli wlewamy ostudzoną czekoladę. Mieszamy, aż całość
się idealnie połączy. Gotową masę wstawiamy do lodówki na kilka godzin
(u mnie stała przez noc). Następnie odrywamy po odrobinie masy i
formujemy kuleczki. Obtaczamy je w kakao.
1.02.2014
Truskawkowe love - czyli tort truskawkowy
4
urodziny to nie byle jaka okazja, prawda? Tradycja jest taka, że moje
siostrzenice mogą sobie zażyczyć tort, a ciocia stanie na głowie i go
zrobi. Był motylek, była biedronka, był różowy bez mleka, czekoladowy,
a teraz miał być tort w kształcie serca o smaku truskawek. Na
szczęście rok temu kupiłam foremkę, więc przynajmniej jeden kłopot z
głowy. Trochę natrudziłam się z dekoracją i kremem, który mi się
zwarzył. Na szczęście udało mi się go uratować. Potem zabrakło mi
kremu w połowie dekorowania i robiłam drugi. Ten przynajmniej już się
nie zwarzył. Nie wyszło może idealnie, ale jest. Mój pierwszy tort
dekorowany w ten sposób. Już wiem, że nie ostatni ;)
A
skąd nazwa "Truskawkowe love"? Zapytałam Was na FB jak nazwać taki
tort. Edytka pierwsza podała tę nazwę, a potem kilka osób ją
podchwyciło. Nie było wyjścia ;)
Składniki na biszkopt (1 biszkopt):
- 4 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
- szczypta soli
- 100 g cukru
- 100 g mąki pszennej tortowej
Wykonanie:
Dno
blachy wykładamy papierem do pieczenia. Boki smarujemy masłem.
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Białka ubijamy na sztywno ze
szczyptą soli. Stopniowo dodajemy cukier. Następnie dodajemy po 1
żółtku nadal ubijając. Na koniec wsypujemy przesianą mąkę i mieszamy
łopatką. Masę przelewamy do przygotowanej formy. Pieczemy przez ok. 30
minut. Upieczone ciasto studzimy na kratce. Potrzebne nam będą 2
takie biszkopty.
Składniki na krem truskawkowy:
- 500 g mascarpone
- 400 g śmietany kremówki
- 4 łyżki cukru waniliowego (domowego)
- 100 g puree truskawkowego*
Wykonanie:
Kremówką
ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru waniliowego. W drugiej misce
ubijamy robotem mascarpone z puree truskawkowym. Mieszamy obie masy i
przez chwilę razem ubijamy.
Składniki na krem maślany do dekoracji:
- 400 g masła w temperaturze pokojowej
- 400 - 500 g cukru pudru
- 6 łyżek puree z truskawek*
Wykonanie:
Masło
ucieramy na puszystą masę. Dodajemy stopniowo cukier i nadal
ucieramy. Na koniec dodajemy puree truskawowe i dokładnie ucieramy.
Jeżeli krem jest zbyt gęsty można dodać łyżkę mleka lub puree, a jeżeli
za gęsty więcej cukru.
Złożenie tortu:
Każdy
biszkopt przecinamy na dwa blaty i nasączamy. Na pierwszym blacie
rozsmarowujemy krem truskawkowy, przykrywamy drugim biszkoptem,
nasączamy go. Na to znowu krem truskawkowy, trzeci nasączony blat, krem
i na wierzch ostatnio blat biszkoptowy. Pozostały krem truskawkowy
rozsmarowujemy cienką warstwą na górze i bokach tortu.
Przygotowany krem maślany do dekoracji przekładamy do worka w tylką w kształcie gwiazdki. Dekorujemy tort począwszy od dołu.
*
puree truskawkowe - W czerwcu zmiksowałam i zamroziłam truskawki, a
teraz je tylko rozmroziłam. Jeżeli nie masz zamrożonego puree, rozmróź
całe truskawki, odlej wodę i zmiksuj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






