Takim ciastem poczęstowała nas nasza przyjaciółka. Wtedy był w wersji z winogronami. Ciasto bardzo przypadło nam do gustu, a mojej córce do tego stopnia, że już następnego dnia prosiła o upieczenie takiego samego. Zrobiłam, po kilku dniach i w wersji malinowej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremówka. Pokaż wszystkie posty
21.07.2017
13.02.2017
Tort orzechowo - czekoladowy
Tort upieczony na pierwsze naste urodziny mojej córki. Podobno najlepszy jaki goście (przynajmniej niektórzy) jedli w życiu. Tak naprawdę powstały 2 torty. Jeden duży (24 cm), a drugi mniejszy (18cm) które spokojnie można było połączyć w jeden, piętrowy. Na zdjęciach przekrojony to ten większy tort (z kakaowym biszkoptem), który na pierwszym zdjęciu widać w całości.
1.02.2017
Churros (opcja wege)
Namęczyłam się przy robieniu tych churros, oj namęczyłam. Dwa worki do dekoracji nie wytrzymały, ale się nie poddawałam. Na szczęście było warto. Zrobiłam churros z podwójnej porcji i okazało się, że jest ich za mało. No nic, następnym razem troszkę luźniejsze ciasto i mocniejsze worki i smażymy znowu. Przepis znalazłam na blogu Recipe Tin Eats
Przepis na ciasto jest wegański, jeżeli chcecie, aby przepis był odpowiedni dla wegan, trzeba zrezygnować z czekolady. Z samym cukrem, też są pyszne. Ewentualnie można przygotować sos czekoladowy na margarynie wegańskiej tak jak w tym przepisie.
Przepis na ciasto jest wegański, jeżeli chcecie, aby przepis był odpowiedni dla wegan, trzeba zrezygnować z czekolady. Z samym cukrem, też są pyszne. Ewentualnie można przygotować sos czekoladowy na margarynie wegańskiej tak jak w tym przepisie.
14.01.2017
Likier czekoladowo - pomarańczowy
Obłędny, czekoladowo - pomarańczowy likier. Pierwotnie miałam poczekać z publikacją do przyszłego grudnia, ale pogoda za oknem mocno zimowa, a przepis tak dobry, że postanowiłam jednak podzielić się nim z Wami teraz. Likier zrobiłam go chwilę po tym jak pokazała do Chillibite i już kilka dni potem dorabiałam kolejną porcję.
15.12.2016
Eggnog
Jeżeli jeszcze nie znacie Eggnog, to polecam spróbować. Delikatny, lekko świąteczny napój, który można pić samodzielnie (jak dla mnie najlepiej smakuje wtedy lekko ciepły) czy z alkoholem (w tej wersji oczywiście na zimno). Kilka lat temu pokazywałam już jedną wersję, z całymi jajkami, a dzisiaj zapraszam na kolejną. Przepis podpatrzyłam u A Sweat Pea Chef.
11.06.2015
Francuska tarta rabarbarowa
O tym przepisie marzyłam od ponad 2 lat, odkąd zobaczyłam zdjęcia tej
tarty w brytyjskim wydaniu GoodFood. Do tej tarty potrzebowałam
specjalnej, podłużnej formy, którą udało mi się zdobyć jesienią
ubiegłego roku. Dlatego jak tylko pojawił się rabarbar zabrałam się za
przygotowania. Pierwsze podejście zakończyło się katastrofą, albo
raczej bardzo pysznym syropem.
Za drugim razem byłam już ostrożniejsza (chociaż przyznam, że jednak
trochę za bardzo) i ciasto udało się niemal doskonale. Niemal, bo
przesadziłam z ostrożnością i trochę za mało podgotowałam rabarbar.
Składniki:
- ok 600-700 g rabarbaru
- 1 laska wanilii
- 50 g cukru drobnego
- sok z 1/2 cytryny
Na ciasto:
- 225 g mąki pszennej
- 25 g mielonych migdałów
- 2 łyżki cukru pudru
- 140 g zimnego masła
- 1 żółtko
Na krem patisserie:
- 250 ml pełnego mleka
- 4 żółtka
- 2 łyżki cukru drobnego
- 1 łyżka mąki kukurydzianej
- 1 łyżka mąki pszennej
- 100 ml śmietany kremówki
Wykonanie:
Rabarbar
umyć i pokroić na ok 10,5 cm kawałki (mają być nieco węższe niż
foremka). Do garnka wsypać cukier, laskę wanilii (rozciąć i wyjąć z
niej ziarenka, ziarenka odłożyć), sok z cytryny i ok 300 ml wody.
Podgrzać tak, aby rozpuścił się cukier. Włożyć pokrojony rabarbar i
gotować na niewielkim ogniu przez 5 minut. Zdjąć z ognia i odstawić
rabarbar w syropie do całkowitego wystudzenia (minimum 1 godzina można
na całą noc). W ten sposób rabarbar się ugotuje, ale nie rozpadnie.
Przygotować
ciasto. Mąkę, migdały, cukier i pokrojone w kostkę masło posiekać
(można użyć robota). Kiedy powstaną grudki dodać żółtko i nadal
siekając (lub podczas pracy robota) dolać 1 - 2 łyżki zimnej wody.
Szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię i schłodzić w
lodówce przez minimum 30 minut.
Przygotować
krem. Podgrzać mleko z odłożonymi ziarnami wanilii. W misce ubić
żółtka z mąkami i cukrem, aż powstanie jasna masa. Nie przerywają
ubijania powoli wlewać gorące mleko (mleko ma się prawie zagotować). Do
czystego garnka przelać masę (można to zrobić prze sitko). Postawić na
średnim ogniu i podgrzewać cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje.
Przelać do czystej miski i nakryć folią przezroczystą tak, aby nie
powstał kożuch. Odstawić do wystudzenia na minimum 1 godzinę
(maksymalnie 2 dni).
Wyjąć
ciasto z lodówki i ogrzać. Rozwałkować na grubość ok 1 - 2 mm i wymiary
nieco większe od foremki (12x 35 cm, moja było trochę mniejsza, ale
zostało mi trochę ciasta i kremu). Rozłożyć ciasto w foremce tak, tak,
aby pokrywało dno i boki. Odciąć wystające fragmenty ciasta i nakłuć
dno widelcem. Schłodzić przez 30 minut. Piekarnik rozgrzać do 200
stopni. Wyjąc schłodzone ciasto i wyłożyć folią. Wysypać groch /
fasolę lub w inny sposób obciążyć ciasto. Piec przez 20 minut. Wyjąć
ciasto i zdjąć folię z fasolą. Wstawić ciasto ponownie do piekarnika i
piec do zrumienienia przez około 8 minut. Wystudzić spód
Wyjąc rabarbar z syropu. Syrop wstawić na gaz i odparowywać, aż powstanie gęsty, klejący syrop.
Skończyć
krem. Ubić śmietanę na sztywno i wymieszać z wystudzonym kremem.
Przełożyć na zimny spód. Udekorować rabarbarem. Wierzch posmarować
gęstym syropem. Schłodzić przez około 30 minut.
9.05.2015
Ciasto brzoskwiniowo - śmietanowe
To chyba jedno z pierwszych ciast, jakie robiłam samodzielnie. Muszę
przyznać, że od zawsze ma wielu zwolenników u nas w domu. Początkowo
robiłam je z dodatkiem żelatyny i warstwą galaretki na górze, ale
ostatnio chodzę na łatwiznę. Ciasto można zrobić nie tylko z
brzoskwiniami. W czerwcu polecam Wam wersję truskawkową (od kilku lat jest na blogu).
Składniki:
- biszkopt (np ten)
- 1 puszka brzoskwiń
- 2 galaretki (jasne)
- 500 ml śmietany kremówki
- 3 - 4 łyżki cukru
Wykonanie:
Ostudzony biszkopt przekroić na pół i ułożyć w tortownicy.
Galaretki
rozpuścić w 400 ml wrzątku. Odstawić, aż będą przestudzone i
delikatnie zaczną gęstnieć. Brzoskwinie pokroić na plasterki. Śmietanę
ubić na sztywno z cukrem. Dolać przestudzoną, tężejącą galaretkę i ubić
przez chwilę razem.
Biszkopt
nasączyć sokiem z brzoskwiń. Ułożyć połowę owoców i rozsmarować pół
ubitej śmietany. Położyć drugi blat biszkoptu. Ponownie nasączyć i
ułożyć owoce. Na wierzchu rozsmarować pozostałą część śmietany.
Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia.
Żeby ułatwić sobie pracę proponuję zamknąć obręcz tortownicy nieco wyżej, mniej więcej w połowie dolnego blatu biszkoptu.
3.04.2015
Polędwiczki w sosie pieczarkowym
Jakiś czas temu pokazywałam bardzo podobnego kurczaka.
Wtedy danie zrobiło w domu furorę. Tym razem zresztą podobnie (nawet z
zastrzeżeniem co do pieczarek w przypadku córki). Danie banalne w
przygotowaniu, za to pełne smaku (kalorii też trochę w nim jest, ale
mówi się trudno).
Składniki:
- 2 polędwiczki wieprzowe
- 300 g pieczarek
- sól, pieprz
- 200 g śmietany kremówki
- bulion lub woda
- 1 cebula
- olej
- natka pietruszki
Wykonanie:
Umyte i
oczyszczone polędwiczki pokroić na 2 - 3 cm plastry. Delikatnie
rozbić. Posypać solą i pieprzem. Na patelni rozgrzać olej i podsmażyć
polędwiczki z obu stron (dość krótko). Zdjąć z patelni
Pieczarki
umyć i pokroić w plastry. Cebulę posiekać. Na tej samej patelni, na
której smażyliśmy polędwiczki podsmażyć cebulę i pieczarki. Dodać
ponownie mięso. Podlać wolą lub bulionem tak, aby mięso było przykryte.
Dusić pod przykryciem, aż mięso będzie miękkie. Pod koniec duszenia
dodać śmietanę, wymieszać. Doprawić do smaku i dusić jeszcze przez
chwilę, aż sos zgęstnieje. Posypać natką pietruszki.
27.02.2015
Tort szachownica
Oto tort, który powstał na 9 urodziny
mojej córki. Pierwotnie miał powstać tort piesek, ale obawiałam się, że
nie podołam zadaniu. Na szczęście wpadłam na pomysł, że zamiast
biszkoptu w kształcie psa, córa sama może wykonać figurki z masy
marcepanowej. Pomysł był strzałem w dziesiątkę. Córa zadowolona z
efektu, a to najważniejsze.
Podczas wycinania szachownicy rozwaliłam
jedną warstwę biszkoptu. Dlatego tort składa się z trzech poziomów.
Do tego tortu użyłam biszkoptów, które pokazywałam w tym wpisie.
Składniki:
- biszkopt jasny z 5 jajek (taki)
- biszkopt ciemny z 5 jajek (taki)
- 1 kg mascarpone
- 650 ml śmietany kremówki
- 100 g czekolady deserowej lub gorzkiej
- 4 - 5 łyżek cukru drobnego
Wykonanie:
Upieczone
i ostudzone biszkopty położyć na blacie. Pierwszy biszkopt rozkroić
dokładnie na pół (nie ruszać biszkoptu, pozostawić obie warstwy na
sobie!). Dokładnie na środku wyciąć koło o średnicy ok 18 cm (użyłam
formy do tortownicy). Najlepiej sprawdzić linijką odległość od brzegu we
wszystkich miejscach (u mnie było to ok 3 cm). W dalszym ciągu nie
wyjmować części biszkoptu, ani nie zdejmować dwóch warstw z siebie.
Pośrodku mniejszego okręgu (tego o śr. 18 cm) wyciąć kolejny okrąg,
znowu w odległości ok 3 cm od brzegów (użyłam foremki do wycinania
pączków). W ten sposób powstaną nam trzy podwójne okręgi. Tę samą
czynność powtórzyć z drugim biszkoptem. Okręgi wycinać dokładnie w tej
samej odległości, co przy pierwszym biszkopcie.
Przygotować
masy. Kremówkę ubić na sztywno z cukrem. Czekoladę rozpuścić w
kąpieli wodnej. 250 g mascarpone wymieszać robotem a następnie
połączyć z rozpuszczoną i przestudzoną, ale nadal płynną czekoladą.
Dodać do tego kilka czubatych łyżek ubitej śmietany i wymieszać.
Pozostałe mascarpone wymieszać robotem w drugiej misce i połączyć z
pozostałą śmietaną.
Delikatnie
rozłożyć biszkopty. Należy uważać szczególnie przy największym okręgu,
bo jest najbardziej delikatny. Do największego jasnego okręgu
delikatnie włożyć średni ciemny, a w środek jasny najmniejszy. Do
największego ciemnego włożyć jasny średni i najmniejszy ciemny.
Powtórzyć ze wszystkimi częściami biszkoptu. (u mnie jedna warstwa się
rozpadła, nie użyłam więc jej do tortu).
Na paterę położyć jedną warstwę
biszkoptu (np tę z jasną obwódką). Posmarować częścią jasnej masy. Na
masę położyć drugą warstwę biszkoptu (tym razem z ciemną obwódką).
Posmarować prawie całą masą czekoladową. Na wierzch położyć ostatni
blat (ponownie z jasną obwódką). Górę i brzegi posmarować jasną masą.
Tort udekorować pozostałą ciemną i jasną masą według uznania. Ja
zrobiłam róże na wierzchu i pasy (tą samą tylką co róże) po obrzeżach
tortu.
24.01.2015
Beza Pavlova
Beza, która powstała na Dzień Dziadka i Dzień Babci. Okazała się
strzałem w dziesiątkę, bo dziadek nie mógł się od niej oderwać. Beza
jest lekko brązowa, ponieważ użyłam drobnego cukru trzcinowego (tylko
taki akurat miałam). Myślę jednak, że dzięki temu ma swój urok.
Pierwszy ukrojony kawałek nieco się rozpadł (a to właśnie on pojawia się
na zdjęciach), ale pozostałe już ładnie trzymały formę.
Składniki:
- 5 białek
- 300 g cukru (drobny trzcinowy)
- 1 łyżeczka octu jabłkowego
- 1 łyżka maizeny (można zastąpić 1 łyżeczką mąki ziemniaczanej)
- szczypta cukru
- 400 ml śmietany 30 %
- 1 łyżka domowego cukru waniliowego
- 1 -2 pomarańcze
- 1 kostka gorzkiej czekolady
- garść orzechów laskowych
Wykonanie:
Białka
ubić ze szczyptą soli. Powoli dodawać cukier cały czas ubijając. Kiedy
beza będzie już lśniła dodać ocet i maizenę i wymieszać (można robotem
przez chwilę). Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć na
papier ubite białka i uformować w okrąg o średnicy ok 20 cm. Zrobić
lekki wgłębienie na górze. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Wstawić
bezę i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 150 stopni. Piec przez 90 -
100 minut. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i wystudzić.
Upieczoną bezę można schować do puszki. Udekorować bezpośrednio przed
podaniem.
Śmietanę
ubić na sztywno. Pod koniec dodać cukier i przez chwilę razem ubijać.
Wyłożyć na ostudzoną bezę, w zagłębienie. Posypać stratą czekoladą.
Orzechy posiekać po posypać na wierzch. Pomarańcze obrać (dokładnie
usunąć albedo) i pokroić na plasterki. Położyć na wierzchu.
7.01.2015
Kurczak w sosie pieczarkowym
Moja córka ma swoje jedzeniowe fanaberie. Najchętniej jadłaby pierogi, naleśniki albo kluski z serem.
Nienawidzi za to pieczarek. Kiedy jednak kilka dni temu z ochotą
zajadała krokiety z pieczarkami postanowiłam, że dodam pieczarki do
kurczaka. Jak się okazało pieczarki w takim połączeniu są dla niej
nadal "niejadalne". Za to kurczak "wyprzedził" na jedzeniowej liście
przebojów nawet kluski z serem. Za to chłopakom smakowało w całości.
Składniki:
- 8 kawałków kurczaka (podudzia lub uda)
- 200 ml śmietany kremówki
- 200 g pieczarek
- 1 cebula
- olej
- woda lub bulion
- sól, pieprz
Wykonanie:
Kurczaka
umyć i dobrze osuszyć. Oprószyć solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Pieczarki umyć i pokroić w plasterki. Cebulę pokroić w kostkę.
Na
patelni rozgrzać olej i smażyć kurczaka na złoto z każdej strony. Zdjąć
z patelni. Wrzucić pokrojone pieczarki i cebulę i podsmażyć. Dodać
ponownie kurczaka i zalać wodą lub bulionem. Przykryć i dusić aż mięso
będzie prawie miękkie. Zdjąć pokrywkę i dodać śmietanę kremówkę do
powstałego sosu. Wymieszać i gotować, aż sos zgęstnieje, a kurczak
będzie miękki. Doprawić ewentualnie do smaku.
31.12.2014
Eggnog
Od dawna miałam ochotę spróbować
Eggnog. Tak naprawdę to czułam, że powinnam. W końcu wykształcenie do
czegoś zobowiązuje, prawda? A Eggnog to bardzo znany amerykański
świąteczny drink. Na zrobienie wersji od Chilliibite namówiła mnie Asia (Strega). Ja natomiast namówiłam Edytkę,
żeby zrobiła drink ze mną. Tym bardziej, że i tak miała go w planach.
Zrobiłam z połowy porcji, żeby wypróbować czy lubię się z takimi
napojami. Lubię, zdecydowanie.
Ponieważ to ostatni wpis w tym roku, chciałabym wszystkim czytelnikom życzyć udanego wieczoru, a w przyszłym roku oddechu.
Składniki (na około 650 ml bazy):
- 3 jajka
- 1 żółtko
- 55 g cukru
- 1/8 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki ekstraktu wanilii
- 375 g mleka
- 125 g śmietanki kremówki 30-36%
- gałka muszkatołowa
- cynamon
Wykonanie:
W
garnku zagotować wodę. Ustawić na nim dużą, metalową miskę. Do miski
wbić jajka, żółtko, dodać cukier, sól i wanilię. Ucierać masę przez
około 5 - 8 minut, aż masa osiągnie temperaturę 70 - 80 C i będzie
delikatna i puszysta. Cały czas ucierać i dodać mleko i śmietankę.
Ucierać jeszcze przez chwilę. Dodać startą gałkę i cynamon.
Wymieszać. Przelać do butli i odstawić do schłodzenia.
Do
gotowej, zimnej bazy mleczno-jajecznej dodać alkohol - na 1 litr bazy ok
250 ml (w zależności od gustu i dodawanego alkoholu). Można dodać rum,
brandy, whiskey.
11.12.2014
Tort chałwowy
To tort, który zrobiłam na urodziny
mojego męża. Ponieważ jest wielbicielem chałwy, postanowiłam, że tort
będzie bardzo, ale to bardzo chałwowy. Okazało się, że wyszło
doskonale. Tort pomimo tego, że jest w nim pół kilograma chałwy, nie
jest słodki ponieważ nie dodałam do niego cukru, poza tym co w
biszkopcie. Tort nasączyłam herbatą wymieszaną z Malibu. Zapewniam
Was, e jest warty każdej kalorii, którą w sobie ma. A troszkę ich tam
jest.
Składniki:
Wykonanie:
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Mascarpone wymieszać z rozdrobioną chałwą i dodać do kremówki. Chwilę razem ubijać tak, aby masa się połączyła w całość. Upieczony, ostudzony biszkopt podzielić na 3 placki. Pierwszy nasączyć i wyłożyć część masy. Położyć drugi blat, nasączyć i położyć masę. Na wierzch położyć ostatni blat i też nasączyć. Nałożyć pozostałą masę na wierzch i boki tortu.
Wiórki
kokosowe uprażyć na patelni, aż będą lekko brązowe. Posypać brzegi i
wierzch tortu. Schłodzić przez kilka godzin w lodówce.
Składniki:
- biszkopt (z tego przepisu)
- 500 g chałwy waniliowej
- 500 g mascarpone
- 400 g śmietany kremówki
- 30 g wiórków kokosowych
Wykonanie:
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Mascarpone wymieszać z rozdrobioną chałwą i dodać do kremówki. Chwilę razem ubijać tak, aby masa się połączyła w całość. Upieczony, ostudzony biszkopt podzielić na 3 placki. Pierwszy nasączyć i wyłożyć część masy. Położyć drugi blat, nasączyć i położyć masę. Na wierzch położyć ostatni blat i też nasączyć. Nałożyć pozostałą masę na wierzch i boki tortu.
6.11.2014
Tort czekoladowo - chałwowy
Moja
siostrzenica złożyła bardzo dokładnie zamówienie, co do swojego
urodzinowego tortu. Miała być czekolada, mały być różyczki oraz napis.
Dostałam nawet rysunek jak tort ma wyglądać. Na szczęście efekt
finalny zadowolił małą jubilatkę. Na szczęście, bo oczywiście przygody
musiały być. Biszkopty nie wyrosły tak jak powinny. Dlatego zamiast
jednego, przekrojonego na 3 - 4 części, musiałam upiec 2, każdy
przekrojony na pół. (tak, tak nie udały mi się dwa, ale tak to jest,
jeżeli się eksperymentuje).
Składniki:
- biszkopt czekoladowy (np ten, lub ten)
- 750 g mascarpone
- 100 g czekolady
- 600 ml śmietany kremówki
- 3 łyżki cukru
- 100 g chałwy (+ opcjonalnie 100 g)
Wykonanie:
Biszkopt (lub biszkopty) kroimy na 4 placki.
Śmietanę
ubijamy na sztywno z cukrem. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej lub
mikrofalówce. W trzech miskach ubijamy robotem po 250 g mascarpone.
Do jednej dodajemy ostudzoną czekoladę i razem mieszamy, aby całość się
dokładnie połączyła. Dodajemy do tego 150 g ubitej śmietany i łączymy w
całość. Połowę tej masy wykładamy na pierwszy blat biszkoptu (blaty
nasączyłam herbatą). Kładziemy drugi blat biszkoptowy. W drugiej misce
z mascarpone rozkruszamy chałwę i mieszamy robotem. Dodajemy 2 -3
łyżki ubitej śmietany i mieszamy. Wykładamy masę na drugi blat. Na
masę chałwową kładziemy 3 blat, a na nim rozsmarowujemy drugą część masy
czekoladowej. Na wierzch kładziemy ostatni, czwarty blat. Do
ostatniej miski z mascarpone dodajemy pozostałą śmietanę i mieszamy do
połączenia. Tą masą dekorujemy górę i boki tortu. (jeżeli chcemy
uzyskać bardziej chałwowy smak, możemy dodać do niej jeszcze 100 g
chałwy).
Ja do dekoracji zostawiłam sobie odrobinę masy czekoladowej, z której zrobiłam różyczki i napis. Do 2 łyżeczek masy śmietanowej dodałam odrobinę zielonego barwnika i zrobiłam gałązki.
25.09.2014
Śliwkowy Eton Mess
Robiłam już kilka wersji tego deseru. Pierwszy raz jednak użyłam jeszcze ciepłych owoców. Muszę przyznać, że wyszło idealnie. Lekko ciepłe śliwki, cynamon plus cynamonowe bezy. Rozpusta idealna.
Wykonanie:
- 400 g śliwek
- 2 - 3 łyżki cukru
- 250 g śmietany kremówki
- 1 łyżeczka cynamonu
- 3 -5 bez (u mnie cynamonowe)
Wykonanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Umyte, wydrylowane śliwki układamy w naczyniu i posypujemy cukrem. Zapiekamy przez około 20 minut, aż śliwki będą miękkie i puszczą sok. Studzimy je przez kilka, kilkanaście minut.
Śmietanę ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy cynamon. Bezy kruszymy. Układamy w naczyniu bezy, ubitą śmietanę i warstwę śliwek. Na to znowu bezy ze śmietaną i śliwki. Na wierzchu kładziemy pokruszone bezy. Całość polewamy sokiem śliwkowym. Podajemy natychmiast.
3.09.2014
Wafle z galaretką
Jadacie czasami wafle? My dość rzadko,
ale jeżeli już jemy, to przełożone masą kajmakową i dżemem wiśniowym.
Tym razem jednak zrobiłam masę owocową, z przepisu, który znalazła moja
teściowa. Masa dość słodka, ale smaczna. Trochę jak za dawnych lat.
Składniki:
- 250 g masła
- 200 ml śmietany 30%
- 2 galaretki owocowe (użyłam truskawkowych)
- ½ - ¾ szklanki cukru
- 1 opakowanie wafli
Wykonanie:
Masło
rozpuścić. Śmietankę zagotować z cukrem. Kiedy tylko zacznie wrzeć,
zdjąć z ognia. Dodać masło i galaretki i wymieszać, aż galaretki się
rozpuszczą. Odstawić, aż masa będzie tężeć. Masę rozsmarować na waflach.
Złożyć, przycisnąć i odstawić wafle, aż masa całkiem stężeje, a wafle
się połączą. Pokroić na części.
30.08.2014
Trifle brzoskwiniowe
Kończy się sierpień, kończy się też morelkowo-brzoskiwniowa akcja. Na koniec, razem z Malwina i Edytką, przygotowałam wspaniały deser. Banalny i smaczny. W oryginalnym przepisie, który podesłała nam Malwina, użyte były brzoskwinie z puszki. Jednak w sezonie musiałam wykorzystać świeże.
Składniki:
- 200 ml śmietany kremówki
- 50 g cukru pudru (można dać mniej)
- 400 g brzoskwiń
- garść pistacji
- biszkopciki
- 100 g wody
- 100 g cukru
Wykonanie:
Ze 100 g
wody i 100 g cukru gotujemy syrop. Brzoskwinie myjemy i kroimy na
ćwiartki. Wkładamy do syropu i gotujemy przez kilka minut, aż lekko
zmiękną, ale się nie rozpadną. Wyjmujemy owoce, syropu nie wylewamy.
Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem. Pod koniec dodajemy łyżkę syropu i
mieszamy. Biszkopciki moczymy w pozostały syropie. Układamy je na
dnie naczynia. Na to kładziemy brzoskwinie i dekorujemy ubitą
kremówką. Wierzch posypujemy posiekanymi pistacjami.
8.08.2014
Lody malinowe
Bardzo
lubię przeszukiwać obcojęzyczne blogi w poszukiwaniu ciekawych
przepisów. Ostatnio jednak coraz częściej zaczyna mnie irytować jedna
rzecz. Kiedy szukam czegoś słodkiego praktycznie wszystkie przepisy są
"raw", "wegan", "no-egg", "no-guilt". Oczywiście, że zdrowe jedzenie
jest ważne, ale żeby nie można było znaleźć normalnych lodów czy
ciasta? Kiedy napisałam o tym na FB, koleżanki blogerki pospieszyły z
pomocą i podesłały kilkanaście cudownych przepisów. Oczywiście miałam
spory dylemat, który wybrać. Stanęło na przepisie podesłanym przez Amber.
A
dzisiejsze lody publikuję w ramach kolejnego już Lubelskiego Kociołka.
Zajrzyjcie do dziewczyn, co malinowego przygotowały na dzisiaj.
Martyna ,Miętowa Kuchnia ,Edyta , Agnieszka,Marta , Małgośka, Dorota
Składniki:
- 200 g cukru
- 400 g śmietanki kremówki
- 4 żółtka
- ok. 400 - 450 g malin
- 1 łyżka soku z cytryny
Wykonanie:
Żółtka
ubijamy na parze z cukrem. Kiedy będą już puszyste, odstawiamy miskę
do schłodzenia. Maliny miksujemy i przecieramy przez sito. Powstałe
puree (350-400 g) mieszamy z sokiem z cytryny. Kremówkę ubijamy na
sztywno. Stopniowo dodajemy pure z malin i przestudzone żółtka. Całość
ubijamy do połączenia składników.
Jeżeli
mamy maszynę do lodów, to masę wlewamy i postępujemy zgodnie z
instrukcją. Możemy potem jeszcze schłodzić masę w zamrażarce. My
zjedliśmy lody prosto z maszyny.
Jeżeli
nie mamy maszyny, to lody przekładamy do pojemnika i wkładamy do
zamrażarki. Mrozimy przez kilka godzin, mieszając kilka razy.
6.08.2014
Ciasto jogurtowe z malinami (bez pieczenia)
Miesiąc temu mój mąż odkrył rewelacyjny
blog - Bake Noir. Zdjęcia czarują, przepisy zresztą też. Od kilku dni
miałam w planach coś z kuchni Chorwackiej, ale skończyło się na tym oto
cieście jogurtowym.
Muszę przyznać, że jest wspaniałe. Kremowe, niezbyt słodkie, takie jak
lubię. Zmieniłam owoce, oraz spód i delikatnie sposób wykonania.
Jedyny problem jest taki, że ciasto nie może stać zbyt długo na stole,
bo zaczyna płynąć.
Składniki (na formę 18 cm):
- biszkopciki do wyłożenia
- 400 g jogurtu naturalnego
- 200 g śmietany kremówki
- 10 g żelatyny
- 4 łyżki wody
- 50 g cukru
- 1 łyżka cukru waniliowego domowego
- 150 g malin + garść do dekoracji
- 2 łyżeczki cukru
Wykonanie:
Dno
tortownicy wykładamy biszkopcikami. Kremówkę ubijamy z cukrami.
Żelatynę zalewamy 4 łyżkami wody i stawiamy w garnuszku na maleńkim
ogniu. Podgrzewamy mieszając, aż się rozpuści, ale nie zagotuje. Do
lekko przestudzonej dodajemy stopniowo kilka łyżek jogurtu i mieszamy.
Mieszamy z pozostałym jogurtem i wlewamy do ubitej kremówki cały czas
ubijając. Kiedy całość się połączy przelewamy do przygotowanej
tortownicy i wyrównujemy. Wstawiamy do lodówki na minimum 4 godziny.
Przed podaniem przygotowujemy sos malinowy. Maliny miksujemy z cukrem a
następnie przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pestek. Ciasto
dekorujemy malinami i polewamy sosem.
2.08.2014
Sos kurkowy
Prosty, bez zbędnych dodatków, bez
mąki, bo sos spokojnie sam zgęstnieje. Pasuje zarówno do makaronów jak i
ziemniaków. Doczekał się pochwał nawet od syna, chociaż córka wybrała
na obiad coś innego. O tym jednak będzie kiedy indziej.
Składniki:
- 200 g kurek
- 1 mała cebula
- łyżka masła
- 100 g śmietany kremówki
- sól, pieprz
- natka pietruszki
Wykonanie:
Kurki
bardzo dokładnie oczyścić z piachu (ja preferuję dwukrotne mycie).
Cebulkę drobno posiekać i zeszklić na maśle z odrobiną soli. Większe
kurki przekroić na pół, mniejsze zostawić w całości. Dodać do cebulki i
podsmażać mieszając od czasu do czasu, aż kurki puszczą soki. Dolać
śmietankę, doprawić solą i pieprzem i posiekaną natką pietruszki i dusić
przez kilka minut, aż sos zgęstnieje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











