9.06.2013

Jogurtowe ciasto ucierane z truskawkami

Tuż po naszym spotkaniu w kwietniu z Wiosenką, postanowiłyśmy znowu coś razem opublikować.  Tym razem jednak na nieco innych zasadach.  Miało być ciasto truskawkowe.  Ponieważ u nas zawsze na początek sezonu truskawkowego jest ucieraniec, postanowiłam, że teraz też tak będzie.  Poszukałam jakiegoś ciekawego przepisu i zrobiłam.  Jak tylko wyjęłam z piekarnika to się załamałam.  Pierwsza myśl była taka, że to się nie nadaje na blog, ani tym bardziej do wspólnego pieczenia.  Kiedy jednak ukroiłam pierwszy, dość płaski kawałek, a potem szybko musiałam kroić następne, zmieniłam zdanie.  Ciasto nie urosło (moim zdaniem tortownica powinna być mniejsza, maksymalnie 20 cm), było lekko zakalcowate, ale zniknęło w 2 godziny.   Potem jeszcze przez kilka dni dzieci wspominały jakie było dobre. 




Składniki:
  • 1 jajko
  • 110 g cukru (dałam trzcinowy)
  • 170 g mąki pszennej
  • 200 g jogurtu naturalnego
  • 60 ml oleju
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • szklanka truskawek


Wykonanie:
Nagrzać piekarnik do 200 stopni.  Tortownicę (18 - 20 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.  Do misy robota włożyć wszystkie składniki poza truskawkami.  Wymieszać mieszadłem przez około 2 minuty.  Dodać pokrojone truskawki i wymieszać.  Przełożyć do przygotowanej formy. Piec przez 30 minut, zmniejszyć temperaturę do 190 i piec przez kolejnych 20-25 minut, do suchego patyczka.

8.06.2013

Suflet truskawkowy

Są takie przepisy, które nie mogą czekać na publikację.  Ten właśnie do tych należy.  Nie planowałam wczoraj takiego deseru, ale kiedy przeglądałam różne przepisy na truskawkowe suflety zobaczyłam ten.  Akurat miałam 3 białka, z którymi nie wiedziałam co zrobić, więc wszystko było jasne.  Okazało się, że suflet nie jest taki straszny.




Składniki:
  • 3 białka (w temperaturze pokojowej)
  • ok. 200 ml zmiksowanych truskawek
  • 2 łyżki cukru (opcjonalnie)
  • szczypta soli
  • masło (do foremek)



Wykonanie:
Białka ubijamy z solą, na sztywno.  Bardzo delikatnie mieszamy z puree truskawkowym tak, aby nie odpowietrzyć jajek.  Przekładamy do foremek nasmarowanych masłem.  Pieczemy w 180 stopniach przez 10-12 minut.

7.06.2013

Galaretka z wina z winną śmietanką

Ten przepis, z gazety country living mam już od kilku lat i od początku chciałam go wypróbować.  Kiedy dostałam do przetestowania butelkę musującego wina pomarańczowego Burnarj, pomyślałam, że wreszcie nadarza się wspaniała okazja.  Nie myliłam się.  Galaretka cudowna, a bita śmietana to dopiero to.  Nie sądziłam, że bita śmietana może tak smakować.  Polecam nie tylko wielbicielom wina.




Składniki:
  • 300 ml białego wina (u mnie Brut Nature)
  • 150 ml wody
  • 110 g cukru waniliowego (domowego, lub z prawdziwą wanilią)
  • 2 łyżki żelatyny

Na śmietankę:
  • 60 ml wina
  • 30 g cukru waniliowego (domowego, lub z prawdziwą wanilią)
  • 150 ml śmietany kremówki

Wykonanie:

Żelatynę zalewamy odrobiną zimnej wody. Wino i wodę wlewamy do garnka o grubym dnie.  Dodajemy cukier, stawiamy na gaz i gotujemy mieszając, aż cukier się rozpuści. Podgrzewamy do momentu kiedy zacznie się gotować.  Natychmiast zdejmujemy z ognia.    Dodajemy napęczniałą żelatynę i mieszamy aby się rozpuściła.  Czekamy aż troszkę przestygnie i przelewamy do kieliszków.  Schładzamy w lodówce przez kilka godzin.
Kiedy galaretka stężeje przygotowujemy winną śmietankę.  Wszystkie składniki ubijamy mikserem w głębokiej misie.  Kiedy śmietanka zgęstnieje przykładamy na galaretkę.  Podajemy natychmiast lub po schłodzeniu.

5.06.2013

Tort truskawkowo - bananowy

Dzisiaj są urodziny mojego syna.  Kiedy zapytałam go jaki chce tort, otrzymałam odpowiedź, że truskawkowy.   Podobnie jak rok temu.  Tym razem przejrzeliśmy razem pinterest i wybrał sobie taki oto tort.  Nie obyło się bez przygód podczas przyrządzania.   Kiedy przenosiłam pokrojone truskawki upuściłam wszystkie na podłogę.  Nie muszę mówić, że wybrałam te najładniejsze.  Nie pozostało nic innego, jak użyć tych mniej dorodnych i w mniejszej ilości.  Najważniejsze, że tort smakował.




Składniki:
  • biszkopt (np ten)
  • 250 mascarpone
  • 2 łyżki cukru
  • 400 ml kremówki

Na krem:
  • 250 ml mleka
  • 3 żółtka
  • 50 g cukru
  • 40 g mąki kukurydzianej
  • 2 łyżki masła

  • sok z 1 cytryny
  • 2 - 3 banany
  • ok. 500 g truskawek


Wykonanie:
Przygotowujemy krem.  Mleko podgrzewamy w garnku.  W drugim mieszamy żółtka, cukier i mąkę kukurydzianą.  Kiedy mleko prawie się zagotuje dodajemy odrobinę do masy żółtkowej, aby ją zahartować.  Następnie wlewamy całe i gotujemy cały czas mieszając.  Gotujemy tak przez kilka minut, aż masa zgęstnieje.  Odstawiamy do ostygnięcia przykryte folią, aby nie powstał kożuch.
Kremówkę i cukier ubijamy.  W drugiej misce ubijamy mascarpone i łączymy z kremówką.
Banany kroimy na kawałki i wkładamy do miski z sokiem z cytryny.  Truskawki kroimy na plastry.
Biszkopt kroimy na 3  blaty.
Na pierwszym blacie rozsmarowujemy część bitej śmietany i układamy truskawki.  Kładziemy drugi blat.  Rozsmarowujemy krem i układamy banany wyjęte z soku z cytryny.  Na trzecim blacie znowu dajemy kremówkę i truskawki.



4.06.2013

Polędwiczka duszona w białym winie

Wiem jedno, jak po polędwiczki, to do Wiosenki.  A skoro od niej, to musi być smaczne.  I tak było, chociaż zmodyfikowałam nieco jej pomysł.  Kiedy fotografowałam nasz obiad, mój syn bardzo się zdziwił, że "takie pospolite danie" zamierzam pokazać na blogu.  Tak sobie myślę, że może chodziło mu o też o zdjęcia, bo wykonane praktycznie podczas obiadu, bez zbędnego ustawiania rekwizytów. A może, jak to napisała chyba Ania na FB, przyzwyczaiłam go do luksusów?   Chyba jednak opcja numer jeden.





Składniki
  • 1 mała polędwiczka
  • 1 litr bulionu
  • 1 mała cebula
  • 1/2 l białego wina
  • sól, pieprz
  • tymianek (kilka gałązek)
  • oregano (kilka gałązek)
  • olej

Wykonanie:

Polędwiczkę umyć, oczyścić i osuszyć.  Obsmażyć na rumiano ze wszystkich stron.  Cebulę pokroić i dodać do polędwiczki.  Podlać winem i przez chwilę smażyć.  Dodać bulion i zioła.  Dusić, aż mięso będzie miękkie.  Doprawić do smaku.

3.06.2013

Zupa z zielonych szparagów

Na zakończenie sezonu szparagowe, przynajmniej tego tutaj na blogu, zupa, która uratowała mnie w ubiegłym tygodniu.  Nie chciało mi się robić nic na obiad, a na bazarku kupiłam szparagi.  Przyniosłam je do domu i przypomniała mi się zupa, którą pokazała Ania.  Ponieważ przy okazji miałam ugotowane ziemniaki z poprzedniego dnia, przygotowanie tej zupy zajęło mi nie więcej niż 10 minut.




Składniki:
  • pęczek zielonych szparagów
  • 2 - 3 ziemianki
  • 1 litr wody
  • odrobina oliwy (opcjonalnie)
  • śmietana (opcjonalnie)
  • sól, pieprz

Wykonanie:
Obrane  i pokrojone ziemniaki zalewamy wodą i gotujemy do miękkości.  W międzyczasie płuczemy szparagi i kroimy na około 2 cm kawałki.  Wrzucamy wszystko poza główkami i gotujemy 2 minuty.  Dodajmy główki i gotujemy jeszcze jedną minutę.  Wyjmujemy kilka główek do dekoracji, a resztą miksujemy blenderem.  Doprawiamy do smaku. Dodajemy oliwę i śmietankę.

1.06.2013

Biszkopt z 8 jaj

Ten przepis pojawił się już na blogu, być może nawet kilka razy.  Zawsze jednak przy okazji jakiegoś tortu.  Ponieważ dostałam informację, że nie jest łatwo znaleźć taki przepis, postanowiłam pokazać go tutaj oddzielnie. 




Składniki (blacha 25 cm):
  • 8 jaj
  • ponad szklanka mąki pszennej
  • 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • pół szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 
 
Wykonanie:
Białka ubijamy z cukrem, a następnie dodajmy po 1 żółtku nadal ubijając.  Na koniec delikatnie dodajemy mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia i mieszamy szpatułką.
Przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (wykładam tylko dno). Pieczemy ok 40 minut w temperaturze 180 stopni.
Ten konkretny biszkopt po upieczeniu rzuciłam (w formie) na podłogę z wysokości 60 cm (tak jak w tym przepisie)
Ostudzony biszkopt kroimy na 3 lub 4 blaty

31.05.2013

Granola kokosowa

Kolejna granola, bo poprzednia już się skończyła.  Szukałam jakiegoś nowego pomysłu i znalazłam.  Jednak podczas mieszania składników przypomniałam sobie o otwartej puszce mleczka kokosowego.  A może by tak zamiast wiórków, których akurat nie ma?  Tak, koniecznie.  No i nowy pomysł, który znalazłam musi poczekać do następnej granoli.




Składniki:
  • 250 g płatków owsianych
  • 150 g sezamu
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich
  • 30 g otrębów żytnich
  • 2 łyżki syropu z agawy lub miodu
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 150 g mleczka kokosowego


Wykonanie:
Wszystkie suche składniki wymieszać w misce.  Dodać mleczko kokosowe i syrop z agawy.  Wymieszać.  Wyłożyć na blachę do pieczenia wyłożoną papierem.  Piec w 150 stopniach przez 45- 50 minut.  Mieszając raz, dwa razy podczas pieczenia.  Ostudzić w piekarniku i przechowywać w słoiku.


29.05.2013

Pesto szparagowe

Zdecydowanie najlepsze pesto jakie jadłam w życiu. Jeżeli nie lubicie bazyliowego, to wypróbuję taką wersję.  Jest zupełnie inna,  o delikatnym smaku.  Podobne pokazywała ostatnio Bea, a mnie natchnęła Edytka swoim komentarzem pod jednym ze zdjęć na FB.  Proporcje robiłam dość na oko, więc tak podaję.




Składniki:
  • pół pęczka szparagów
  • garść orzechów włoskich
  • oliwa
  • Parmezan lub Grana Padano
  • sól, pieprz

Wykonanie:
Szparagi myjemy, kroimy na kawałki.  Łodygi wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy 2 minuty.  Dodajemy główki i całość gotujemy jeszcze przez minutę.  Odcedzamy i przekładamy do bardzo zimnej wody, aby zatrzymać proces gotowania.  Orzechy prażymy na suchej patelni.  Podprażone orzechy, szparagi, starty ser przekładamy do blendera.  Miksujemy dolewając oliwy.  Doprawiamy do smaku. 

28.05.2013

Zielone risotto szparagowe

Mój syn nie przepada za szparagami, za to lubi risotto.  Kiedy przygotowywałam ten obiad usłyszałam tylko "Co tak ładnie pachnie".  Zastanawiałam się czy mu posmakuje, czy też nie.  Kiedy zobaczył risotto dopytywał się czy aby na pewno nie ma tam szpinaku.  Potem odłożył główki , bo on przecież nie lubi szparagów.  A na koniec?  Na koniec zajadał się risotto, bo przecież jest przepyszne ;)  Inspirowane tym przepisem.

 

 

Składniki:
  • 1/2 pęczka szparagów
  • 1/4 szklanki natki pietruszki
  • sól
  • 2 - 3 łyżki masła
  • 1 łyżka oliwy
  • 2 szalotki, posiekane
  • 125 ml białego wytrawnego wina
  • 150 g ryżu do risotto
  • ok. 1/2 litra bulionu
  • 1/3 szklanki startego Parmezanu, lub Grana Padano

 

Wykonanie:
Szparagi dokładnie myjemy.  Odcinamy główki i odłamujemy zdrewniałe końcówki.  Zagotowujemy wodę z solą i gotujemy główki przez 1 minutę i wyławiamy łyżką cedzakową.  Wkładamy do miski z zimną wodą (najlepiej z kostkami lodu).  Łodygi tniemy na ok. 1 - 2 cm kawałki.    Wrzucamy do wody, w której gotowały się główki i gotujemy 3 minuty.  Wyławiamy i przekładamy do blendera.  Dodajemy natkę, odrobinę wody w której gotowały się szparagi i miksujemy.  Odstawiamy.
1 łyżkę masła i oliwę rozgrzewamy.  Podsmażamy szalotkę z odrobiną soli.  Dodajemy ryż i obsmażamy tak, aby pokrył się masłem.  Wlewamy wino, mieszamy i czekamy aż płyn odparuje.  Następnie dodajemy po 1 chochli gorącego bulionu cały czas mieszając.  Każdą następną chochlę bulionu dodajemy, jak poprzednia zastanie wchłonięta przez ryż.  Kiedy ryż jest już ugotowany dodajemy połowę sera, resztę masła i zmiksowane szparagi.  Mieszamy, chwilę podgrzewamy.  Przekładamy na talerze, dodajemy główki szparagowe i posypujemy resztą sera.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...